reklama

Październikowe Mamy 2010

Witam się z rana


ida, ja cie rozumiem z tym pisaniem i czytaniem takich postów, takie coś też mnie delikatnie mówiąc denerwuje :crazy: a co do wychowania to ja też się naoglądałam różnych metod, których nie chciałabym powielać :tak: ale wiem też że życie pewne rzeczy weryfikuje i czasem się coś robi czego by się nie chciało :-(


a ja potrafiłam złożyć zdanie z kilku wyrazów zanim rok skończyłam i dzięki temu skończyła się moja przygoda ze żłobkiem :-D


zgadzam się wiem to po sobie, że już Olka miała klapaka i też się zarzekałam, że nie.


Rysia- witaj w klubie, mnie też już wczoraj nie czytały:-)

dziulka
- co do literówek, to mi też w sio ja umiem się rozczytać i mnie takie rzeczy nie przeszkadzają, więc nie ominę twoich literówek, a M zbałamucony?

happy- dobra jesteś ze swoimi tekstami "jak zwykle ociekających alkoholem i seksem", a nie przejmuj się, Ida pięknie pisze, jak już pisałam jakąś prozą i ja czasem nie umiem się w czytać, muszę dobrze się skupić, jak nad książką, tak poprawnie i długie zdania, każdy pisze tak jak pisze. A ty tu takie długaśne posty, na skróty poszłam. Dzięki za rady z upałem nie pomyślałam, żeby podłogi mopem przecierać, a mój Arek wczoraj spał dwa razy, z czego drugi raz to 20 min, i też nie chciał paść wieczorem, padł chyba o 22ej.

natolin-
i zachciało mi się zielonej herbatki,


a moja Olka to potrafi wyprowadzić psychicznie mnie, teraz Arka tłukła, bo ja siedzę na kompie i was czytam, powiedziałam jej, że mama chce chwilkę spokoju, a ona po nim jeździ, musiałam opierniczyć, i teraz siedzi i mnie całuje, czasem mam ochotę jej dać klapsa, ale się ciągle powstrzymuję, bo wiem, że będzie się mnie bała a tego nie chcę.

dziulka i joli- gratulacje dla was


alicja- takie muchy mogą być natrętne, może szybciej by sobie poszła jakbyś jej nie wymyła :-)

joli- a ty w szkolnictwie robisz, ale za to miałaś długie wakacje.

kania-
to chociaż M posprząta, miłego działkowania, u nas już po upałach.


Ida- z tym Olejkiem spróbuję, a co do twojej szczerości, to ją lubię i nikomu się nie narażasz, trzeba nam czasem wstrząsów, a nie tylko pochwał, bo w piórka obrośniemy.

idę bo Arek się domaga czegoś
 
Ostatnia edycja:
reklama
No i juz nie poodpisuję Idzie,Makucowi i reszcie,bo Amelka przyuważyła pana A.S,jak Kani wklejałam linka:((((.Stoi i drze sie przeraźliwie,żeby jej puścić:((((!!!!Ech...a jak włączam,to już jej podłoga nie wystarcza,tylko musi byc na kolankach przed kompem...oj,losie mój,losie...
 
Dziulk, Joli zdrówka dla Waszych dzieciaczków!!!

happy utworek kojarzę, jest bardzo rytmiczny i dlatego wpadł Amelce w ucho....Werka to jest mega wybredna, ciężko trafić w jej gust muzyczny coby do tańcowanie było;))

Kaniuś oj coś ostatnio humorek Ci nie dopisuje i jeszcze problemy z małżem:*** może u rodziców sobie odsapniesz, zrelaksujesz się:)

makuc Werka jeszcze też kilka włosów na krzyż ma ale z ciekawości spróbowałam jej opaseczkę założyć i spinkę wpiąć, to tak się zaczęła drzeć, że musiałam ściągnąć://
szkoda bo tak mi się spodobała Zuzinka sariskowa w tych spineczkach:)))

Iduś faktycznie nieładnie mama się zachowała.....ale u mnie też często takie sytuacje jak u Ciebie z tym kotem się pojawiają....do tego jeszcze mam wrażenie ,że to co mówię moją mamę nie interesuje:///eh temat rzeka
 
IKA ja tez Zuzince SARISKOWEJ zazdraszczam tych spineczek :-D ale ja na swoje spelnienie w kwestii "wlosowo-zdobniczej" u Alutki pewnie jeszcze długo poczekam.
HAPPY u na spodobnie "lazy song" działa. Także wiem o co kaman z ulubionym utworem naszych pociech :laugh2::rofl2::rofl2:
IDA a ja czepliwa jestem i nawet kilka razy błędy wytykałam ale poprawy niet, więc wiesz :cool2: olejek migdałowy powiadasz? trza będzie wypróbować. a nóż-widelec pomoże i w końcu wszelkie owady natrętne się odtentegują :rolleyes2::ninja2:
KROMA mi NAT też ochoty na zieloną sibatę zrobiła. Ale otatnio jakoś mi się po tym rodzaju herbat niezbyt dobrze robi :confused2:

własnie próbujemy ublanociać Alutka. Ale ryk odchodzi. Dobrze, że D. jest, bo ja w takich momentach zbyt miękka jestem i się poddaję a potem się dziwię, że 2 tygodnie nauki minęło a dziecko w dzień jeszcze samo zasypiać nie potrafi :eek:
 
dziulka, no upały nad wodą to wogóle insza inszość ;-) a skoro chłodniej to i na harce się ma chęć, w takim razie dobrej nocy :-p

a mi się na wspominki zebrało i cofnełam się do strony tysiąctamktórejś o poczytałam o tym jak każda z nas czekała na poród, jak cieszyłyśmy się że któraś urodziła, nasze objawy i dolegliwości ciążowe ... normalnie wzruszyłam się :zawstydzona/y:


No dobra pifffko wypite i mąż mnie do sypialni ciągnie :rofl2: może i mi się dzisiaj poszczęści :-D

Kolorowych :***

jak kiedys wieczorem nikogo nie bylo na BB to tez czytalam nasze przezywanie:)))

witam sie z rana:)


dziekuje za Gratusie dla LEanderkowca i przesylam je rowniez dla JOLI:)))

a teraz uwaga: dzis w nocy bylo 12 stopni!!!!! przespalam calutka noc bez zalewania potem, i mala tez calutka noc spala do 8.30, nie budzila sie ani raz!!!!!!! teraz mamy skromne 18 w cieniu:)))) a chlopa nie ujezdzalam bo jak poczulam chlodek w sypialni to padlam jak kaffffka:)

dzis rano podslyszalam moje dziecko jak gada:

mama tata mama tata mama tata (chwilka ciszy) tata tata tata tata!!! (smiech) mama tata mama tata tata tata tata (krzyk i smiech). tata wstal bo zapowiedzialam mu ze dzisiaj ja spie do oporu. zajal sie mala.

wstalam o 9.55 :))))))))) a jak szlam do kuchni to zolnierz Leane pelzakowal za mna i lapal mnie za kapcie:))) teraz jadlam maslanke do kawy to czekala przy moich nogach jak pies az cos jej skapnie:)))) wcinala rowno:)))))

HAPPY no niezle jaja dawalas w szkole!! pale zarobic na dzien dobry:))))) u mnie dzieci uczyly sie szlaczki rysowac a ja legalnie czytalam se ksiazki na lawce bo akurat pani mi pozwolila. jedyny niewypal to podczas wizytacji na lekcji srodowiska o ssakach wyjechalam z tekstem ze kura daje mleko i ze jest ssakiem:))))))))))))))) moja nauczycielka do dzisiaj to pamieta bo byl ryk na sali:)))
 
Uff...położyłam terrorystkę:).Chwilka spokoju.No,to teraz musze się "cofnąć wstecz";))) i jeszcze raz ,na spokojnie przeczytac,odpisać...
ech,fajnie mi się z Wami siedzi,a w pokoju znów sajgon...

edit:
No i nie chce spać:((((.Spadam:((((.
 
Ostatnia edycja:
Helou!
Nocka jako tako, bo jak można dobrze spać przy zamkniętym oknie i 28 st w pokoju. Mąż zrobił prowizoryczną siatkę do okna i miało być otwarte całą noc, ale niestety natura dała w kość. Świerszcze cykały jakby ktoś serią strzelał, psy szczekały, a na koniec wkurzające samochody. Dzisiaj ja zostaję w domu, a mąż po obiedzie jedzie na te urodziny do swojej chrześnicy. Dobrze, że mam wymówkę.
Happy makiem poczęstuj Amelkę.
Joli, Dziulka suwaczkowe gratulacje dla dziewczyn.
Makuc
powodzenia w lulaniu Alutki. A może już śpi?
Ida moja teściowa podobnie robi. Ja coś mówię, a ona nagle do kogoś innego o czymś innym zaczyna tak jakby mnie w ogóle nie słyszała. Przykre to, więc postanowiłam ją olać i nie zaczynać sama jakiejś rozmowy.
No i więcej nie daje mi najmłodsza w rodzinie napisać i poczytać.
 
reklama
wiecie ja Arkowi chciałam podciąć grzywę bo miał taką wielką wczoraj,że aż mu musiałam wiązać i wzięłam nożyczki i ciachnęłam a on akurat głowę odwrócił i mu zrobiłam schody i M wziął go teraz do znajomej fryzjerki, siedzi teraz i jest obcinany. Ciekawa jestem czy da się, bo on łapie za nożyczki.

Elona i Ida- moja mama tak robi, ja jedno a ona o drugim, chyba to z wiekiem tak jest, bo moja mama zawsze starała się nas wysłuchać, poza tym, że ciągle dawała nam rady, aż się chciało oknami uciekać.
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry