Roxannka
Pracująca mama!
makuc, w tamtym czasie naumiałam się pakować w 3 sek.
przerabiałam to chyba kilka razy w tygodniu
a mój mąż po każdej takie akcji przyprowadzał mnie z przystanku autobusowego ... oj działo się działo, jak sobie teraz przypomne to 
sarisa, tak tak najlepiej teraz na mnie zwalić te niedopatrzenie
przerabiałam to chyba kilka razy w tygodniu
a mój mąż po każdej takie akcji przyprowadzał mnie z przystanku autobusowego ... oj działo się działo, jak sobie teraz przypomne to 
sarisa, tak tak najlepiej teraz na mnie zwalić te niedopatrzenie




ale już mniej i inaczej niż na 3 lata
a ty juz nie przesadzaj z tym co rok 
o! co do pakowania w 3 sek. to zazdraszczam. Wyćwiczyć taką umiejętnośc to nie lada wyczyn