Roxannka
Pracująca mama!
A ja dopiero nie dawno wróciłam do domku :-) niespodziewanie mój brat zadzwonił i spytał się czy nie chcemy go odwiedzić z Patrykiem, i jego synka oczywiście
mają domek z ogródkiem i basenem, więc bez namysłu odpowiedziała tak 
sarisa, no ja wiedziałam, że ty celowo te seszele olałaś
ale ten pomysł z totkiem bardzo mi się podoba, ale wtedy nie do wawy a właśnie na seszelach będzie spotkanie bb mamusiek 
happybeti, tak myślałam, że tylko my tak lecimy z tymi stronami
tylko kto się tymi naszymi dzieciami zajmuje w tym czasie 

mila, mój Patryk już zabezpieczenia na rogach rozpracował i teraz walają się po całym pokoju
obstawiam, że i u ciebie to długo nie potrwa 
tomas, udanych chrzcin życze
mamaagusi, gratuluje osiągnięcia celu, musisz być z siebie dumna :-)
alicja, noclegów ci u nas dostatek, więc 100lica czeka ;-)
doris, ale żeś się napisała
ja tam też twoje posty lublju
dobrze, że Dodo się nie rozchorował i wszystkie plany wypaliły :-) a tego nalotu to ja już się boje, ale jednocześnie czekam z niecierpliwością 
dawidowe, powodzenia u lekarza, ja na początku września w podobnym celu musze się wybrać ;-)
efa, super, że zlot udany, ale czekamy na dłuższą relacje, najlepiej z fotkami
mała_mi, nikt tu o tobie nie zapomniał
poprostu cierpliwe czekałyśmy w tym czasie jak ty się nad morzem leniłaś
wstawiaj fotki! a z taka praca to super, bo to przyjemne z pożytecznym ;-)
kania, z facetami to tak zawsze
mój zawsze mówi dlaczego mu czegoś tam nie powiedziałam wcześniej, ale jak mu mówiłam to mnie nie słuchał
a z tym piwem to ja bym wolała żeby on tak ochoczo nie leciał 
ja podobnie jak rysia po tych waszych opisach spotkania niedzielnego, też czuje sie prawie jakbym tam z wami była ;-) tylko że prawie robi wielką różnice i ja chce na żywo buuuu :-
-
-(
No widzicie czym się kończy mój bunt na długie posty ... ja poprostu nie umiem się streszczać
ale kto nie lubi niech poprostu ominie 
mają domek z ogródkiem i basenem, więc bez namysłu odpowiedziała tak 
sarisa, no ja wiedziałam, że ty celowo te seszele olałaś
ale ten pomysł z totkiem bardzo mi się podoba, ale wtedy nie do wawy a właśnie na seszelach będzie spotkanie bb mamusiek 
happybeti, tak myślałam, że tylko my tak lecimy z tymi stronami
tylko kto się tymi naszymi dzieciami zajmuje w tym czasie 

mila, mój Patryk już zabezpieczenia na rogach rozpracował i teraz walają się po całym pokoju
obstawiam, że i u ciebie to długo nie potrwa 
tomas, udanych chrzcin życze

mamaagusi, gratuluje osiągnięcia celu, musisz być z siebie dumna :-)
alicja, noclegów ci u nas dostatek, więc 100lica czeka ;-)
doris, ale żeś się napisała
ja tam też twoje posty lublju
dobrze, że Dodo się nie rozchorował i wszystkie plany wypaliły :-) a tego nalotu to ja już się boje, ale jednocześnie czekam z niecierpliwością 
dawidowe, powodzenia u lekarza, ja na początku września w podobnym celu musze się wybrać ;-)
efa, super, że zlot udany, ale czekamy na dłuższą relacje, najlepiej z fotkami

mała_mi, nikt tu o tobie nie zapomniał
poprostu cierpliwe czekałyśmy w tym czasie jak ty się nad morzem leniłaś
wstawiaj fotki! a z taka praca to super, bo to przyjemne z pożytecznym ;-)kania, z facetami to tak zawsze
mój zawsze mówi dlaczego mu czegoś tam nie powiedziałam wcześniej, ale jak mu mówiłam to mnie nie słuchał
a z tym piwem to ja bym wolała żeby on tak ochoczo nie leciał 
ja podobnie jak rysia po tych waszych opisach spotkania niedzielnego, też czuje sie prawie jakbym tam z wami była ;-) tylko że prawie robi wielką różnice i ja chce na żywo buuuu :-
No widzicie czym się kończy mój bunt na długie posty ... ja poprostu nie umiem się streszczać
ale kto nie lubi niech poprostu ominie 

