reklama

Październikowe Mamy 2010

reklama
ufff spacer zaliczony. prawie 3h, więc nogi [delikatnie mówiąc] do pupy mi wchodzą. Teraz amu, am i na 16 lekcje. a wieczorem może uda mi się D. "zbałamucić" i w końcu z nim czas spędzić. A jak nie to się na BB lajtować będę ;-):cool2::happy2:

SARISKA ooo to Wy dzisiaj rocznicujecie? sto lat, sto lat w szczęsciu, miłości i przyjaźni :*
ROXI u mnie właśnie to dźwiganie szwankuje, więc największe zakupy mi do domu przywożą. 3 duże siaty, więc chcąc-niechcąc sama bym tego nie doniosła. a znowu ze slubnym na zakupy jakos czasu nie mam. I ochoty toże :confused2: zabawkami od brata możesz się ze mną podzielic. Szczpącicielka swoje ma w poważaniu dalekim, więc taka odmiana by się jej przydała :-ppoza tym kciukasy za wizytę w przychodni rehabilitacyjnej zaciągnięte! i na wieści of kors z niecierpliwościa czekam :tak:
DZIULKA wspołczuję nocki i mam nadzieję, że zębiska szybciorem się pojawią co byście[i Ty i Twój mąż i Leanie przede wszystkim] odpocząć mogli. o DORISKU i u Ciebie tez nocka nietenteges :confused::-( oby dzisiejsza juz znacznie spokojniejsza była!
PAOLCIA też ostatnimi czasy skok o te wszelkie niedogodności z wychowaniem dziecia związane, podejrzewam :oo:
DOBRANOCKA powodzenia na wizycie! oszczędzaj się kobieto! koniecznie.
 
Hej!
Idunia,sariska wszystkiego naj,naj,najlepszego z okazji rocznic ślubu.

Mała_mi,ika gratki suwaczkowe:-)
dobranocka trzymam kciuki za wizytę. Daj znać po
roxi trzymam kciuki za wizytę w poradni rehab;-)
KOmuś miałam jeszcze odpisać:dry:

Wczoraj Franek znowu poszalał ze spaniem. Zasnął o 17 i obudził się o... 6 rano:szok:. 13 godzin!!!! Szok! Widocznie znowu potrzebował snu. Tym bardziej,że drugiej drzemki nie było. Teraz spi już właśnie na drugiej drzemce,Kuba w sali zabaw(vouchery trzeba wykorzystać do końca sierpnia;-),a poza tym zimno na dworze). Mam teraz luz. Jeszcze tylko pyrki obiorę na obiad.
 
My też własnie po spacerze wróciliśmy, ale dzisiaj tylko godzinka bo zaraz do lekarza trza się zbiera :tak: Zanieśliśmy przy okazji tatusiowi śniadanko bo bidulek zapomniał rano zabrać i z głodu w pracy umierał ;-) W drodze powrotnej synek przysnął i śpi do tej pory na balkonie coby myślał że dalej na dworzu jest :cool2: A ja może chałupke troche ogarne w tym czasie :rolleyes2:

makuc
, hmmm sama nie wiem czy wolałabym żeby twój D. się dał zbałamucić czy jednak wieczorne twoje posty bym wolała czytać na bb :sorry:oj cieżki wybór ciężki :-p

kroma
, krótko zwięźle i na temat, musze chyba u ciebie korepetycje brać z długości postów :-D

Wczoraj zapomniałam napisać, że Patryk drzemke na trawce zaliczył, tzn na kocyku na trawce ;-) myślałam że nie zaśnie, bo dookoła niego biegał jego brat, 4 latek bawiący się w jakieś statki kosmiczne i średnio umiał być cicho :eek: a jednak przysnął i to aż na godzinke :-) Jak brat mi fotki prześle to wstawie bo śmiesznie tak wyglądał :rofl:

edit.

emiś
, ja tam nie wierze że on sam z siebie tak śpi :no::szok: lepiej powiedz co ty mu do mleka dosypujesz plisss bo mi chociaż jednak taka noc by się przydała :sorry2:


Patryk dalej śpi i moge się założyć że jak będzie pora wychodzić to on jeszcze spać będzie :dry:
 
Ostatnia edycja:
roxi hmmmm dosypuję... kaszkę malinową:-). Latem to aż uciążliwe było,że godz 18,impreza na całego,a ja muszę do domku,bo Franek będzie spał... Ale co poradzę? Próbowałam go przestawić,to czasami zasnął o 19-20. Raz,może dwa -o 21-22 Takie już mam dziecko. Ale tyo ewidentnie po tatusiu,który by tylko spał i spał ispał,aż go kości zaczną boleć;-)
 
Sariska wszystkiego naj z okazji rocznicy :-) !!! i abyście mieli 40, 50 i 60 rocznice ślubu, kolejną, kolejną i jeszcze kolejną ;-) :-)


więcej nie nadrobie bo padam na pyszczek. Dopiero co wróciłam z rady. ogólnie to wszystko pozytywnie dyrekcja nawet sie mnie nie pytała czy chce tylko od razu podsuneła umowe ;-) nauczycielka z którą będe miała grupe ma doświadczenie z autystykami więc kamień spadł mi z serca :-) grupka bedzie mala za to dość poważne przypadki i to niestety bez terapii ale damy rade :tak: teraz tylko najgorsze czyli samodzielne opracowywanie planów, diagnoza itp.. musze sie zagłębić w te wszystkie papierki a kompletnie nie wiem od czego zacząć :baffled: ale od czego są google ;-) :-p

Iś zostawiłam z tatą na całe 5 godz. Wracałam z przedszkola przez park i oczywiście jak zobaczyłam mamusie z dziećmi to sie popłakałam :-( pewnie jak już sie w to wszystko wciągne to bedzie lepiej na razie cięzko mi to wszystko uporządkować. i mam mega wyrzuty sumienia. Jutro znów musze ją zostawić, tym razem bedzie z ciocią bo M. idzie już do pracy.

lece poszperać w necie papierków, postaram sie zajrzeć wieczorem i ponadrabiac. buziaki Kochane :******
 
ja też jak przeciąg .............
Roxi czekam na wieści od lekarza
Alicja to super wieści :-)
Emiś zazdraszczam od 17:00 do 6:00 no to sycnio na medal :-).

cóż jeszcze Zuzek wstał więc książka nadal nie skończona i muszę się moim skarbem zająć

E-lonko wiem, że do domku dotarłaś. Gdzieś Ty??

edit:Dorisku kochana tulam bardzo bardzo mocno. Smutno mi się zrobiło ...
Kasis bo wczoraj pisałaś o tej kobiecie i Doris mądre słowa napisała. Ja sama niewiem co bym zrobiła, wiem na bank, że byłoby mi ciężko. I wiem napewno, że Zuzka nie bedzie oglądać takich rzeczy :-(. Bo teraźniejsza tv, gry, internet źle wpływa na dzieci, a zwłaszcza ich bujną wyobraźnię. I wiem, że dzieci ogladają rzeczy niestosowne do wieku i stąd się właśnie dzieją takie tragedię jak napisałaś. I właśnie TA mama powinna mieć do siebie pretensje, że 9 letnie dziecko zamiast uciekać, łapało przyczepe. strasznie to smutne)
 
Ostatnia edycja:
humoru brak,weny brak,mózgu brak....ot to takie dzisiejsze krótkie streszczenie mojej osoby:dry:

Sarisko co Ty za książkę tworzysz...bo coś musiałam przeoczyć????:confused:
 
reklama
Emilia- dawaj mi Franka jak on tak długo śpi, moje za Chiny nie chcą, 8 godzin w nocy i rano pobudka.
Alicja- chylę czoła, ja mieszkałam dość długo przy przedszkolu z dziećmi autystycznymi i jak okno otwierałam i słyszałam te ryki, to podziwiałam te Panie za cierpliwość, swojego czasu robiłam w wolontariacie z niepełnosprawnymi i umysłowo chorymi i mi ciężko było. Więc masz siły.
Rysia- u mnie też dół, możliwe mi @ nadchodzi.
Sarisa- z tym oglądaniem, to powiem ci, że ja jako dziecko oglądałam horrory i jakoś nie mam problemów z oceną rzeczywistości, oglądałam też kryminały, czytałam Kobrę mając z 8 lat. W ukryciu przed mamą. Możliwe, że dziecku nikt nie wytłumaczył, tego co to jest film i co się w nim dzieje, a czego nie powinno się robić, bo może się coś stać. Mi to akurat mama tłumaczyła, bo ja miałam bardzo wybujałą wyobraźnię.
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry