reklama

Październikowe Mamy 2010

emiliab to wyjmuj piwko z lodówki co bym tak sama nie piła
ida skoro zaczełąś temat to mogłaś być szczera,a ja się nie obrażam więc powiedz to co chciałaś chciałam tylko szczerości
 
reklama
Hehe,Emiś ,to ty staaaara jezdeś,że takie cóś pamiętasz (dżołk oczywiście;))).Może i fajny kawałek np. na balety w stylu lat 70:).Ale jak dziecko histerię odstawia i co te dwie i pół minuty trzeba lecieć i włączać od nowa...eeech.
Elwirka,a ty to znałaś,czy teraz,jak pokazałam,to dziecię swe tym "cudem " uraczyłaś?
A co do Twoich postów,jeśli mam być szczera,to wiesz,że je czytam,ale naprawdę nam wszystkim byłoby łatwiej,gdybyś pisała je bardziej...hm...jak to ująć..."zorganizowanie"? Wiesz,nie tak na chybcika,tylko staraj się nie mówić wszystkiego na raz- jak o jednej sprawie,to w jednym akapicie:).Ja rozumiem,że nieraz dziecko czadu daje i człowiek się śpieszy,żeby te parę słów wklepać,ale nam przyjemniej by się czytało,gdybys pisała bardziej przejrzyście:).

Co do korektora,to ja się nie znam,nie wiem,gdzie to mam- może w "wordzie"????Takie "cóś" co mi na czerwono podkreśla.Jak ktoś chce,to niech sobie to zainstaluje i już po problemie:).
Dawidowe,no,coś Ty????Nie znikaj:).Już tyle tu jesteśmy razem,że powinnaś się przyzwyczaić,ze czasem "trudne" tematy sie pojawiają i nieraz bolesne,ale właśnie szczere powiedzenie sobie,co kto ma do kogoś czy co ,według mnie oczyszcza atmosferę .Nieraz już tu miałyśmy "burzę w szklance wody" i jakos nadal sie lubimy i nie popsuło to tego,co jest między nami.
Wiem,że pisałyście,że koniec tematu,ale MUSIAŁAM po raz kolejny swoje trzy grosze wtrącić;).

...a teraz możecie sobie policzyć wszystkie moje literówki,hehe;)- specjalnie nie edytuję;))))
 
laski ja tak tylko na chwile: właśnie mnie wzięło żeby coś upiec na jutrzejsze spotkanko :-D zrobie ciacha gruszkowe, właśnie przepis oblukałam :-p ide zagniatać ciasto :-D

wróce później to Was nadrobie, tulam wszystkie :******
 
Zapomniałam napisać,że wreszcie terrorystka padła i dzięki temu mogę tu sobie z Wami siedzieć:).Potwierdza się stara reguła,że jak dziecko spłakusiane,to jakoś szybciej zasypia.Wyszłam jej tylko butlę przygotować,bo wcześniej się zgapiłam i nie miałam dość chłodnej wody,a tu histeria jak stąd do Madrytu:(.No,ale tak za bardzo nie posiedzę chyba,bo sajgon trzeba ogarnąć i podłoge umyć...eeech...
 
ALICJA :-(:-(:-( wredotko Ty. Musiałaś to na głównym napisać? :-pja od rana rozpaczam, że mnie w krk nie będzie a tu oooo :cool2:
HAPPY eee tam sprzątanie. zostań z nami. ja się juz od 30min. na dwór z psem wybieram i jakoś wybrać się nie mogę.
 
reklama
Witam sie wieczornie:)
Co za dzień za nic dziś nie mam cierpliwości do mojego szkraba,do tego małż pojechał na 24h i tato troszku sobie popił,a ja tego nienawidzę bo zaraz przychodzi i gada co chwile z tonem wyższym. To jakaś trauma z dzieciństwa nigdy nie lubiłam taty po wypiciu bo sie kłócił:((((
zaznaczę od razu ,że tato tak od czasu do czasu nie ma problemu.
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry