reklama

Październikowe Mamy 2010

Co do korektora,to już się tłuaczyłam,że ja akurat mam na ang. ustawienia i prawie wszystko,co po polskiemu piszę,to mi podkreśla- więc "nie widzę";)))).
Co do "czyichś" ortografów itp.,to ...ja jestem cierpliwa.Owszem,nieraz oczy bolą patrzec,ale trudno...może ktoś ma coś ciekawego do powiedzenia i mimo wszystko zawsze staram się czytać,a często i domyślać,"co autor miał na myśli",bo w pośpiechu nieraz komuś nie tylko parę literek,ale i pół zdania "ginie w niewyjaśnionych okolicznościach".No,ale ja lubię zagadki,hehe;))).
Emilka,nie martw się,mój brat tez lubił takie dziwne przebieranki,a całkiem normalny jest;).A Tomir podbierał mi kredkę do oczu- no,ale wtedy ta moda na "emo" wchodziła:))).
...i znów zapomniałam,co jeszcze miałam Wam napisać.
U nas przed chwilą lało,teraz ...chmury i tak se...:/-Maqc,ja chcę się zamienić;)))).
Amelka wtedy tak dawała mi w kość,ze w końcu z nią wyszłam z domu.Wlazłam do Tesco,niestety,głodna,bo jakoś nie miałam kiedy zjeść śniadania.Jak wróciłam potem do domu i zaczełam wypakowywać zakupy,to się przeraziłam.Kupiłam...ciasto jakieś gotowe,cukierki mleczne,krówki (osobno;)),Prince Polo dla siebie i Maksia,paluszki krabowe ...masakra...i jak ja mam schudnąć?Ech,no,oddam od razu wszystko Maksiowi,zeby mnie nie kusiło:/.Potem nakarmiłam Amelkę i poszła spać.Długo nie pospała,bo jakaś karetka ją obudziła...tak marzę,by choc jeden dzień ktoś się zajął małą terrorystką...a ja bym sobie wreszcie pospała...Bo u nas czasy dobroci dla mamy się skończyły i Alkaida wróciła ze zdwojoną mocą- teraz wymusza wszystko przeraźliwym piskiem...A łzy krokodyle z ócz jej pięknych płyną...eeech...chyba naprawdę nie można dzieci za bardzo chwalić,bo potem łooo...:/
 
reklama
Makucku dzięki:*a co do silnej osobowości to ja raczej takiej nie posiadam ale już se pierdzielnęłam kilka razy w łep i już mi troszkę lepiej:-)
 
EMIŚ ale mi smaka na kurki narobiłaś. Me podniebienie najbardziej sos z kurek raduje ale tylko taki przez tatę robiony ;-) bo inne jakoś mi nie podchodzą nie wiedzieć czemu :eek: przebieranki? chyba czegoś nie doczytałam :zawstydzona/y:
HAPPY
a) zamienię się i to z wielką chęcią. mnie akurat tak wysokie temperatury przybijają
b) wymuszanie piskiem [który swoja droga młoda już do perfekcji opanowała] to u nas standard ostatnimi czasu tak więc witam w klubie uciśnionych.
c) zakupy jak najbardziej prawidłowe zrobiłaś :laugh2: mniam.
RYSIA jak nie jak tak? nawet do takiego pirdzieknięcia w łepek trzeba ją mieć ;-)
 
Rysia,kochana,nie smutaj...mi czasem też chce się wyć,ale to mija...Oby szybko dobry humor wrócił już na długo.:****
Maqc,ja wiem,że mniam...:/nawet "zbyt bardzo",jak to mówił Maksio,jak był mały;)
 
kania wspolczuje nocki
happy niestety mojemu dziecku tez sie spodobala ta piosenka i mialam przegrane
joli i alicja wiem ze omnie chodzilo PRZEPRASZAM :zawstydzona/y: poprawie sie a jak cos jest nie tak to mi zwracajcie uwagę
rysia nie smuć się tule


dziewczyny przecież mogłyście powiedzieć mi wprost że pisze niestylistycznie i robię błędy a nie zażucać temat
 
Ostatnia edycja:
Wiecie co ten temat nie zrozumiałych postów powinniście zakończyć, bo ja połowy nie rozumiem, jak szczególnie piszecie slangami i się nikogo nie czepiam. Staram się nadążyć za czasami :-) Chyba się starzeję ;-) Część dziewczyn sama pisze, że robi błędy i tu pochwała, że się przyznają do swoich niedociągnięć, poza tym natłok myśli goni, palce, nie nadążają, dzieci marudzą i wychodzą byki. A co do Elwirki to może pisze mało ale ja ją tam rozumiem. Koniec.


Emilka- fajnie mieć takie zdolne dziecko i jeszcze, które samo się rwie, bo ze mną siedzieli i mi tłumaczyli a ja nie bardzo się chciałam uczyć, dopiero w 5 klasie zaskoczyłam i sama siedziałam z lekcjami, więc będzie zdolny chłopak.

Elwirka-
musisz mieć fajny charakter, ja tam ciebie rozumiem.
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry