R
rysia85
Gość
hej kobietki
Witam się i o zdrowie pytam??!!u mnie dzisiaj pobudka 6.30 (oj coś ostatnio mój syncio zdecydowanie za krótko śpi).Dzisiaj w planach jakiś spacerek,ale jak narazie siedzę jeszcze w piżamie i liczę na to że może dzisiaj uda mi się go położyć przynajmniej na jakąś króciutką drzemkę by móc się przynajmniej w spokoju zprzysznicować
co jeszcze...Iduś pytałaś się gdzie się pozbyłam chłopa (że mam taką labę w domu)...a mianowicie pojechał do kurewny w pon.na Wszystkich Świętych i się rozchorował na grypsko więc powiedziałam żeby tam został a nie wracał i nas tu zarażał i dzięki temu jego mamusia o niego dba a ja nie mam dwójki dzieci w domu
Natolinko a jeśli chodzi o wczorajszą pobudkę Miiłosza to wstał o 7 i urzędował do tej 22 (no przepraszam spał 10 minut w samochodzie jak wracaliśmy z zakupów),więc co jak co ale moje dziecko jest niezniszczalne (gorzej ze mną,bo nie mam siły na nic).
Elwirka współczuje Ci tych nocek...obyś nie padła
Roxi,Kania zdrówka dla Patryka i Oliwki
Natolinko ja tak jak Ty również nie przepadam* (*nie cierpię listopada)chociaż oprócz tego że noceeee są coraz dłuższe to w tym roku jak narazie pogoda i tak nas rozpieszcza i niech tak zostanie...może dzięki temu polubię również ten kalendarzowy miesiąc
Dawidowe to pakuj Laurkę i przyjeżdżaj do mnie...obiecuje że postaram Ci się umilić jakoś czas
Makucku humorku życzę:*:*:*i oby zmiany w mieszkaniu nastroiły Cię optymistycznie
Sarisko chwal się nam szybko swym mieszkankiem...umieram z ciekawości jakie macie teraz piękne gniazdko
edit:tak długo pisałam tego posta że w między czasie udało mi się ululać Miłosza i się sprysznicować (co było moim wcześniejszym marzeniem)
aaa i Happybeti pytałaś o mojego bratanka...a więc dzisiaj będzie miał usg itp.i się okaże co i jak z tą nerką...trzymajcie kciuki by było ok bo malutki jest taki śliczniutki i kofffany że nie chciałabym by był chory
Miłego dnia
Witam się i o zdrowie pytam??!!u mnie dzisiaj pobudka 6.30 (oj coś ostatnio mój syncio zdecydowanie za krótko śpi).Dzisiaj w planach jakiś spacerek,ale jak narazie siedzę jeszcze w piżamie i liczę na to że może dzisiaj uda mi się go położyć przynajmniej na jakąś króciutką drzemkę by móc się przynajmniej w spokoju zprzysznicować
Elwirka współczuje Ci tych nocek...obyś nie padła
Roxi,Kania zdrówka dla Patryka i Oliwki
Natolinko ja tak jak Ty również nie przepadam* (*nie cierpię listopada)chociaż oprócz tego że noceeee są coraz dłuższe to w tym roku jak narazie pogoda i tak nas rozpieszcza i niech tak zostanie...może dzięki temu polubię również ten kalendarzowy miesiąc
Dawidowe to pakuj Laurkę i przyjeżdżaj do mnie...obiecuje że postaram Ci się umilić jakoś czas
Makucku humorku życzę:*:*:*i oby zmiany w mieszkaniu nastroiły Cię optymistycznie
Sarisko chwal się nam szybko swym mieszkankiem...umieram z ciekawości jakie macie teraz piękne gniazdko
edit:tak długo pisałam tego posta że w między czasie udało mi się ululać Miłosza i się sprysznicować (co było moim wcześniejszym marzeniem)
aaa i Happybeti pytałaś o mojego bratanka...a więc dzisiaj będzie miał usg itp.i się okaże co i jak z tą nerką...trzymajcie kciuki by było ok bo malutki jest taki śliczniutki i kofffany że nie chciałabym by był chory
Miłego dnia

Ostatnio edytowane przez moderatora:
