reklama

Październikowe Mamy 2010

reklama
Maqc,och,gdybym Ciebie posłuchała i zamiast sprzątać siedziała z Wami,to nie poszłabym wynieść śmieci i telefon nie obudziłby Amelki...:((((Miałam wyciszony,leżał obok kompa i sie ładował,ale te wibracje ją obudziły i teraz od nowa Polska Ludowa...bo przecież pospała 15 minut...eeech...Straszny dziś ma dzień,oby jutro było lepiej,bo znów całodziennego wycia i pisku nie wytrzymię;)- tylko na spacerach była cicho...
 
Elwirka czasami są takie chwile:(mój dziś był marudek,mało jadł, ale już śpi:)
Dawidowe super ,że niunia śpi:)a jak obiadek?a co Cię skłoniło do diety?i od kiedy zaczynasz?
Happy to witaj w klubie może nie płakał,ale dał popalić
 
Jeny ile wy piszecie??:szok::eek:Nie nadazam!Jak mam juz chwile,zeby poczytac z nadzieja,ze nie bedzie tak dluzo i moze zdaze napisac cos dluzszego ,to zonk.Kolejne 20 stron...I zanim skoncze czytac to juz musze uciekac..:-(:-(

Moje dziecko mialo dzis placzaco-marudy dzien ale przezylismy..

No i musze uciekac..Buziaki
 
U mnie właśnie grzmi i się błyska. Zaraz muszę wyłączyć komputer. Ach szkoda, że nie mam laptoka.

Zapomniałam się pochwalić, że dzisiaj skończyłam zmodyfikowanego Weidera.
 
EMILIAB jak to chłodno??? u nas jest taki upał jak nie pamiętam kiedy ostatnio. ale ja się cieszę
jak dla mnie to jakaś cisza dzisiaj, ale sama też nie mam siły pisać.
Idę chyba myć się i spać.
Mały usnął przed 19, przy butli, maż pojechał na otwarcie stadionu narodowego, a ja nawet na alkohol nie mam siły...
 
reklama
U Was widze upał jeszcze dziś był a u nas już w dzień temperatura spadła do 20 stopnia a teraz 14mam

emilab
ale masz zdolnego synka:) gratuluję:)

Ala super, że masz już męża tylko dla siebie:D

rysia mieszkanie z rodzicami nie jest łatwe. Oczywiście jakby nie było innej opcji to jakoś dałabym radę ale na szczęście udało nam się i tylko 3 miesiące po ślubie mieszkaliśmy z teściami......jeśli chodzi o kase to rzeczywiście tak często jest, że jak jej nie ma to wszystko zaczyna się psuć:// mam nadzieję, że wypadzik udany:)


dawidowe jakaś konkretna dieta? dużo silnej woli życzę w takim razie:)

A ja gościłam dziś moją przyjaciółkę, było bardzo sympatycznie:) Dawno się nie widziałyśmy (ostatnio 5 miesięcy temu) mamy postanowienie coby częściej się widywać, mam nadzieję, że się uda:))
Wercia była dziś tak wymęczona, że po kąpieli od razu padła, nawet mleczka nie chciała wypic bidulka.
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry