reklama

Październikowe Mamy 2010

reklama
Łukasz usnął to i ja mam czas dla siebie.
kania szkoda że tak wyszło z tym spotkaniem, mam nadzieję że następnym razem zjawisz się!! Co do męża to hmm list chyba dotarł, chyba że to jaki jest teraz dla mnie wynika z tego że się stęsknił za mną przez te dni co byłam nad morzem. Zresztą wczoraj sobie jeszcze od serca porozmawialiśmy. Zobaczymy na jak długo się to wszystko utrzyma.
G. ma teraz przez dwa tygodnie zmianę po południową w pracy a więc na 15 i wtedy on do południa siedzi z Łukaszem, a jak będzie miał inną zmianę to albo ja pójdę z Łukaszkiem tam albo mi go kuzyn podwiezie rano a że mieszkamy zaraz na sąsiednim osiedlu to nie ma problemu :) Dzisiaj na przykład wyszłam z domu, poszłam po Wojtusia i pobawiliśmy się na placu zabaw, potem poszłam z nim na spacer do nas do domku, tutaj pobawił się z Łukim i razem z G. poszliśmy wszyscy jeszcze raz na spacer :)
emilab co taki króciutki post?
kroma Ty to chyba lubisz jednak robić przeciągi bo czasem wpadasz i wypadasz z prędkością światła :D
 
beti, co do tytułowania: ja z Emisią problemu nie miałam:-D:-D:-Dno z Tobą też nie:rofl2:
Ala, nocka z pobudką koło 3, ale M przejął akcję. potem pobudka o 5:30 MOJA osobista pobudka!!! bo odwiozłam Mka do pracy, coby brumbruma mieć:cool2:no i jak wróciłam o 7 to dodrzemałam do ...9!!!!!!!! a jak wstałam to zdążyłam jeszcze herbatę sobie zrobić zanim alarm nastąpił:-):-):-)
dorisku, po Twoim opisie spotkania to czuję się jakbym znała dzieciaczki osobiscie:-Dale wam zazdrooooooooooooszczęęęęęęęęęęęęęęęęęęęę:zawstydzona/y:(ciekawe jakie Inka zebrałaby komenty:rofl2:)a moje posty to że co że gitowskie?:rofl2::cool2:bo nie jestem pewna, czy to komplement był:laugh2:
Joli, współczuję, że od czwartku do kieratu.... jak sobie przypomnę szczególnie moją pierwszą szkołę, to ciarki mam na plecach:crazy:
Kania, tulam....:********
sariska, ty zbereźnico!!!:-D:-D:-D:cool2::cool2::cool2::laugh2::laugh2::laugh2:na naszego rysia lecisz?:rofl2::rofl2::rofl2:zadencjuję cię twemu małżowi:-D
emiś, ja nie wiem jak smakują kurki, a co dopiero jajecznica z nimi:zawstydzona/y:ale na chcinowym grilu były szaszłyki z mięskiem z dzika i grzybkami!!! pierwszy raz jadłam takie i były pyyyyyyyyyyyyyychaaaaaaaaa:tak::tak::tak:
mamaagusi, mój M się śmieje że "limit produkcji" by się nam przydał:-Dsuper, że cieszysz się sis i maleństwem!!!i gratuluję "wyniku":tak::tak::tak:a na jakiej diecie byłaś? dukana? dobrze pamiętam?

cały dzień na spacerku, a teraz jemy kolacyję rocznicową, wiec się żegnam:-p
:*
 
ja dzisiaj czytam a pisać jakos mi się nie chce :no:
w sumie to chciałam MAMIEAGUSI osiągnięcia wagowego celu pogratulować! DORISKOWI napisać, że jej J. mojemu D. @ podesłał i że oficjalnie na ten fakt zażalenie składam oraz ucieszyć się razem z EFĄ ze wspaniale przeżytego weekendowego zlotu :tak:

natomiast:
martwi mnie nieobecność NAT i DOBRANOCKI!
i idu wiadomogdzie doczytać wiadomoco [ALICJA maqc nadciąga. nie smutaj]
 
makuc dostałam sms'ka od dobranocki dzisiaj, pisała mi że nie ma siły na nic a robi wszystko bo nie ma nikogo do pomocy jak M. jest w pracy:-(. Nadal bardzo źle znosi leki na podtrzymanie, no ale z dzidzią jest ok.
Mówisz że D. dostał @ i teraz jego trzeba doprowadzić do porządku, a co znowu się nawyrabiało?
 
witam wieczornie. czy da sie zaspac do pracy na 16h ????????????????? no da sie!!!!!!!!!!! po malzowskim obiadku usnelam jak mloda poszla spac. nastawilam se budzik na 14.50. zadzwonil to go wylaczylam i spalam dalej a moj chlop nie przyszedl mnei obudzic! no i dospalam do 15.10. jak zobaczylam godzine to wyfrunelam z wyra, wskoczylam w portki i ksozulke i sandaly cmoknelam malza i Leane ktora wlasnei tez sie obudzila i polecialam jak przeciag. jechalam jak wariat doslownie. ale sie nei spoznilam:)))))))))

jak wrocilam wieczorem to Leanderek byla w kapieli jeszcze i jak mnie zobaczyla to chciala wyskoczyc malzowi z recznika i do mnei lapy wyciagala i jeczala. no wiec musialam stac obok jak ja ubieral bo inaczej by chyba oszalala. pozniej wzial ja do salonu i stalam z malzem i Leane w jego ramionach i sie cmokalismy, my oboje mala a siebie na wzajem w usta i Leane sie dziwila co my robimy z malzem ze tak sie calujemy:) raz siebie, raz ja:) zadowolona byla jak nic. widze tez jak do mnie jest przywiazana bo jak wracam skads to albo krzyczy cos po swojemu i sie smieje jakby chciala powiedziec " gdzies ty tyle czasu byla?". i rece wyciaga jak nie wiem co:))))

podobno dzisiaj po poludniu dala malzowi popalic troche i mu zawracala gitare:ppppppp ale co tam...mnie tez daje nieraz czadu i zyje:)
 
witam wieczornie:-)
dzisiaj wieczorek spędzam samotnie (ach jak ja lubię takie wieczorki:-))...no może nie tak całkiem samotnie bo zakupiłam se desperadosa sztuk dwie (i zapłaciłam za małe a dostałam duże....czyżby ekspedientka wyczuła że jestem w potrzebie???)+chipsy (a co tam...miałam ich nie jeść,ale jakoś tak same przykeliły się do moich rąk):-)Mój M pojechał do swej mamy pomóc jej w przeprowadzkę więc mam święty spokój aż do jutra:-D:-D
 
MAŁA_MI standardowe zgrzyty o pierdoły tak na dobra sprawę :no: jednego dnia jest ok a nastepnego zaczyna się bez sensu o wszystko czepiać drażniąc mnie tym niemiłosiernie. Ja znowu języka za zębami trzymac nie potrafię, więc dorzucam swoje trzy grosze i sprzeczka gotowa. Mam nadzieję, że @ szybko mu minie i że nikomu jej więcej nie podeśle ;-) i wielki :* za wieści o DOBRANOCCE, gdyż zaczęłam się martwić ta jej nieobecnością. Najwazniejsze, że z Wojtusiem wszystko ok. I biedna, że nikogo do pomocy nie ma... :-( prześlij jej tulaski ode mnie proszę:)))
RYSIA bo pani ekspedientka w rzeczywistości wróżem [wróżką;-)] była i jak tylko wejszłaś do sklepa to wiedziała o co kaman. A ten błogi spokój i mi by się przydał. Twoj mężczyzna przypadkiem pomocy nie potrzebuje? :cool2::-p bo ja bardzo chętnie swojego D. na roboty ześlę.
 
Ostatnia edycja:
reklama
Witam się przeciągiem, powiem tylko tyle że Julcia chyba ma skok i jest bardzo absorbująca, nie mam naprawdę czasu żeby wejść na kompa! Jutro rano napiszę więcej, póki co doczytałam o wspaniałym spotkanku mamusiek bb i zazdraszczam :tak: z Waszych relacji wynika, że było miło :-)

Dziękujemy za suwaczkowe gratki i również życzymy Kasis i Błażejkowi oraz Alicji i Isi WSZYSTKIEGO NAJ NAJ NAJ!!!
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry