reklama

Październikowe Mamy 2010

RYSIA eee to Ty lepsiejsza i bardziej uświadomiona ode mnie jezdeś:)) w życiu płodowym to ja byłam pewna, że jestem najzajebiaszczą osobą na świecie [a że cały świat był wtedy z brzuchem rodzicielki równoznaczny to sie wytnie :-D]

poplułam sie :-D :-D

ALICJA może to jakis tymczasowy bunt odnośnie tej butli nastał? SUWACZKoWE GRATULACJE dla IŚ :laugh2::laugh2::laugh2::laugh2: ja wiem. Moze ona z dniem dzisiejszym się już za duzia na mliko poczuła? ;-):rofl2::happy:

a widzisz, że też ja na to nie wpadłam :-) moje dorosłe dziecie :-D

Elwirka miłego spotkanka :-)

kroma aj współczuje porannej pobudki :-( mam nadzieje ze to tylko jednorazowy "wybryk" ;-) :***

, a i ja nie miałam problemu z imieniem Twojego małża ;-)

:-D ciekawe dlaczego :rofl:

makuc oj tam, przynajmniej masz już nieco posprzątane ;-)

mnie ostatnio lenistwo wzięło na sprzątanie, a tu nagle dziś dzwoni chrzestna isi że wpadnie do nas za 10 minut bo akurat jest na mieście - normalnie w mały huragan sie zamieniłam :-D zdążyłam wszystko ogarnąć i spaliłam chyba z 1000 kalorii :-p :rofl:

kania o nie nie, żadnych postów czcionką 1, posie, posie! ja Was czytam, nie róbcie mi tego ;-)

roxi nie no medal dla małża jak nic sie należy :tak: mam nadzieje ze już niedługo kolejne spotkanko sie wymyśli ;-) ja bym mogła nawet do tej Stol(n)icy przyjechać ale musielibyśmy niestety jakiś nocleg bo kurcze tyle godzin w aucie Iś nie dałaby rady :-(

ja moge podac numery,których mamy NIE SKREŚLAĆ,bo jak ja typuję,to te akurat nie padają;))))

a wiesz, że ja też mam taki dar :-D

mila współczuje potówek :-(

tomas łelkom bak :-)

mamaagusi wielkie, wielkie gratulacje!!!! to super że Ci sie udało!!!! :-) :-) :-)


a ja lece robić obiad bo małż patrzy na mnie tak jakby chciał mnie zabić :-D albo z głodu zjeść :-p

a później umykamy nad wode więc bedę wieczorkiem ;-) :****
 
reklama
W piątek po powrocie z pracy przytuliłam Dodunia i odkryłam,ze jest mega gorący. No i nie było to wpływ temperatury z zewnątzr niestety. Zmierzyłam mu temp. I okazało się ,ze nie jest dobrze 39C :-( no i bylam zrozpaczona ,bo nasz wyjazd do Kraka wydawał się niemożliwy. Do tego telefon mi się zepsuł i nie dało się go wlączyć.Wszystkie numery telefonów zapisane w tel. a nie na karcie :-(. No okropnie mi się ten dzien zakonczył. Maluszek dostał czopka i czekanie się rozpoczęło ,nie wiedziałam czy to 3-dniówka , czy zęby , innych objawów nie bylo. Na szczęście rano wszystko było już dobrze. Gorączka całkowicie zniknęła , tylko pytanie co to było?!


Kania zebolka nie znalazłam , ale slinotok jest niesamowity. Przykro mi ,ze ciocia zmarła :-( , fajnie ze choć małzyk wczoraj nie podpadł ;-)


Dawidowe pieknie zrobiłas z tym bukietem kwiatów w podziekowaniu za opiekę. Oby Laurusi podobało się w złobku. Powodzenia na diecie , bo wyczytałam ,ze zaczynasz.


Dziulka to Ty wpadaj do mnie na wódkę z redbulem , bo ja to tylko to pijam. Ojoj , czytam ,ze chłodek nastał i u Ciebie. No super ;-)


happy super się Ciebie czyta i dzięki za ten post o kuchennym czasie mama+dziecko i stracie mamci. Co do fryzjera. Dodo mial wlasnie po bokach takie długie wlosy ze wyglądał już jak dziewuszka momentami. I jeszcze trochę i zaczełabym go przerabiac na córcię (bo mysli o spineczkach mnie nachodziły). :-) jeśli chodzi o zwroty na spotkanku , to nie bylo nas chyba tak dużo ,zeby nie zapamiętać imion. Gorzej będzie jak się nas nascie lub nawet dzieści spotka. Wtedy w ruch pewnie pójdą 'niki' ;-) hahahaha a teraz padłam jak przeczytałam o numerach totka.


joli powodzenia w pracy od 1-szego września. No i zazdraszczam tego spania do 9-tej , tylko by się mogły dzieci zsynchronizowac z tym :-/


Ida Twoje posty są naprawdę gitowskie ;-)


Kroma jak tam Aruś po fryzjerze? Udało się wyrównać 'schody'?


ika kochana Ty nie ubolewaj ,ze Wercia jeszcze włosków do spinania nie ma. Niedługo się zacznie i w ruch pójdą kolorowe spineczki, gumeczki , kokardki i opaski.... a co mnie dają szybko rosnące włosy Doriana? Ja nigdy nie zrobię mu kucków czy warkoczków :-(


makuc jak tam sprawy z D? Zgrzyty naoliwione mam nadzieję i już wszystko hula pięknie i bezszelestnie wręcz?


Rysiaczku a u Ciebie jak z humorkiem? O już gites . Mam nadzieję ,ze pubowy wieczorek był udany. No i znów doczytałam ,ze było super. Noooo :-) Mam nadzieje ,ze tańce , hulańce , swawola naładowały Cię pozytywną energią na (przynajmniej) nastepnej soboty ;-)


Emiliab super ,ze Kubuś taki sprytek i wiesz, dobrze ze go jednak do szkoly wczesniej nie posłałaś.


Elwirka fajowa jestes ,że tak milo przyjęłaś te posty o błędach. Naprawdę szacuneczek :-) i ja tez czytam Twoje posty.


gosia jakie horrorki było Ci dane obejrzeć?


Alicja szacuneczek za te ciacha na spotkanku. Były pyyyyyszniusie!!! A cos tak czułam ,ze małzyk nie da się namówić na ten ryneczek. Następnym razem ;-) no i wtedy już musi być bliżej baru spotkanko :-D


kasis mnie bardziej od pijanego faceta razi pijana kobieta. Po prostu nie cierpię takiego widoku. Nie mówię tutaj o stanie „dobrego humorku” , tylko takim „zataczającym się” tudzież „wleczonym”. Nie znoszę! A co do braku mamci to wiem doskonale jak się czujesz. No i ja najbardziej załuję ,ze nawet się z nią nie pozegnalam i nie powiedzialam ze ją kocham. W ogóle za mało jej to mówilam :-(


Roxi , makucek a Wam co się podziało ,ze bunt na długie posty uprawiacie? No i ze niby co??? O nie , ja protestuję , bo czytać Wasze długie posty uwielbuję!!!


roxi no szkoda ,ze tak daleko mieszkasz , ale nic się nie martw . My tu z sarisą planujemy nalot na stolicę. Tylko musimy trochę budżet podreperować.


Cass no to nieźle jak zaprosilas Lady Pank i Anię Wyszkoni ,zeby Ci grali pod domem. :-D


sarisa jak przeczytałam Twojego posta o spotkanku to zwariowałam , bo ja napisałam praktycznie to samo (a nie czytalam wczesniej co napisałas) . Ehhh siostruniu ;-). :-* i wybacz mojemu synowi , ale pierwszy raz był w takiej sytuacji ,ze tyle lasek i kazda w jego wieku. W dodatku Isia wskoczyła w mini , to wiesz ,że takie rzeczy są silniejsze od facetów. :-D


tomas w takim razie obu Chrzciny się udały , no i potem może bedziesz już na forum częściej?


Mamaagusi bardzo Ci gratuluję osiągnięcia upragnionej wagi :-). Suuuper. No i fajowo ,ze tak milo spędzasz czas z siostrą. Nie dziwię się ,ze chcesz się nią nacieszyć. A tupanie nogą Agusi to chciałabym zobaczyć ;-) ,musi to być przekomiczny widok.




Uffff nadrobiłam główny. To nic ,ze zajęło mi to tyle godzin, no oczywiście w międzyczasie musialam trochę popracujować , bo w koncu w pracy jestem. Akurat jeszcze godzinka i do domciu:-)
 
jeszcze 45 minut i jestem free. Obiadek mamusia przygotowała całkiem całkiem ;-) szczawiowa i pierogi z mięskiem własnej roboty (rękami taty). Lekarka miała jedyny termin na środę na 17,15 tak więc dla mnie idealnie ;-) Kawka dla was zrobiona i zimna już jest heh
 
Dawidowe no zimna zimna, bo pytasz kto chce i nie mówisz, że już jest :-P
Doris no powiem Ci, że pięknie nadrobiłaś swą łikendową nieobecność ;-) czyli tylko ja taka niegrzeczna jestem ?? No widzisz myślimy podobnie :-) tylko, zebym jeszcze się zgrała z Tobą wagowo i wygladowo to byłoby git ;-)
Mamaagusi cieszę się razem z Tobą :-). U mnie jak spadło 6 tak silna wola gdzieś się zapodziała :-( i teraz znowu jem złe rzeczy :-( ehh i pewnie teraz nadrobię co zrzuciłam ehhh

Kaniu nie doczytałam o Cioci. Tulam mocno
Alicja wydaje mi się, że wolałby Cie zjeść...............;-)
 
:) kochane, melduję, że przeżyłam zlot i to był najfajniejszy weekend od lat

Wpadnę tu na dłużej niż przeciąg jutro albo pojutrze, bo komp teraz na okrągło zajęty przez Tomka
 
Efa sssssssssssssuuuuuuuuuuuuppppppeeeeeeerrrrrrrr . Fotkami mam nadzieje, że nas uraczysz??

A mam pytanie do Was?? czy ma któraś z Was w swym domostwie lodówkę side by side?? i jeśli tak poproszę o komentarzyk jak się ja użytkuje?
 
Witam,
ja to mam ogromne zaległości na forum. Nie wiem kiedy na dobre znowu wciągnę się w rytm pisania, ale postaram się poprawić obiecuję :)
Z nad morza wróciliśmy przed 24 w sobotę. Po drodze mieliśmy małe problemu z autem w Pile tak więc już myślałam że nie dojedziemy i czeka nas dłuższa droga niż normalnie,ale znalazł się elektromechanik który nas wybawił. Mimo że podróż była w dzień to Łukaszek ją bardzo dzielnie zniósł i nawet nie marudził.
Pobyt nad morzem był wspaniały, żałuję tylko że małża z nami nie było. Pewnie jak dojdę już do normalności to powrzucam trochę zdjęć, jeśli oczywiście będzie chciał je ktokolwiek oglądać, bo mam wrażenie że się tutaj o mnie trochę zapomniało :)
Teraz mam w domu dużo sprzątania, ogarniania wszystkiego po przyjeździe, czekają jeszcze 3 pralki do wyprania a nie mam gdzie już tego wieszać a do tego sterta prasowania się już gromadzi. Do tego wszystkiego od dzisiaj zaczęłam pracować przez 4-5 godzin dziennie, tak więc do południa jestem raczej poza domem i tak będzie przez miesiąc.

Teraz napiszę o spotkaniu wczorajszym z mamusiami, a więc nie da się tego wszystkiego opisać co tam się działo, zresztą dziewczyny napisały już wiele, powiem Wam że wszystkie mamy są super a dzieciaczki takie kochane i słodkie. Zuzia ciągle uśmiechnięta i mała outsider'ka - wolała raczkować po betonie, uciekając przy tym rodzicom. Zresztą większość zabawek którymi zajmowała się reszta dzieci była jej więc żadna to dla niej atrakcja, miała swój mały świat :) Isia zarazem najstarsza jak i najdrobniejsza kruszynka, zakochana w przyrodzie, pięknie stojąca sama, dodam że bardzo spodobała się małżowi heh, a jej mama robi przepyszne ciasteczka ( na przepis czekamy ) :) Dodo bardzo przystojny chłopczyk i według mnie bardzo podobny do mamusi. Do tego duży chłopak z niego i jak ładnie chodził za jedną rączkę. Laura jedyna dzidzia na tym spotkaniu która nie posiada też tak samo jak Łukasz zbyt wiele włosów na głowie :) Miny robi zabójcze, widać że przywiązana do brata. Dzieliła się piłeczką z Łukaszem :)
Łukasz był tak zafascynowany piłeczką od Zuzi, że tylko ją rzucał i raczkował za nią, zapominając czasem o reszcie dzieciaczków :)]
Mam nadzieję że takich spotkań będzie jeszcze więcej!!!


A ja nadal nie odespałam jeszcze podróży i chodzę i ciągle ziewam...
No to od tego momentu będę na bierząco na forum! Ha! :)

alicja wszystkiego najlepszego dla Isi z okazji jej 11-miesięcznicy!!!
 
Ostatnia edycja:
witaj mała mi fajnie opisałaś spotkanie, szkoda, że człowiek nie ma jak nigdzie jechać, żeby się spotkać.


Moje padły, w końcu i chyba ja pójdę spać, bo nie wyspałam się.

Doris- wyrównane, został mały wicherek.
 
Alicja i Paolcia sto lat dla pociech z okazji jak to pisze Ala miesięcznica.
Doris ja na szczęście pożegnałam sie w jakiś sposób i powiedziałam jej,że ją kocham,a zaraz potem praktycznie nie było kontaktu już:((
a teraz Was poczytam...
 
reklama
no już tyle przeczytałam na temat zlotu w krk że czuje jakbym tam też była...więc humorek trochę lepsiejszy:-)Dziewczynki powtarzam się po raz kolejny,ale zazdraszczam Wam tego spotkania bardzo bardzo bardzo!!!(ale już bardziej zazdrościć nie będę...bo jak pozazdrościłam sąsiadce kwiatków na balkonie to wszystkie padły:shocked2:)

Efa super że zjazd udany:cool:
Kasis tulam:*
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry