reklama

Październikowe Mamy 2010

Roxi- oxi jak patrze na fotki to prawie ;-) taka młoda byłam hehe
Ika kolejna mamusia z długim stażem :-)
Mamagusi a bo tak się dziś ucieszyłam i zobaczyłam na wadze 5,6 mniej, że stwierdziłam suwaczek musi być. A jeśli chodzi o szydelkowanie to fajnie by było jakby Ci ktoś pokazał, bo ja jak czytałam opisy jak się co robi to była czarna magia, a jak mi ktoś pokazał przeczytałam to było jasne jak słońce ;-)(ale póki co nie mam czasu na szydełkowanie)
 
reklama
u nas 6 stuknęła w tym roku
trzymac kciukasy i o nic niedopytywac ;) slodka tajemnica jak narazie :) alkoholiczki kochane
sarisko to super, pisz kiedy/jak gdzie tylko mi nie pisz, ze bedziesz jak mnie nie bedzie, ja w piatek uciekam w blizej nieokrslona paszcze tesciowej gdzie beda jej wszytskie macki owiajc nas, siac chaos i zniszczenie w naszym pozadnym bezstresowym zyciu i egzystencji a wracam 28
z planow na wytrzymanie zamierzam z rana podrzucac dziecko i udwac sie na bloga drzemke przynajmniej do godz. 8 :) mysle z 5 rano to super czas na zabawy z wnukiem :)
cz
 
A dzięki, dzięki :-) No z imieniem jak zwykle problem. M. chce nazwać syna Ryszard (do nazwiska pasuje ładnie) bo ma argument że wszystkie Ryśki to fajne chłopaki :cool: a ja mam wątpliwości co do tego imienia...

ooo nieee!!! tylko nie to!!! mam ojca rysia, mojej przyjaciolki tatus tez rysiu, obaj swiry i nerwusy. lepiej nie!!!

przywolalas mnie i zem jest.

witam wieczorem.
no wiec Leane dolacza do gromadki dzieci ktore zaliczyly juz lot z lozka/wesalki/kanapy. siedziala i tak wariowala ze poleciala ino raz: z siadu przeszla na brzuszek zeby rzucic w kota klockiem i z brzuszka majtnela sie na plecy i na dupe! wiecej strachu niz bolu ale sie poryczala.

poza tym dzien do dupy. maruda taka ze szok, raz sie smieje, raz beczy, raz tak mendzi ze mozna oglupiec, raz sie bawi za chwile juz sie nei bawi tylko miauczy.... skutkuja dwie rzeczy wtedy-musze udawac zwierzatka albo powiedziec zeby kota szukala.... zastrzele sie chyba. ciekawe jaka bedzie nocka. zakupilam nieco mocniejszy zel na dziaselka w razie wojny...

po poludniu u nas byla niania Leane i od wrzesnia zaczyna sie nia opiekowac. posiedzielismy powariowalismy posmialismy sie, baba z jajami doslownie. dostala pozwolenie na opieke nad dzieckiem drugim wiec mowie UFFFFF.


a co do stazu to ja z moim obecnym jestem od sierpnia 2006 czyli 5 lat a po slubie 3. a z obecnym poznalam sie w 98 roku na wiosne a rok pozniej w kwietniu 99 sie ohajtalismy i w 2006 w czerwcu
w dzien dziecka dostalam rozwod.czyli w sumie 7 lat po slubie bylo o ile to mozna nazwac malzenstwem...
 
Ostatnia edycja:
Margeritko 5:00 rano to odpowiednia pora na zabawę z wnukiem. I my ją stosujemy jak do mojej mamy pojedziemy ;-) i błogo sobie dalej śpimy. To chyba się nie zobaczymy :-( bo my 23.08 już wracamy ehhh. I umówmy się, że 6 lat już możemy zaliczyć do długodystanowców ;-).
Oj maKUC i Mała mi to Wy dopiero w przedszkolu jesteście jeśli o związek chodzi ;-) czyli przed Wami grubsze kryzysy 3lata, 7 lat jak to przetrwacie to już będzie git ;-)

no i KROMA wow zaraz się okaże, że nas jest więcej
Ika jak małż wzywa to leć kuć żelazo póki gorące ;-)
 
Ostatnia edycja:
makuc, to ja już wiem dlaczego u was takie kryzysy, u nas też były w tym czasie, poprostu swoje musicie przejść ;-) a że krótko razem to proste, poznali się i zakochali, co tu dużo pisać :-)
podlukałam na ciebie na fb i że ty moje alter ego to już dawno wiedziałam, ale że tylko jedna literka alfabetu dzieli nasze nazwiska i że w tym samym miesiącu my urodzone to już za wiele :rofl2:

sarisa, wysłałąm ci tenteges na fb, właściwie nie wiem dlaczego nie wcześniej :-p

margeritta
super plan, myśle że teściowa bedzie uszczęśliwiona :-D A kciuki tak jak pisałam trzymać bede, ale żem ciekawska to musisz napisać o co cho jak najszybciej, jak tylko bedziesz mogła! :tak:

kroma
, to my z tej samej drużyny 9 i 2 :-) tylko że ja z dziećmi coś w tyle :rolleyes2:

ika, no a co może mąż chcieć, zapewne żebyś mu poczytała do snu :rofl2:
 
Ostatnia edycja:
makuc to możemy sobie podać rękę i pójść do tej samej piaskownicy:-D
:laugh2: czyli nie jestem sama:))) to jakie grabki wolisz? różowe czy niebieskie?

SARISKA my ten kryzys 3go roku chyba właśnie przerabiamy :cool2: z czym to się je i na czym polega? a i długo trwa? pytam, bo się zastanawiam czy się skończy zanim się pozabijac zdążymy ;-)

MARGERRITA kciuki są:) ale jak się uda to sie pochwalisz za co trzymamy?
ROXI Ty też z tego najcudowniejszego miesiaca w roku jezdeś? :rofl2: maj Ty alter ego oxi akszyn ;-) czyli rozumiem, że i Wy kryzys trzeciego roku przechodziliście? bardzo burzowo wtedy było? coś miałam jeszcze aaa "poznali się i się zakochali" - dokładnie. Tym bardziej, że ja swojej ówczesnej przyjaciólce powiedziałam, że bede z D. tylko jak się w nim z miejsca zakocham, bo mi się wyglądowo nie podobywał za bardzo wtedy [taaa maqc lans, bans wolała] I co? i się tak stanęło :-) [edit] tera i ja sobie Ciebie na FB oblukałam dokladniej :P aa cooo:)
 
Ostatnia edycja:
reklama
Oxi akszyn a ja byłam pewna, że Cię mam??? a bo pewnie ja Ci tenteges z Fb zrobilam a Ty teraz akcpeta zrobiłaś nieładnie nieładnie ;-)
Makuc no włąśnie jak ja pamietam to masz dość tej swojej połowy ;-) ale szybko mija heh
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry