• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

Październikowe Mamy 2010

Dobry dzień :cool2:

idusiu,
przyznam szczerze, że patrzyłam wczoraj na twój piękny suwaczek ale ja tego języka co on tam jest to ni w ząb i jakoś się nie domyśliłam, coby życzenia złożyć :sorry: ale ciesze się, że kolacja rocznicowa była i mam nadzieje, że cosik później też było ;-) spóźnione ale najszczersze życzenie :***

dziulka,
też się zastanawiałam czy to normalne, bo mój Ptysiek to czasem tak zgrzyta jakby miał je sobie połamać :baffled: podejrzewam, że dzieciaczki poprostu testują to co im tam wyrosło ;-)

alicja, wiedziałam, że podejmiesz się tego zadania :tak: Trzymam za Ciebie mocno kciuki! Widać, że masz serce do tego, a z tym to wszystko się uda :-)

kania, mimo wszystko miłego dnia :*

makuc
, widze, że za dobrze ci z tymi zakupami na dowóz :-D a ja tam lubie po sklepach łazić, tylko dźwigać potem nie przepadam :dry: ale naszczęście sklep pod domem to jakoś zawsze się dotarabanie :-p miłego spacerowania ze szpącicielem :rofl:

mała mi, ika, suwaczkowe gratulacje dla Łukaszka i Werki :-):-)


Nas dzisiaj czeka wizyta w przychodni rehabilitacyjnej, jedziemy na kontrole asymetrii, czy jeszcze jest czy już może nie ma :sorry2:

A tak poza tym to wczoraj od mojego brata przywieźliśmy kolejne zabawki, niestety wszystkie wielkości xxl :confused2: i tak wzieliśmy tylko kilka, nie wiem nawet czy 1/5 co tam na nas czeka, jak tak dalej pójdzie to bedziemu musieli wszsytkie meble z domu wynieść :eek::-D:rolleyes2:

edit.
sarisa
, ooo no to dzisiaj dla Ciebie najlepsze życzenia rocznicowe :biggrin2: jeśli dobrze, zrozumiałam :sorry2: i widze nocka tak samo udana jak i u mnie :confused2: tulam :*
a wczoraj ja tam nic śmiesznego specjalnie nie pisałam :-p:rolleyes2:
 
Ostatnia edycja:
reklama
Roxannka powodzenia na wizycie :-)
Sarisa widzę, że się nie wyspałaś dla pocieszenia ja też :-( a co do naszych m. to do nich czasami jak do ściany ale jak się ich nie słyszy to obraza majestatu.
Elwirka super, ze nocka przespana:-)
 
witam laseczki:)

IKA, MAŁA_MI suwaczkowe gratki dla waszych misiow:)))
u nas masakra....
ja polzoylam sie spac o polnocy. malz gral na kompie. nie kladl sie dlugo. uslyszalam placz malej i ze do niej poszedl... okazalo sie ze winne temu jakies zebisko jest, zapodal czopek (syrena byla na caly blok), zel na dziaselka, polzyl mala. przysnela. pare minut potem od nowa jaja....godzina 2.45 ja przejelam paleczke, zapodalam jej dolipran przeciwbolowy w syropku. bidulka plakala. polozylam ja, ja poszlam do lozka. non stop drcie. w koncu wrocilam do niej po 5 minutach, wzielam w ramiona, przytulalam calowalam slodziutko rozmawialam do niej sciszonym glosem. nosilam po salonie. jak tylko weszlam do jej pokoju to ryk. ok. zajarzylam ze dziec musi sie wyzalic. po jakims czasie siedzenia z nia na wersalce zaczela trzec oczka wiec zanioslam do pokoju, chciala plakac zeby jej nie klasc ale powiedzialam " stop kochanie teraz spimy" (widocznie zaczal lek dzialac),odpalilam karuzelke. cisza. uffff. to byla prawie 4h. mloda dospala do 9h ale co z tego jak zanim ja usnelam to myslalam ze wsadze malzowi jakies syfskie onuce w gebe bo chrapal jak stary parowoz!!!!!! nie pomoglo laskotanie go, kopanie, szczypanie.... noz w morde.........
 
zaraz sie posikam ze smiechu:)))))))))) moje dziecko bawi sie pilka z ksiezniczkami disneya, pytam gdzie jest lala to mi pokazuje, pytam gdzie druga lala to mi pokazuje na pilce, pytam gdzie trzecia lala to ta pokazuje na mnie!!!:))))))))))))))))))))) normalnie zaraz padne ze smiechu:)

ide na spacer :)
 
Witam dziewczynki!
Julcia śpi więc mam chwilkę! Czy Wasze pociechy nie mają przypadkiem skoku teraz? bo moja chyba ma :szok: piszczy jak nie ona, jak wyjdę z pokoju to płacze za mną, wogóle najlepiej jakby wisiała cały czas na mnie :confused: poza tym w nocy popłakuje budzi się na mleko :szok: i ogólnie widaqć, że coś nie teges :-( wydaje mi się, że ząbki to nie są więc obstawiam skok!
No, więc dlatego nie mam czasu wchodzić na bb, a jak znajdę chwilkę to wejdę poczytam, a napisać już nie zdążę :zawstydzona/y:
Z dzisiaj jeszcze nic nie nadrobiłam, więc lecę czytać , a tymczasem:

Mała Mi,Ika Suwaczkowe gratulacje z okazji miesięcznicy!!
 
hej dziewczynki
u nas noc przespana do 7...teraz Miłosz jeszcze dosypia na swojej porannej drzemce a ja oczywiście jestem na bb zamiast się w tym czasie ogarnąć do stanu używalności (no ale uzależnienie to uzależnienie:-D)

Zacznę może od tego że szczere życzenia rocznicowe dla mężatek Idusi i Sariski...
Kochane Idźcie przez życie z dobrocią w sercu,
Otoczeni ludźmi, których kochacie,
Silni poczuciem bezpieczeństwa i szczęścia - nierozłączni:-):-)


Alicja podjęłaś super decyzję..trzymam kciuki byś sobie poradziła z tymi dzieciaczkami (a wierzę że napewno dasz sobie radę):-)
Sariska,Kania,Roxannka,Dziulka widzę że u Was nocki nie przespane (bidulki)...życzę Wam w takim razie by dzisiejsza noc była lepsza od wczorajszej:-)
Roxi trzymam kciuki za wizytę:-)
Elwirka super że noc przespana i że wczorajsze spotkanie udane:-)
mamaagusi gratuluje osiągnięcia założonej wagi i zazdraszczam samozaparcia (ja też bym tak chciała):-)
Makucku Ty to masz dobrze...zakupy do domu (jak prawdziwa księżniczka:-D)a tymczasem miluśkiego spacerku z Alicją:-)
Natolinko jak już załatwisz wszystkie sprawy to wracaj do nas szybciutko...a tymczasem tulam:*::*
 
Ostatnio edytowane przez moderatora:
reklama
Dobry - choc z tym bym się wahała :-/


Mała-mi, ika buziole dla Waszych skarbków z okazji ich święta!!!!


Nocka fatalna . Do niewyspania przez Dorianka – płaczącego co chwilę z niewiadomego powodu , doszedł jeszcze zły sen Mikolaja i jego wędrówki do mnie do łóżka :-(- chyba ze 3 razy . Buuu . Dziś czuję się jak po imprezie do rana . Tyle ,ze wcale wesoło nie było . No i humorek przez to tez jakis do bani


Efa no i to tyle ??? a gdzie relacja i foto reportaż???


sarisa Najlepszego Dla Ciebie i M. z okazji Waszej rocznicy. Jakieś plany???w kwestii lodówki nie pomogę i ja niestety. Nocki ,niwyspania i kiepskiego humorku wpsolczuję i łączę się z Tobą .


mała_mi szacuneczek dla Ciebie ,ze po tak poźnym powrocie znad morza mieliscie silę i chęci na spotkanie z nami. Super. No i gratuluję ,ze jakas robótka się napatoczyła. Grosz do grosza.... :-)


Kasis widzisz ,przynajmniej się pożegnalas. Moja mama zmarła nagle , kiedy ja bylam na wakacjach nad morzem i długo nie moglam tego faktu przeboleć ,ze moglam wtedy nie jechac i być z nią,moze nic by się nie stało. A co do sprawy tego chłopca , to w takim wypadku strasznie żal mi tej babci , która opiekowala się chłopcem. Przeciez ona tez ma swiadomosc tego ,ze chlopiec był pod jej opieką i jak z tym życ? A tu jeszcze córka się od niej odwrócila, no tragedia. Myslę ,ze matka potrzebuje czasu (bo przeciez pochowac wlasne dziecko to chyba najgorsze co może się przytrafić) i zrozumie ,ze to nie była wina jej mamy.


Rysia umarłam ze smiechu jak przeczytałam ,ze pozazdrościlas kwiatków sąsiadce i padły. Niech moc będzie z Tobą! :-D A co do tego wieczorku , to ja tez takie lubię!!! Tylko ja ,despe (szacuneczek dla ekspedientki) i BB. ehhh to byly czasy :p


kania ahhh te chłopy. No z tym spotkaniem to ma u mnie minusa. Następnym razem nie pytaj go czy miałby ochotę jechać tylko postaw go przed faktem dokonanym. Jedziemy i koniec. Na pogrzeb tez bym dziecia nie wzięła.


Elwirka to super ,ze i Twoje spotkanko udane . Mówisz ,ze Oli przespała spotkanie z rówieśnicą. Jak nie trzeba to te nasze dzieci wlasnie spią.


Emiliab hasło z obrazka dobre:-)


makucku strasznie mi przykro ,ze teraz Twój D.ma @ :-( . Normalnie ręce opadają . Może to da się leczyć???? :-D może po prostu naucz się wpuszczac to co on mówi jednym uchem a wypuszczać drugim, bo w sumie to po co się stresić i odpowiadac na jego zaczepki. Może się zdziwi i odpuści? A pomysły jamochłona też zacne widzę. Przykro mi.


dziulka no to mnie powalilas na łopatki tym zaspaniem do pracy na 16-tą. W sumie to Ci zazdroszczę tej popołudniowej dzrzemki. Co ja bym dala zeby umieć spać w dzień. A co do gry na zębach to u mnie bylo tak samo. Miny przy tym walił takie ,ze szok :-D


Paolcia u mnie to samo. Nie wiem czy skok czy zęby ale po takiej nocy to ja normalnie nie funkcjonuję. Rano tez był jakis marudny.... ciekawe czy babcia daje radę.


Roxi wow , takiej ofercie tez bym się nie oparła (nawet jakbym w pracy byla) . Rzucilabym wszystko , za ten domek z basenem. Trzymam kciuki ,zeby ta asymetria była przeszłością , ajesli chodzi o zabawki to mnie wlasnie te wielkie najbardziej powstrzymują , bo nie mam gdzie ich trzymac :-( . No ale super ,ze masz od brata a nie musisz kupowac!




Iduś przepraszam , faktycznie nie zauważylam ,ze mieliście rocznicę. Jak ją spędziliście poza kolacyjką?


Alicja trzymam mocno kciuki!!!! Bardzo dobrze sobie to wytłumaczylas i podjęlas dobrą decyzję. Jest tak jak makuc napisała !!! Jestes do tego stworzona i nikt inny lepiej tej pracy nie wykona.
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry