reklama

Październikowe Mamy 2010

Dopiero wróciłam z pracy ale czytam, czytam i normalnie muszę dorzucić swoje 3 grosze.

Po pierwsze pisownia na forum powinna być w miarę poprawna. Wiadomo, że zdarzają się literówki, błędy ortograficzne czy stylistyczne. Ale zazwyczaj staramy się pisać poprawnie - według mnie - z szacunku do czytelników. Do żadnego linczu się nie dołączam, wyrażam swoje zdanie na zarzucony (być może już zamknięty) temat.

Po drugie rzuciło mi się hasło Dawidowe "A tak na marginesie zaczyna się zbiorowy lincz i mam nadzieje że nie uraziecie tym Elwirki ani nikogo innego. Jak ona zrezygnuje z pisania na forum to ja też." Co to znaczy "jak ona zrezygnuje z pisania na forum to ja też"? To nie jest piaskownica ani przedszkole, żeby takie rzeczy pisać. Nikt nikogo nie zmusza do pisania na forum. Musiałam to skomentować.

Po trzecie Ida nie uważam abyś wywołała "wojnę". Wyraziłaś swoje zdanie. I dobrze.

Napisałabym więcej ale jestem po 10h pracy i jutro czeka mnie to samo.

Pozdrawiam wszystkie!
moni, iślibediś:***:-D

a moje dziecię jak się obudziło o 13 z drzemki tak padła chwilę temu:P nie miała czasu spać, bo byliśmy na imprezie chcinowej i było tam tyle dzieci, plus uśtuuśtu, plus hauhau, plus towarzycho dziecięcej adoracji, że o spaniu nie było mowy:rofl2:myślałam że będzie heja z przemęczenia, ale nie, padła po wypiciu butli z 10miarek mm i 3 czubatych miarek kaszy - DO DNA!!!

natuś, pasiam że nie odpisałam wczoraj, ale raz, że już padałam na podusię, dwa, że duuuuuuuuuużo by wymieniać... powodów jest sporo, a główny to taki, że muszę se chyba parę razy główką o ścianę piz.dnąć, bo sama nie wiem czego chcę i nic mi nie pasuje... może nie deprecha, ale chandrzysko mnie dopadło jakieś wstrętne i o..........

spadywuję z lapkiem do łózia, zaległe piraty czekają
:***
 
reklama
Bry wieczór...

Kroma, Madlein gratulacje suwaczkowe dla Was i waszych Przystojniaków !!!
Makuc a co z Twoją weną??? czyżby D. miał w tym jakiś udział??? ooo nocki widzę że całkiem niezłe, super.
Ida mnie na nerwa przestawianie mebli pomaga ale nie mam już o przestawić :-) Oj Kochana doskonale rozumiem temat "dogadywania" się z rodzicielką, choć z nią nie mieszkam widuję ją codziennie więc kwasy są na co dzień. Po 10 miarkach mm i 3 kaszy będzie spać conajmniej do 9 :-)
Kroma małż nie sprzątał, uwierz lub nie ale olaliśmy sobotnie sprzątnie... normalnie sama sobie nie wierzę ale to dla dobra Nas zrobiłam bo było już ostroooo, z kwasu piątkowego zrobiła się mega sobotnia awantura :-( Masz zdolności fryzjerskie :-) A z tak lubisz wino??? Bo ja bardzoooo. Oj to mąż się nie popisał...
Dziulka super, że upały odpuściły. W końcu doczekałaś się słowa "mama" a tata "tata" :-)
Alicja super, że mąż zakończył delegacje :-) a jak ciasto??? a doczytałam dziwolągi??? heh a co do męża i jego zestawu nocnego to myślę że On wyciąga kamasutrę co by z Tobą postudiować a potem praktykować.
Emiliab zdolniacha z Ciebie, synuś odziedziczył po Tobie (ja tam w niczym zdolna nie byłam, chyba że w graniu na nerwach :-)) a co do spinek myślę, że nie ma się czym martwić :-)
Rysia jak dziś nastrój??? Tulam mocno :*** wieczór w pubie udany??? doczytałam że udany superowo !!!
Happy ten numer jest świetny ale Oliwkę nie porwał. Podeślij do mnie Amelkę kurierem, dwie marudy odmarudzą się od razu :-) A TY się wyśpisz i odpoczniesz a co do zakupów szałowe :-) Wymuszanie piskiem i płaczem standardowo u Nas.
Witaj Gosia91, gratuluję aż tylu ząbków, raczkowania córci i witaj w Klubie Mam Maruderek i Maruderków :-)
Kasis tulam mocno :***. Rozumiem ale jednocześnie współczuję, przede wszystkim tej traumy...a co do cierpliwości to mnie niestety też ostatnio brakuje ale do wszystkiego.
Sheeney żeby Ci doby nie brakło na nadtrabianie :-)
E-lona gratuluję wytrzymałości w ćw :-)
Roxannka ooo to fajnie, że mężowi się posczęściło, za daleko mieszkamy od siebie ale może kiedyś będzie nam dane spotkać się :-) Czas na działce miło spędziliśmy, Oliwka wybawiła się ze swoją 11 m-czną kuzynką Julcią (w sumie różnica między nimi jest 3 tygodnie). Wychodziła się z pchaczem, cała szczęśliwa i umęczona padła już po 19 -tej. Współczuję zarwanych nocek, znów nasze się zmówiły...Chyba blisko sklep macie, że tak mężusia wysyłasz co raz do sklepu he.
Natolin a czemu u Ciebie jakiś taki dziwny nastrój, niby wszystko ok ale ok chyba nie jest??? Ojjjj nie mów mi o depresjiii, miałaś iść do dr... mam być upierdliwa i powtarzać Ci to co dnia??? A na brak słońca można coś poradzić - solarium :-)
Dawidowe jak przystojny sąsiad to wpdaj do Niego po cukier :-) że niby brakło do herbatki :-)
Ika butki zakupione??? pochwalisz się ??? Trzymaj się, tulam mocno, na pewno ciężko wrócić znów do pracy, po wspólnie spędzonym urlopie ale dasz radę :-)
Cass baw się dobrze, a jak nastrój???

Tak się w*******m że masakra, właśnie dzwoniła do mnie moja mamusia, ze jutro niestety ale do Oliwki przyjść nie może bo jej coś wypadło i dopiero teraz sobie o tym przypomniała... Poza tym wczoraj zmarła moja tzw. "przyszywana" ciocia :-( z mężem lepiej ale było na ostrzu noża. Dziś ma urodziny, więc jest miło i bez sprzeczek...a prezent jak najbardziej się podobał. Teraz znikam, jutro nie wiem jak to będzie z moją pracą i z Oliwką ale jakoś będzie. Dobrej nocki mamusie, zmykam bo się zaraz jeszcze bardziej rozkleję i będzie źle.
 
Heloł :-)

nareszcie sie ogarnełam ;-) na zamkniętym fotorelacja ;-) co do spotkania było SUPER!!!! pogoda świetna bo ani za ciepło ani za zimno, dzieciaczki w super humorkach, po prostu rewelacja :-)maluchy jeszcze bardziej urocze niż na zdjęciach :tak: Zuziaczek ma tak rozbrajający uśmiech że kolana miękną, tak cudnie eksponuje swoje dwa zebolki :-) Łuki na widok każdej buzi ukazuje tak śliczny uśmiech że już widze co sie bedzie działo jak dorośnie :-p A Doduś? bajerancka fryzurka, bajeranckie ciuszki, bajerancki motor i ten niesamowity błysk w oku- po prostu każda jego :-) a jak Doris powie że do niej niepodobny to w łepek dostanie! urok odziedziczony po mamusi jak nic!!!! Laurite widziałam już wcześniej, cichutki przytulasek mamusi :-) i do tego sprytna - bez butków przybyła coby ją faceci na rękach nosili :rofl: a Sariska dobre serce ma i poczęstowała dzieci wafelkami ale Zuziaczek serduszko jeszcze większe posiada bo każdego wafelka za plecami mamy wyrzucała coby gołębie dokarmić :-p Oczywiście moja Iś pierwszy raz piach zobaczyła więc piaskowa kupa w domu już była :-) do tego piach oczywiście wszedzie znalazłam :-) oczywiście jak sie wszyscy rozsiedliśmy to zatarasowaliśmy całą ścieżkę i stanowiliśmy główną atrakcje placu zabaw ale co tam, niech ludzie wiedza że BB-mowe rodzinki potrafią sie bawić :-) :rofl:

a tak w ogóle to nabrałam ochoty na więcej, więcej, więcej! :-) :-) :-)
 
wieczornie rysia wita się:-)
kurcze dzisiaj miałam takie plany (miałam sprzątnąć i się pouczyć)i dlatego nawet się nie ubierałam (miałam dzień dresa)a tu z moich planów wyszła lipa...cały dzień miałam nieplanowanych gości (najpierw brat z żoną,później przyjechał kumpel mieszkający nad morzem,później przyjaciel z liceum z dziewczyną,później jeszcze kumpela z facetem)i tak zleciał mi cały dzień...a "najgorsze" w tym jest że wyglądałam żałośnie (teraz to ja już chyba zacznę bardziej o siebie dbać bo coś tych nieplanowanych gościów mam ostatnio sporo:sorry2:)

Alicja super że spotkanie udane:-):-):-):-)
 
ooo i E-lonka też była? fajnie, że spotkanie się udało.....fotki rewelacyjne:DDDDDDDDDDDDDDdd

Kania niestety nie kupiłam. Jak ja wybieram się na zakupy to nigdy nic nie ma:(
 
Ostatnia edycja:
Dziulka powiem Ci jedno ja nie byłam idealną córką,nie raz przykrość sprawiałam mojej mamie czasami to było silniejsze ode mnie , a teraz pluję sobie w twarz.
kochana, powiem ci ze ja nieraz z mama sie ptorafimy powyzywac nawet bo ona ma podwojny charakter typowego blizniaka, i odkad tu jest ze mna jestemy bardziej jak kumpele. dzisiaj np bylo spiecie bo wczoraj ona chciala se pogadac przez telefon a ja nie mialam sily bo caly dzien ludzie w pracy, gadanie, test na cierpliwosc coby kogos nie ztluc a ona nie mogla pojac ze ja po dwoch zdaniach uciekam. jeszcze zeby to co waznego bylo to nie, tylko pierdzioly. dzisiaj focha na mnie takiego miala ze masakra. zadzwonilam zeby se przyszla do nas jak chce po poludniu. przyszla to do nas nic nie mowila tylko do malej, i placze (jak idiotka!!! bo inaczej nie powiem) ze "dobrze ze mi twoja matka pozwolila cie zobaczyc". po tym zdaniu wydarlam sie tak ze chyba pol miasta mnei slyszalo i wyjsnilam ze drzwi otwarte ma do nas ale telefonu po ilus godzinach pracy nie znosze i w domu chce sie wyciszyc. ten tekst ktory rzucila to oczywiscie aluzja o wczoraj ze niby chce sie odciac od niej!!! noz cholera!!! ile ona ma lat??? 5 ????? i wlasnie nieraz miedzy nami sa haje bo niestety ale ja nie dam sie zdominowac przez zadnego rodzica ani mojego ani meza, a juz tymbardziej nie bede na sile wisiec na telefonie i gadac: yhy yhy yhy.... bo po prostu mam dosc....KASIS nie przybieraj sobie zlych momentow do serca bo kazda z nas miala i miec bedzie niejedno spiecie z rodzicami.w kazdym razie juz jest dobrze miedzy nami ale musialam oczywiscie sie wydrzec zeby cos trafilo do jej upartej glowy.
Dziulka mi się non stop spac chciało w pierwszym trymestrze ciąży:-D:-D:-D

Kasis
przytulam

Zobacz załącznik 385547
taaaa jasne!!! jeszcze musialby mnie ktos przeleciec!!:)))

a my po spacerku popoludniowym (fotki na glaerii) bawilismy sie z Leane we wkladanie form do slimaczka i skubana potrafi!:))) ogolnie dzisiaj byla grzeczna tylko butli wieczorem zjadla moze 40. zalamka....
 
reklama
rysia nie martw żałośnie to ja dziś wygladałam. Włosy po umyciu spięte wiec wygladały nijako spinke wziełam przez przypadek ta co mi spada, dodatkowo moja niunie cos na wstydzienie wzieło i kto się do niej odezwie to sie uczepia mojej spódnicy więc ją wkoncu podarła a na koniec wisiała na bluzce i ja rozciagneła.
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry