a ja mam zaraz gości, nie chce mi się nic gotować, mam lenia i dzisiaj nawet nie chciało mi się z dziećmi moimi bawić, oj niedobra jestem. A jestem jeszcze w pieleszach, łażę, jak łazęga po domu. Dobrze, że posprzątałam. Muszę kłaki ułożyć. Teraz kurczaka robię.
dawidowe- a mi się wydaje, że Elwirka nie z tych obrażalskich jest, umie krytykę przyjąć.
Rysia- ja do nie dawna mieszkałam z mamą i w sumie brakuje mi tego, że była pod ręką. Brakuje mi też tego miejsca, centrum-blisko fajny Park. A tu na osiedlu same budynki, blokowiska. Wynajem też słono kosztuje, a u mamy grosze płaciłam, bo jeszcze jej pomagałam w opiece nad siostrą. Dopóki z rodzicami wam się układa to warto pomieszkać i nie śpieszyć się, spokojnie odkuć się z kasy, żeby potem nie żałować i nie przepłacać.