reklama

Październikowe Mamy 2010

reklama
a mnie kto przed komputera pogoni? :-p
Liczka wstała z wielkim rykiem po 15min. snu :oo2: oczami wyobraźni widzę już dalszą część dnia z marudą wieczoru w roli głównej.
 
witam witam (i o zdrowie pytam???!!!):-)
u mnie wczorajszy wieczorek udany....balowaliśmy do 2 (acchhh jakie piłam smaczne drinki:-p).Teraz Miłosz poszedł na spacer z tatusiem a ja powoli doprowadzam się do stanu używalności (kąpiel mojej osoby wskazana w trybie natychmiastowym)później muszę wziąć się za jakieś porządki bo coraz więcej rzeczy znika mi w tym syfie:no:
co do krk to ja też bardzo zazdroszczę tego spotkania i wszystkim tak spotykającym się mamuśką życzę fanastycznego wspólnie spędzonego dnia:-):-)hihi Sarisa i Doris bawią się razem już od wczoraj...takie to dopiero mają dobrze...:-D
Kroma gratki suwaczkowe dla Ciebie a dla Arka najlepsze życzenia w dniu jego święta:-)
 
MONIMONI a to że robię literówki,czy pisze nie stylistycznie to nie dlatego jak ty to napisałaś że niby z braku szacunku tylko z pośpiechu ale jak kogoś urażiłam to przepraszam.A co do IDY to tak jak KROMA napisała chodziło mi tylko że mogła wprost powiedzieć skoro chciała być szczera, ale już nieważne.Jak ktoś nie chce nie musi czytać moich postów i mi odpisywać i ja już kończe temat.ale musiałam skomentować.
teeeeee wyluzuj bo ci natrzaskam po nochalu!!:) jak bende miec ohote to bende walic blendy do bulu ortografy i stylistyczne az sie nikt nie doczyta hihihi:))) lozojemy dziefczynki nie????:)))))))))))))))))))
Z tego,co widziałam tv,to w Kraku dziś chłodek- więc będziecie miały fajną pogode- taka,jak chciałyście:)- czekam na fotki z niecierpliwością:).Ech,jak sobie przypomnę,jak fajnie było z Idą i Miniu w realu...łezka się kręci w oku,że tak krótko.Mam nadzieję,że w przyszłym roku uda nam się prawdziwy "zlot" zrobić:).
Dawidowe,a wiesz,że moja chyba też;)))).Choc ona pracowała,ale i tak nadzór był,oj,był...
Elwirka ,ja widzę ,że Twoje posty już są inne:).:***

HAPPY jak w przyszlym roku wjade do PL to nie ma litosci- musi byc zlot!!!! a nasze kluseczki beda wtedy juz szalec na calego.... moze gdzies w lesie coby miasto nie ucierpialo?????:))))))))) jakas dupna polana:)))))))))))))))) albo stadion w KRK:))))))))))))))))

ja wlasnie po obiedzie, mloda spi. dzisiaj po dwutygodniowym prawie rozwodzie z moimi obiadkami (chyba jej sie znudzily...) dzisiaj wchrzamala niezla porcyjke i potem serek bialy à la danonek i jogurcik juz sie nie zmiescil.

u nas cudna pogoda ale dosc chlodnawo jak na FR co mnei cieszy:)))))

ide na drzemke bo cos dzisiaj sie czuje zmeczona:)
 
My już po spacerku i po obiadku a dziecię sobie drzemie:))

rysia no to super, że wieczorek udany i odstresowała się troche;)))

Dziulka hehe o jacie już sobie wyobrażam coby się działo na takim zlocie w przyszłym roku. Dzieciaczki już będą śmigać na całego a i niektóre już mówić.
Obyśmy tylko przetrwały w takim składzie do przyszłego roku:)))

Jak Wercia wstanie to śmigamy po butki dla niuńki:) mam nadzieję, że uda mi sie coś upolować:)
 
Ostatnia edycja:
Się witam kochane:))
My juz w domku, dziś byliśmy z synkiem na spacerku na cmetarzu u babci i dziadka, cały czas jest mi ciężko tak bez mamy:(((
Pogoda sie troszku popsuła,ale przynajmniej nie ma ukropu:)
Teraz młody grzecznie śpi,a ja gotuje obiadek rosołek i potrawka z kuraka i troszku was poczytam:)
Wczoraj oglądałam chwile otwarcie stadionu narodowego,ale faza zazdraszczam mężowi Natolince:)
Kroma gratulacje suwaczkowe:))
 
Ostatnia edycja:
reklama
a j a wlasnie wstalam z drzemki i moje dziecie tez. co za aparatka mi rosnie: obudzi sie i smieje sie w glos i gada gada gada....:)))) nie wiem co mi jest spalabym non stop ostatnio.... albo mam zmeczenie od roboty albo jak te upaly odpuscily to nadrabiam nieprzespane noce.

KASIS oj dlugo minie zanim sie przyzwyczaisz do nieobecnosci mamy. mojej kolezanki z klasy z LO mama odeszla nagle na raka "babskich narzadow", jak bylysmy na 1szym roku studiow, ona sama teraz ma meza, dziecko, jej siostra tez a za kazdym razem jak wspomina mame to placze. mimo ze tyle lat juz minelo. to jest najblizsza osoba w zyciu i najwazniejsza wiec nei ma co sie dziwic.
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry