reklama

Październikowe Mamy 2010

Witam się z rana. Niunia wkońcu usneła po wielkim płaczu za wypranym i wiszacym kocykiem na balkonie. Oby do wieczora był suchy ale mysle że bedzie.

Teraz może bede miała chwile czasu aby was nagonić.

Powiem szczerze że zaczyna mi sie nie podobać fakt, że zaczynacie wojne o pisownie i mogę się założyć że bedzie ostra wymiana zdań. Ja ten tekst odczułam mocno so siebie. Może ortograficznych nie robie ale literówki ciagle mi zdażaja bo jestem roztrzapana. Zreszta przecież nie piszemy do gazety a do siebie. Teraz juz wiem że niektóre są tak bardzo miłe olewac np moj tekst ponieważ im się stylistyka, ortografia itp nie podoba.
 
reklama
dzawidowe- kiedyś robili taki test na mózgu ludzkim i się okazało, żeby coś zrozumieć to dla mózgu potrzebne są pierwsze i ostatnie literki i nie potrzebuje on nawet poprawnej pisowni i tak zrozumie, jak kiedyś znajdę ten test to wam podeślę linka. http://psychika.net/2011/06/wazna-jest-pierwsza-i-ostatnia-litera.html
Więc dochodząc do sedna ja rozumie co piszesz :-)
A moje mają tak z pieluchami tetrowymi, ja mam na szczęście kilka więc jak wypiorę to daję inną, a dzieciaki to potrafią się uzależnić od takich przytulanek.
 
Ostatnia edycja:
Kroma ale moja nie zamieni kocyka na inny. Koleżanki córka to miała nawet tak że przytulała konkretny róg swojego kocyka. Teraz już ma 12 lat i kocyka naszczęscie nie potrzebuje
 
HAPPY jeżeli chodzi o drzemki w dzień to u nas niestety też nie ma reguły. Raz są dwie, raz jedna, raz wcale [:szok:] i nie dojdziesz o co kaman.
E-LONA ano spała - cale 20 min. :crazy: te upały wykańczają nie tylko nas ale i nasze szkraby, tak więc IDA oddaj swoją niezbytpienknoł pogodę, bo ja ukropu nie znoszę.
DAWIDOWE temat literówek przewija się od wczoraj ale żadnej osterej wymiany zdań [a tym bardziej wojny] w tym temacie nie ma i nie będzie mam nadzieję. ot po prostu wolne myśli odnosnie tego co napisałam o swojej stylistyce ;-) ja nikogo przez literówki bądź tym podobne kwestie ignorowac nie mam zamiaru chyba, że rzeczywiście to co jest w poscie, jest przez to niezrozumiałe dla odbiorcy. Swoja droga sama robię mase literówek, więc wiesz ;-)
KROMA mam nadzieję, że pochwalisz się nowym fryzem Arka jak już od fryzjera wróci?

aaaa i zapomnialabym:
NAT cóż to za miłego gościa wczoraj miałas? bo jakoś zaintrygowało mnie to, co napisałaś :happy:
 
Ostatnia edycja:
Pranie schnie na balkonie, niunia śpi już 55 minut BEZ KOCYKA :szok: a ja musze wkoncu ruszyć aby naszykować obiadek dla niuni, wózek itp do wyjścia na zakupy. Mam do odebrania 10 kupowanu w Tesco do końca miesiąca to szkoda zmarnować a zakupy i tak musze jakieś porobić. To zadzieram kiece i lece :cool2:
 
Powiem szczerze że zaczyna mi sie nie podobać fakt, że zaczynacie wojne o pisownie i mogę się założyć że bedzie ostra wymiana zdań. Ja ten tekst odczułam mocno so siebie. Może ortograficznych nie robie ale literówki ciagle mi zdażaja bo jestem roztrzapana. Zreszta przecież nie piszemy do gazety a do siebie. Teraz juz wiem że niektóre są tak bardzo miłe olewac np moj tekst ponieważ im się stylistyka, ortografia itp nie podoba.
hehe, a mi o cię wcale nie chodziło:P jesteś z nami od samiutkiego początku, przyzwyczaiłam się tak, że nie zwracam uwagi na literówki w twoich postach, tudzież ortografy. i nie bierz do siebie tego posta. niejeden raz tłumaczyłaś się z literówek itp i mi to wystarczy. zresztą tak jak dziewczyny piszą, nie piszemy do gazety! a że jest tak czasem, że ciężko jednak rozszyfrować myśl autora to fakt. i można tu debatować nad tym, że przydałoby się mieć szacunek do osób czytajacych wypociny i poprawiać błędy w postach. pewnie, że można, długo i namiętnie. tylko, że już widzę, że rozpętałam małą (na razie) wojnę, więc ja nie mam zamiaru na lincz się dłużej narażać.
i jeszcze jedno: jakbym twoje posty olewała, to bym na nie odpisywała, nie? :P
 
IDA lincz jak lincz. ot małe biczownie :laugh2::laugh2::laugh2::laugh2::rofl2:;-)

pejcz_529.jpg :-p
 
Ostatnia edycja:
Hej!
Dziulka,JOLI gratulacje suwaczkowe dla was i waszych dziewczynek:-):-)

U mnie nocka jak zwykle,czyli spoko. Raz się Franek obudził,dostal smoka i...obudził mnie o 7.40. Wiecie,że ja nie wiem,o której on wstaje? Bo jak się obudzi,to bawi się w łóżeczku. Dopiero,jak mu się znudzi,to mnie budzi;-)

Co do zdolności w dzieciństwie,to ja też od 4 roku życia czytałam płynnie. Jako jedyna mogłam wypożyczać książki w bibliotece(pozostałe dzieci mogły od 2 klasy). Pod koiec ósmej klasy zostałam 'Mistrzem ortografii". To się pochwalilam:-D
A Jakub też czyta od 4 roku. Teraz czyta lepiej niż trzecioklasiści(porównywałam:tak:). Dodaje do 100 w pamięci(np. 47+36). Zna część tabliczki mnożenia. Ciekawe ,co będzie robił w szkole;-). Chyba doskonalił pisanie,bo to też już dawno potrafi.

Idę,bo Franek znowu doskonali wkładanie kółeczek na pałąk i domaga się ochów i achów oraz bicia brawa;-)

Jeszcze wtrącę swoje trzy grosze odnośnie stylistyki. Dla mnie to,co piszecie,jest zrozumiałe i jasne. CO prawda,też w niektórych przypadkach drażni mnie brak znaków"przystankowych",ale jakoś to przełykam. Co do ortografii,to jestem wzrokowcem i rażą mnie niezmiernie byki,ale wiem,że nie każdy jest idealny. Ale,np. potrafię iść do sklepu i zwrócić uwagę na błąd na plakacie(np. pzy tym "tymbargu" na pewno bym poszła). No cóż,taka jestem. Czasem,jak szybko piszę i nie przeczytam tego,co napisałam,to też zdarza mi się zrobić błąd.

Jakub właśnie zapina sobie spinki na swoich włosach... Mam się martwić?:eek:
 
Ostatnia edycja:
Cześć dziołchy:)
Gratulacje dla Dziulki i Joli i ich pociech:))
u nas dalej parówa,ale coś się zbiera bo zapowiadali nawet grad więc zobaczymy,wysłałam dziadka na spacer co by upierdzielić jakiś obiad i pochwale się karkóweczka duszona z sosikiem chrzanowym:))a małż odsypia nockę i zaraz leci na 24 h
Emiś trudno powiedzieć wszystko jest możliwe:)a co do starszego gratuluję,chyba rośnie Ci inteligencik:)to się chwali:)
 
Ostatnia edycja:
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry