reklama

Październikowe Mamy 2010

reklama
Mała Mi, ściskam Was gorąco!

napisze tylko ze zyje ale na nic nie mam siły po tych lekach. Dzisiaj kolejna wizyta. Jeszcze sie samochód zepsuł i wybule 100zł za taxe... Wybaczcie ze nie pisze ale nie mam siły siedziec przed kompem a jak mam na cos sily to staram sie poswiecac czas Jusi
 
doris, łącze się w bólu jako mama nocnego marudera :confused2: zresztą dziennego też ;-) u mnie tak każda nocka niestety ostatnio wygląda :-(czasem się zastanawiam jak ja wogóle jeszcze funkcjonuje :baffled: a wiesz z tymi zabawkami to mamy dobrze, bo gdybyśmy ich nie dostali to poprostu by ich nie było, ale powiem ci że jak ich za dużo to też nie dobrze :no:
tobie życze poprawy nastroju, coby dzionek jakoś miło się potoczył :tak:

elwirka, też kiedyś umówiłam się z koleżanką na spacer i wyjątkowo Patryk spał prawie 3h i to był jego rekord ;-) towarzyskie mamy dzieciaczki nie ma co :cool2:

dobranocka, współczuje i trzymam kciuki za wizyte!
 
dobranocka ja tez trzymam kciuki za wizytę, za to zebyś sie lepiej poczuła i wspólczuję akcji z autem :-(
roxi to pochowaj 'stare' zabawki , jak za jakis czas wyciągniesz to znów będzie atracja dla Ptyśka. ja tak robila z Mikim. Niestety szybko sie tym naszym skarbkom nudzą zabawki , a najlepsze są zawsze czyjeś. Jak bylam u sarisy to stolik zrobil na Dorianku ogromne wrażenie i chetnie bym sobie taki zażyczyla od chrzestnych na roczek ,ale gdzie ja to będę trzymac?! No i obawiam sie ,ze będzie fajny na chwilę , a później będzie lezał i się kurzył, a przeciez to niemało kosztuje.
 
Dorisku w takim razie Tobie też nie zazdraszczam nocki...i życzę by dzionek był jednak dobry:-)
Dobranocka trzymaj się:*już niedługo....a tak na marginesie to boszeee jak ten czas leci (do 40 tyg.zostało Ci tylko 7 tyg):tak:

a u mojego Miłka już dawno po drzemce...teraz demoluje mamusi dom (kurcze a wczoraj sprzątnęłam na tiptop!!!:confused2:)a poza tym ząbkuje bo jest strasznie marudny,wszystko gryzie...coś czuje że szykuje się ciężki dzień....
Miłego dnia a ja tymczasem uciekam do mojego marudera:-)
 
doris, chowam chowam już od dawna, tylko miejsca mi już powoli braknie ;-) No własnie fajne jest u kogoś, jak te wszystkie zabawki wczoraj były w innym domu to szalał, a teraz jak ma u siebie to siedzi przy moich nogach przy kompie i bawi się podkładką pod myszke :dry:

rysia, przyzwyczaić się nie moge że to ty :-D w sensie że nowy avek ;-) u nas zęby (chyba) nie idą a marudzenie od samego rana, więc wszystkie marudery łączcie się :rofl:
 
rysia uuuu to i ja Tobie współczuje marudzenia Miłka. Ja tez stawiam na zębiska Doriana. Oby sie im szybko wykluły i zeby zapanował błogi spokój.

roxi no wlasnie , brak miejsca to jest problem. Przydałoby sie jakis magazyn wynająć na te zabawki.
 
Hej witam sie przeciągiem
Małami Ika sto lat dla maluszków
Dorisku przykro mi bardzo domyślam się, co czułaś jak się dowiedziałaś:(((
My dziś idziemy w gości tak więc będę wieczorkiem z Wami bo małż w pracy więc wieczór z bb:))
Młody robi się czasami taki nerwus,że szok,uczy się wymuszania nie mogę się dać:))
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry