reklama

Październikowe Mamy 2010

SARISKA, ALICJA :************* [w domyśle jeszcze DORISKU, E-LONO, MAŁA_MI] ja napisze tylko, że ciesze się OGROMNIE, że "zlot" udany oraz bardzo ubolewam [a po przeczytaniu relacji i obejrzeniu zdjęć jeszcze bardziej], że mnie tam nie było :-(:-(:-(

DZIULKA by trzeba by było by naszą nienormalnośc by porównać [przyrównac] i by psychiatra ocenił by ktora jest gorsza :-p:happy::-D:rofl2::-p:rofl2:;-)
 
Ostatnia edycja:
reklama
RYSIA ciekawe kiedy nam się naprostuje i do normalności wrócimy? [chociaż ja dochodze coraz częsciej do wniosku, że chyba nigdy do tych normalnych ludzióffff nie nalezałam :oo2:]
ja tam do tego wniosku doszłam jak żem była jeszcze w życiu płodowym:-Da więc sama nie jesteś...

Sariska no super że było super:-)
 
SARISA ja cie udusze pieronico!!!! nie usne w nocy!!!!!! jak se pomysle o tym zlocie to bym pieszo z wozkiem zapierdzielala te 1850 km do PL do was!!!!!!!!!!!!!!!!!!! pokazywalam malzowi fotki wasze (z zmknietego) i powiedzialam ze jak pojedziemy do PL to ma zamknac dziob bo nas tam bedzie tyle ze huhuhu i ma nie marudzic:))) no i czuje jak to bedzie jak cala banda dzieciow zacznie gonic jedno za drugim:):-D:-D
 
RYSIA eee to Ty lepsiejsza i bardziej uświadomiona ode mnie jezdeś:)) w życiu płodowym to ja byłam pewna, że jestem najzajebiaszczą osobą na świecie [a że cały świat był wtedy z brzuchem rodzicielki równoznaczny to sie wytnie :-D]
 
Dziulek trzeba naprawdę się spotkać :-). Bo kurczę fajnie jest jak sobie tak na żywca pogadasz, pośmiejesz i już za rok to trzeba coś zoorganizować i obowiązkowo trzeba być :-).
 
Makucku,Dziulencjo ja mogę być waszym osbistym psychiatrą bo znam się na takich przypadkach "paranormalnych" jak Wy bo co jak co,ale swój swojego zrozumie;-)

a co do spotkania to ja już nie mówię że się piszę (bo miałam być na tym,a nie wyszło)po prostu może jak będzie kolejne to uda mi się dotrzeć,ale już nic nie planuje....
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry