reklama

Październikowe Mamy 2010

reklama
a ja się pochwale Laurcia śpi już godzine. Cola obok. Jeszcze tylko czipsy i TV. Swoja droga to juz ostanie podjadanie przed dietowaniem.

ja ide na diete kopenhaska po moich urodzinach za tydzien:)) bede sie katowac 3 tygodnie a cooo.

witam wieczornie. w pracy taki zaj.eb ze mozna sie powiesic. noermalnie latalam dzisiaj jak z piorkie mw dupie bo narodu sie nalecialo ze masakra.... jakby nic nie jedli i nie pili nigdy.... noz szok...

wlasnie popijam likier grejfrutowy z piwem i cos slodkiego za mna drepta:)))

u nas dzisiaj fajnie bo 25 stopni:)))) pogoda jzu ladna:))) zaraz na galerie wrzuce video z dzisiaj to polejecie:))
 
Heloł heloł :-):-):-) nie wiem czy zauważyłyście ale nie było mnie dzisiaj jeszcze :rofl2::rolleyes2:

Jak wyszliśmy do lekarza przed 11 to wróciliśmy do domu przed 19 :-D u lekarza wszystko ok, napisałam już na odpowiednim wątku ;-) potem skoczyliśmy do teściówki na obiadek, chyba już tradycyjnie w weekend, ale przynajmniej nam gotowanie odchodzi :-p później spacerek po Łazienkach Królewskich i przyjechała rodzinka mojego męża i poszliśmy wszyscy razem nad Wisłe :-) było tak miło że spacerowaliśmy jakieś 2,5 h :shocked2: i nawet nie wiemy kiedy to zleciało :rofl2:
W każdym razie dzień pełen wrażeń a co najważniejsze pozytywnych wrażeń :tak:
Jak wróciliśmy to mąż wybył na rowerek a ja Ptyśka wykąpałam, uśpiłam i odrazu do was przyleciałam :cool2:a teraz nadrabiam

elwirka, widze, że twoja Oli się naprawiła i nocki macie bez żadnej pobudki, super :tak:
a co do wiadomo jakiej sprawy to wiem że temat zakończony ale mnie nie było i swoje napisać musze :-p mam takie samo zdanie jak dziewczyny, miło by było gdybyś chociaż kropek i przecinków zaczeła używać, albo czasem może coś z wielkiej litery zaczeła żebyśmy wiedziały że to nowy wątek jest :sorry: ale widze, że obiecałaś poprawe, to miłe ;-) no i też uważam że masz fajny charakter bo ja bym się pewnie najpierw obraziła, a potem by mi przeszło :rolleyes2:
ale w tym temacie musze poprzeć też ide, bo ja mam taki sam charakter i tak samo nie napisałabym wprost o kogo mi chodzi, nie chciałabym kogoś urazić i wywoływać nie potrzebnych dyskusji, jak widać to nie zawsze jest dobre, ale jak to elwirka napisała nie jesteśmy ideałami :wink:

Ja się z błędów tłumaczyć nie będę, bo po pierwsze staram się ich nie robić, a po drugie wszystkie już tutaj wymieniłyście wszelkie możliwe powody ich robienia ;-)
a tak wogóle to i tak długich postów nikt nie czyta :rofl2:

alicja
, współczuje obudzenia Isi przez muszysko o takiej nieludzkiej porze :no: ale super, że mąż już wrócił i nigdzie się nie wybiera, wkońcu pomieszkacie sobie razem dłużej niż kilka dni :tak:

kania, mam nadzieje że nerw ci przeszedł i miło spędziłaś czas na działeczce :-) co do spotkań potajemnych naszych mężów ;-) to szkoda że nie ma takiej możliwości coby na wspólny spacerek się wybrać:-( uuu wieczór z fochem u ciebie, u mnie też ale z tym drugim, więc to raczej mężowi się poszczęściło :rofl2:

ida,
u ciebie dzisiaj kiepska pogoda była :szok: już się pakuje i zaraz u ciebie jestem :-D:-D:-D robienie brzuszków działa na nerwa :confused: dlaczego ja nigdy na to nie wpadłam, może zamiast objadania się to właśnie brzuszki będą lepsze, no efekt napewno lepsiejszy po nich :laugh2: a co to za specyfik ten olejek migdałowy, gdzie to się kupuje, pisz szybciutko bo ja nienawidze komarzysk i ich ukąszeń wrrr :wściekła/y: co do twojej teściówki, to tak mi się wydawało że ty już chyba pisałaś że ona spoko babka, a może coś mnie się potentegosowało :sorry:akcji z mamą współczuje, ale wiesz ja pomimo, że ze swoją mam dobry kontakt i relacje, to ona też ma czasem takie akcje, więc główka do góry :*


ika
, mój Patryk też ma wybredny gust muzyczny, on to wogóle najbardziej lubi jednak dzieciową muzyke (i to też nie każdą) a nie taka "dorosłą" ;-)

kroma, czekam na fotki Arka w nowej fryzurze :tak: a zrobiłaś mu jakąś jak miał taką grzywke w "schodek" obciętą ? z chęcią zobacze jakby co bo to musiało fajnie wyglądać ;-)
to i tak byłas niezła, ja to nauke polubiłam dopiero na studiach :zawstydzona/y::-p:rolleyes2:

dawidowe, a ty mi tu z żadnym znikaniem nie wyskakuj :-p ooo kapcie z hello kitty, to będzie Laurka w żłobku szpanowała :-D podzieliłabyś się tymi chipsami i colą bo u mnie ani tego ani tego :no:

emiś, ja bym się zaczeła martwić jak bedzie ci podkradał tusz do rzęs i błyszczyk :rofl2: a tak na serio to masz super mądrego synka! brawo dla mamy ;-)
Franek o 17.30 poszedł spać już na całą noc :szok: jak dla mnie to science fiction :-D

e-lona, ja też dzisiaj zauważyłam potówki na karku u Patryka, posypałam mu mąką zmieniaczaną, mam nadzieje że szybko zejdą.

makuc, przede wszystkim dla ciebie :***
znowu zgrzyty z D. ehhh chyba naprawde musze się wybrać do tego twojego ślubnego i poważną rozmowe wychowawczą z nim przeprowadzić :crazy:
czy musze pisać że mnie też taaaakie temperatury dobijają ? chyba nie bo wiadomo że skoro ciebie to i mnie :-D

rysia, widze, że dzisiaj dołek u ciebie zagościł :-( nie dobrze oj niedobrze :no: ale wiem, że każdą z nas czasem dopada a potem puszcza ;-) więc mam nadzieje, że już świat w lepszych barwach oglądasz :*
o już doczytałam, humorek lepszy to super, no i udanego wyjścia do pubu ze znajomymi :-)

co do mieszkania z rodzicami/teściami to my już tak długo to robiliśmy że ja mam dość i wole płacić każde pieniądze byleby mieszkać osobno! Tym bardziej że nie płacąc za żadne wynajmy itd itp i tak nic nie zaoszczędziliśmy :eek: chociaż życie jest brutalne i czasem zmusza do różnych decyzji, póki co będę się zapierać byleby ten stan utrzymać :sorry:

gosia91, ja ciebie pamiętam :-) ale musisz częście pisać bo cie jeszcze zapomnimy :-p milego seansu filmowego, pochwal się jutro co oglądaliście :tak:

Dawidowe ja mam korektora takiego ludzika co tu siedzi w monitorze i poprawia, a jak błąd zobaczy to stuka się w czółko i na mnie krzyczy. ;-):-)
:laugh2::laugh2::laugh2: padłam bo sobie wyobraziłam to :rofl2::rofl2::rofl2:

dziulka, joli, suwaczkowe gratulacje dla waszych księżniczek :-):-)


Pisałam tego posta bardzo bardzo długo, więc pewnie wszystkiego nie doczytałam,ale Ptysiek co i raz się budzi :-( i jest cały mokry :szok: przykryłam go pieluszką tetrową i mam nadzieje, że jakoś się ochłodzi tym, no bo co jeszcze moge zrobić, tak żeby go nie rozbudzić :baffled: coś czuje że nocka będzie z tych gorszych raczej :confused2:

aaa nie pochwaliłam się wczorajsza nocką ... do jakiejś 22 mieliśmy już 3 pobudki, więc nocka zapowiadała się tradycyjnie do bani :dry: nie śpieszyliśmy się z mężem żeby pójść spać, skoro i tak co i raz trzeba wstawać i poszliśmy spać grubo po północy, a Patryk obudził się dopiero o 6:30 :-D no gdybym wiedziała że on tak nocke prześpi to od tej 22 już bym dawno chrapała, a tak to o :ninja2: no ale nie narzekam bo z własnej głupoty się nie wyspałam, a Ptysiek chyba tak bo zadowolony się obudził a to i mi dobry humor na cały dzień dało :-)

i tym optymistycznym akcentem kończe moje wypociny i ide poleżeć do wanny :cool2:
 
Ostatnia edycja:
Jednak narazie nie ide do wanny bo Ptysiek tak niespokojnie śpi a męża jeszcze nie ma :-(

happybeti, ty to masz nie fart do tych telefonów budzących Amelke :no: no i dzięki za rady dotyczące upałów :tak: chociaż ja i tak wole swój sprawdzony sposób czyli wiatrak na full :-D

kasis, ja też nie lubie jak ktoś sobie wypije i podniesionym głosem mówi, nawet nie zdając sobie z tego sprawy, a przy śpiącym dziecku to musi być podwójnie irytujące :confused2:

e-lona, podeślij później te burze do mnie ;-)

natolin, o to może nasi mężowie się spotkają :-p w tym milionowym tłumie przypadkiem ;-):rofl2:


o mój mąż już wrócił, czekać mu się nie chciało na te światełka na narodowym. Poszedł teraz po chipsy i piffko a jak wróci to ja lece do wanny wkońcu :-)
 
ehh małż mi sie do kompa przyssał :/ ale tak na szybko: makucinku mój kochany kurcze nie pomyślałam, tym bardziej ze Ty Ciasteczkowy Potworasek :-( pasiam. Na obrone dodam że ja kopert z ciasta kleić nie umiem więc powychodziły jakieś dziwolągi ale jakby co to dziewczyny jutrzejsze mają udawać że tego nie dostrzegły :-D ;-)

a i burza idzie, chyba bo tak wieje, cudownie :-) przeciąg w domu wiatr mi tańczy z firankami a ja w pełni szczęścia :-p

dobra bo małż mnie pod kołdre woła, pewnie zaraz i tak wyciągnie latarke + książke :cool2:

buziaki :****
 
reklama
nat, hehe medal, to super :-) a za co jeśli można wiedzieć ? :sorry: mój pojechał z bratem na rower i tylko przypadkiem zajechali pod narodowy, a że byli dosyć wcześnie to im się czekać nie chciał ;-) ja tam też bym zła nie była jakby później wrócił :cool2: a twój to pewnie ze znajomymi poszedł, co ?

alicja, ciasto napewno będzie pyszne :tak: szkoda tylko że go nie spróbuje :-( życze żeby mąż pod kołdrą wyciągnął coś innego niż latarke :rofl2:
 
Ostatnia edycja:

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry