• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

Październikowe Mamy 2010

KANIA no, więc widzisz: szkoda czasu na produkcję ;-) P.S u nad drzemki nie trwają dłużej niż min.20 tak więc i tak masz "dobrze" :-) jak sobie radzisz z pracą i Oliwką równocześnie?
 
reklama
Makuc nie powiem, mam super :-) dziś dajemy radę !!!
Jutro nie wiem jak będzie, bo pewnie na pogrzeb pójdę, rodzice też więc mąż chyba weźmie urlop albo się urwie z pracy.
 
Ostatnia edycja:
Kania,łomatko:szok:- mało Ci jednej marudy????:-DAle jak tak nalegasz,to zaraz swojego znajomego kuriera zatrudnię.Hm...tak mi się teraz przypomniało,że nie wiem,czy można mu zaufac,bo pamiętam,jak mi mówił,że w pierwszy dzień w pracy mu przesyłkę z samochodu ukradli...

Kawkę właśnie piję.Zobaczymy,czy coś da...
Sariska,piszę tu,bo tel mam popsuty i dwa klawisze mi nie "chodzą",więc ciężko odpisywac na smsy;)-Ale dzięki wielkie za Twojego smska- kochana jesteś:****

Maqc,Kania - ja Wasze posty ZAWSZE czytam,tylko nieraz treści zamulona mózgownica od razu nie przyswaja;)

No,właśnie...Nat się z rana nie meldowała...
Odezwij się,choćby po to,żebyśmy mogły Ci "Dzień dobry" powiedzieć:***
 
Ostatnia edycja:
Makuc co do długości postów, może i tak ale gdybym chciała się do wielu wypowiedzi odnieść musiałabym siedzieć przed kompem 24 h, i tak czasu by brakło więc każdemu nie odpiszesz :-) Postaram się pisać zwięźle i krótko i może malutki literkami, tak jak kiedyś E-lona napisała, wtedy żeby coś przeczytać trzeba się wczytać :-) heh. Nie ma to jak długaśny post czcionką 1 :-)
Happy dwie marudy jak się zajmą sobą to nie będzie marudzenia :-) ja im tu zajęcie znajdę heh.
 
Ostatnia edycja:
Jestem i ja, nareszcie na główny dotarłam :-) wsio przeczytałam, ale z odpisywaniem gorzej :eek:

Sarisa, Doris, Alicja, E-lona, Mała mi, już pisałam ale się powtórze, fotki super i widać że spotkanie udane :tak: Na następnym musze być, nie ma innej opcji ;-)

a wiecie że mój mąż mnie wczoraj przepraszał, że nie mogliśmy być w Kraku :-D nie jego wina, ale i tak miło, bo wiedział że bardzo mi zależało :sorry:

kania, kiepsko że mama dzisiaj nie mogła przyjść i przykro mi z powodu cioci :-( ale ty sobie dasz rade, kto jak nie ty ;-)a mąż to sam się do sklepu wysyła bo po piffo to on jak na skrzydłach leci :dry:

makuc, rysia, dziulka, to i ja dołączam do normalnych inaczej :rofl2:

i to na tyle bo moja maruda już drugi raz powietrze zanieczyściła :confused2:
 
Teraz ja się przeraziłam,jak spojrzałam na godzinę...zaraz południe będzie,a ja kompletnie w proszku,kawę poranną dopiero dopijam...Już widzę,że z niczym się nie wyrobię:(((- tak się u mnie kończy spanie do 9.00:((((.
Spadam więc ,bo i obiad trzeba jakis upichcic i chatę ogarnąć i spacer,zakupy,pranie...ojojoj...
 
reklama
a ja jestem jakaś roztargniona i zupełnie zapomniałam życzeń złożyć :shocked2::sorry:

alicja, kasis, paolcia dla waszych skrabów Isi, Błażejka i Julci suwaczkowe gratulacje składam :-):-):-)

i właśnie spojrzałam, że to już 4000 stron żeśmy nabiły :-D ciekawe czy ktoś jeszcze ma taki wynik ;-)
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry