reklama

Październikowe Mamy 2010

Ja na USG na 16:00 zastanawiam się tylko jak tam dotre bo jest taki skwar, że na samą myśl o konieczności wyjścia z domu robi mi sie słabo. Chyba pojade z przerwą na spacer po galerii i zjem tam przepyszne lody - żeby mnie wspomogły przed dalszą podróżą .
Melduje, że moja dieta oczyszczająca jelita przyniosła jednak efekt spektakularny. Takiej wizyty w toalecie to od początku ciąży nie miałam, czuje sie teraz tak lekko jakbym z 3 kg schudła :) Najważniejsze że mam patent na moje upierdliwe zaparcia i mam zamiar teraz profilaktycznie kilka suszonych śliwek + jabłko i kefirek na noc i raniutko zjadać i zobaczymy czy coś się na dłużej poprawi.

Tak mi się dziś czas ciągnie - jak na złość...

Sarisa
ja generalnie nie lubie sie opalać, ale może i brzuszek na słoneczko wystawie, oczywiście jak minie ten pieroński skwar, a póki co mam plan, że zaraz wskakuje pod prysznic a po nim potraktuje się balsamem brązującym bo wyglądam jak trup.
E-lona a suszone jagody to na zaparcia czy na infekcje dróg moczowych? Bo że na ZUM to słyszałam, że może pomóc podobnie jak żurawina ale jesli przy okazji działa na zaparcia to już na pewno je znajde i zjem :)
 
Ostatnia edycja:
reklama
A w kwestii kontaktów z rodzicami to M ma z moimi bardzo dobre za to ja z jego gorsze, jakoś nie możemy złapać wspólnego języka, może dlatego, że ja bardzo lubię cisze i spokój i do ludzi wyjść w tedy kiedy naprawdę mam ochotę a tesciowa jest dla mnie typ dość męczący, duzo do mnie mówi, chciałaby żebyśmy najlepiej odwiedzali ich co tydzień,

Trzymajcie za nas dzis kciuki bo ja niedługo osiwieje z nerwów przed tymi wszystkimi badaniami. Mam nadzieję, że Franek ładnie się dziś zaprezentuje i że wszystko będzie ok.

ehhh, to mamy podobne typy teściowych:-) chociaż moja nie pcha się na siłę do pilnowania następnego wnuka - ale jednocześnie wątpię, zeby odmówiła, jeśli byśmy poprosili:tak:ogólnie rodzina męża jest z tych zgranych, lubiących wspólnie posiedzieć i porozmawiać nawet bez okazji - co w ciszy się nie odbywa, jak dla mnie jest ch....rnie męczące...
Badania będą w porządku!!! trzymam kciuki!!!

lolisza trzymam kciuki!
Ida pamiętam leginsy, ale przyznaje, że z dzieciństwa, a potem chyba już nie widziałam takowych ;)

no właśnie te:-) i ja też ich później nie widziałam, same takie rajstopkowe shity, które prześwitują i jeszcze oczko potrafią puścić:-p a teraz znalazłam:-D

Cześć dziewuszki

Widze ,ze temat koscioła i teściowych nadal trwa :-)

Ja od siebie dodam jeszcze ,ze mam zamiar ochrzcić moje dziecko i prowadzić go w wierze katolickiej i mam gleboką nadzieje ,ze nie bedzie mi jakis ksiądz robil w tym problemu. Gdyby jednak mial jakis problem z tym ,ze jestem po rozwodzie to pójdę gdzie indziej. Jak to mówią : "za pieniądze ksiądz się modli" więc załatwię chrzest nie w tym to w innym kościele.
Co do teściowych to ja mam na razie spokój. Jest mila i widze ,że strasznie mnie lubi. Nie jest jednak przy tym jakas nachalana czy męcząca. Lubi przychodzic do mnie jak nie ma mojego ukochanego i zaproponowala ,ze jak tylko zdecyduję wrócic do pracy po porodzie to chetnie zajmie sie dzieckiem- dla mnie to super , bo swojej mamy nie mam i mialabym problem.

Ida - a ja takie legginsy mam , tylko takie "za kolano" - wlasnie z lycry :-). U nas w sklepach sportowych są takie (co prawda przeważnie czarne) - ja je kupilam tylko na fitness i silownie i są super.
A dziś tez wskoczylam w legginsy (takie 3/4, bezszwowe) , do tego długa tuniczka i super... o wiele lepiej niż w niewygodnych spodniach. Przeciez na zewnątrz taki skwar :-/

taaa, ale te ze sklepów sportowych to inny poziom wtajemniczenia:-D i cena też pewnie:szok:
ja się tak zastanawiam jak to u nas będzie z chrztem, bo ostatnio byłam na Wielkanoc w kościele (a mama próbuje wyciągnąć mnie co tydzień:-p), a nasz pleban ma sokoli wzrok i na pewno zapisuje sobie w czarnym kajeciku, że mnie nie widział od wieków:tak: a że on z tych co to niby trzymają się sztywno zasad to pewnie będzie się czepiał, że rodzice nie chodzili do kościółka to po co dziecia chrzcić:dry:

Ida- tez mi sie wydaje ze Zosi bedzie chciala komunie, a mama moja jak skonczy sesje (ww wrzesniu robi tez mgr), chce Zosie zabierav do kosciola i pokazywac jej aniolki jak to mowi, mi to nie przeszkadza, byle by mi nie kazala w tym brac udzialu:-)

no a moja mnie namiętnie próbuje nawracać:-p chociaż ja z babcią chodziłam do Bozi co tydzień;-) będzie potomek/ka to będzie miała z kim chodzić:-)

E-lona przepis na lody jest bardzo prosty ,truskawki miksuje blenderem i dodaje lody śmietankowe i wrzucam na godzinke do zamrażalnika i są. Bo jakbym miała robić takie z przpisu to trwa ok 3-4 godzin nie dałabym rady. A takich ze sklepu truskawkowych nie lubie bo tam truskawek nie ma.

Widze ,że temat Kościoła to temat rzeka. I chyba większość z nas ma takie zdanie jakie ma. Ale oni sami do tego doprowadzili ,że w Kościół się nie wierzy ,tylko w Boga. Bo przecież ich jest tylu i do tego ich utrzymujemy !! Ale każdy ma własne zdanie i myśli co chce. My napewno bedziemy chrzcić ,bo pewnie w rodzinie by nie przeszło .

Dziś genetyczne dopiero o 17.30 nie doczekam się ............. do tego znowu nie śpie od 6 bo moja sunia uwielbia teraz poranne eskapady i zastanawiam się o co chodzi.Ona nigdy nie wołała na pole zwłaszcza tak rano.Do tego ten skwar ,ale tylko do 12 bo mamy mieszkanko od wschodu ,a potem bedzie już tylko wspaniały chłodek :). I tego Wam też życzę również chłodu

Ah dziewczynki mam jeszcze jedno pytanko? Czy jak się opalacie ,to opalacie też brzuszek?
Miłego dnia

sarisa, czyżbyś Poznanianką była?:-D
ja wczoraj wtrąbiłam cały talerz pierogów z truskawkami, takimi z własnej hodowli:tak:
trzymam kciuki za badanie!!!
Co do opalania, to u mnie jest to działaniem bezcelowym, bo najpierw wyglądam jak rak, a później wracam do stanu "sprzed", czyli eskimoskiej bladości:cool: ale brzuszka bym chyba nie wystawiała...

Sarisa ja generalnie nie lubie sie opalać, ale może i brzuszek na słoneczko wystawie, oczywiście jak minie ten pieroński skwar, a póki co mam plan, że zaraz wskakuje pod prysznic a po nim potraktuje się balsamem brązującym bo wyglądam jak trup.

heh, ja sie już od jakiegoś czasu ratuję moim Lirene body arabica na nogach, bo inaczej musiałabym w ten skwar w dżinsach popindalać:-D a tak to normalnie szorty (chociaż zapiąć rady nie dałam:-p) wczoraj założyłam:-)

małż dzisiaj kilkugodzinne spotkanie z współpracownikiem, potem do baru, więc czeka mnie cały dzień w samotności (minus godzinka na korki).... a pogoda ma się od soboty zbiesić do Xnastu stopni... a ja liczyłam na to, że dżinsów do września wyciągać nie będę:dry: kocham ciepełko:cool2:
 
A my jak na razie chrzcić nie zamierzamy... Mamy ślub cywilny, mąż nie ma bierzmowania, no i jakoś wiara do nas nie trafia...

Już przy ślubie cywilnym rodzina stroiła fochy, ale postawiliśmy na swoim, bo nie będziemy udawać wierzących dla 1h ceremonii i kasety wideo... Jakoś nie mogłabym ściemniać, że nie uprawiałam sexu przed ślubem, albo że tego żałuje itd.

Jak powiemy, że nie będziemy chrzcili, to pewnie będą fochy podwójne, no ale jakoś trzeba będzie przeżyć. A jeśli kiedyś dziecko będzie chciało dołączyć do kościoła, to zrobi to świadomie i mam nadzieje, że konsekwentnie będzie tak żyło. Ale to juz jego decyzja.


Co do jagód, to takie ze słoiczka pomagają na biegunkę, o suszonych nie słyszałam.

A na lepsze oczyszczanie pęcherza łykam tabletki z żurawiny, no i teraz wcinam dużooo truskawek, więc częściej tuptam do WC ;-).
 
Nie wiem, jak Wy, ale ja na swoim ślubie cywilnym wystąpiłam w białej sukni ślubnej z welonem.:tak: I mieliśmy normalne wesele. Stwierdziłam,że to moje pierwsze i, myślę ostatnie zamążpójście, więc nie mogłam sobie odmówić białej sukni. A przy weselu uparła się moja mama(za co jestem jej wdzięczna):tak:.

A chrzcić również będę....

Co do opalania, to nie wystawiam brzuszka. Resztę owszem, chociaż niekoniecznie teraz:no:.
 
Hej Dziewczyny,

Ja juz ochlonieta i moge sie do Was znow przylaczyc.

Przede wszystkim lolisza i sarisa trzymam dzisiaj za Was mocno kciuki i czekam na relacje po badaniach.

lolisza - nie ma jak to maly stresik na oczyszczenie jelitek :-), ktorego niekoniecznie polecam :-) Ale naprawde dziala cuda, np we wtorek przed naszym drugim usg wydalilam z siebie chyba jeszcze jakies resztki marcowych obiadow, kwietniowych sniadan i majowych kolacji :-)

sarisa - ja brzuszka nie opalam w ogole, tak na wszelki wypadek. No i obowiazkowo zakrywam glowe oraz nie siedze na sloncu dluzej niz 2 godziny. Jak siedze dluzej, to mi slabo.

Ida Sierpniowa - zgadzam sie z Toba, ze zycie w Polsce bez chrztu dziecka w malej miescinie to masakra. Ostracyzm i wytykanie palcami. Chyba bym tego mojemu dziecku nie zrobila, choc nie jestem wierzaca, tzn jestem ochrzczona w wierze katolickiej,ale od x lat nie praktykuje i mam swoja wlasna wersje wiary.

Co do slubu, to my tez mielismy cywilny. Po pierwsze ani maz, ani ja nie jestesmy praktykujacy, po drugie maz jest po rozwodzie (niedawno udalo mu sie uzyskac rozwod koscielny, bo jego ex chce wyjsc ponownie za maz i miec koscielny slub), po trzecie moj maz swego czasu (x lat temu) byl wierzacy, nalezal do oazy i nawet wstapil do seminarium...Ale po 2 miesiacach nawial i od tamtej pory radykalnie zmienil poglady na temat wiary a raczej 'rzadow' kleru w kraju.
Jesli zdecydujemy sie poki co zostac w Szkocji, to nie bedziemy chrzcili dziecka, bo tutaj religia jest sprawa bardzo osobista i bardzo indywidualna i nikt sie o to nie pyta. Natomiast gdybysmy mieli wracac do Polski, to pewnie dziecko ochrzcimy, ale glownie po to, by nie bylo kiedys dreczone w przedszkolu, czy szkole. Bedziemy je edukowac, tzn zapoznawac z roznymi wiarami i religiami i moze sobie kiedys jaka wybierze. A jak nie, to tez sobie jakos poradzi. Chociaz osobiscie uwazam, ze Dekalog powinien byl stosowany w kazdej religii i kazde dziecko w Europie niezaleznie od wiary powinno go poznac.
 
A ja wlasnie zamierzam kupić jakis strój kąpielowy i zastanawiam sie jaki? Ogólnie to nigdy nie noszę jednoczęsciowych ,ale teraz chyba na taki wypada sie skusic. A jak tam Wy sie zapatrujecie? Ja tam raczej brzuszka nie wystawiam na słonce,ostatnio wyskoczylam w "górze"od stroju ale brzuszek przykrylam ręczniczkiem ... i efekt taki ,ze czarna jestem na dekolcie i ramionach ,no i twarzy , a brzuchol bialy :-D. Przed porodem jakos to skoryguję balsamem brązującym , co by się lekarz nie śmial.
 
reklama
Ja też mam strój typu tankini,ale zwykły, tzn koszulka i majtasy, najlepsze jest to, że jak biust mi urósł to pasuje w końcu:):) he he, i wczoraj też opalałam się przed domem czytając książkę. Brzuszka nie wiem czy wystawię bo moja kotka mi dzisiaj drapnęła i mam ryski:(
Ja mam o tyle dobrze,że karnacja nie za jasna i opalam się praktycznie na brąz bez przejściowego czerwonego i skóra prawie nigdy mi nie schodzi, tylko z nosa:)

A co do ślubu, my jesteśmy 5 lat po ślubie, cywilnym, pięknym i miałam sukienkę koloru herbacianej róży i imprezkę dla rodzinnego grona zrobiliśmy. I powiem wam, że na początku smutno mi było,że bez sukni białej itp., ale dojrzałam do tego, że po co kłamać i żyć w kłamstwie jak nie praktykujemy chodzenia do kościoła. I cieszę się z tego, jesteśmy razem to najważniejsze. I nawet bez papierka byśmy byli:) Ale człowiek czasem myśli o drugiej osobie i w razie jakby coś się stało to,żeby z niczym nie został.


Upał dzisiaj niesamowity, a ja sklerozę mam na maksa, pojechałam wczoraj na działkę, tylko kluczy zapomniałam:(, potem mężowi bułek do pracy nie kupiłam:( istne szaleństwo:)

Wyniki odebrałam moczu wczoraj zrobione raz jeszcze, niby są lepsze, ale teraz bakterie się dodatkowo pojawiły. Zobaczymy do poniedziałku do wizyty co się narobiło:(



Trzymam kciukasy za dzisiejsze wizyty:)
 
Ostatnia edycja:

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry