Happybeti pytałaś wczoraj czemu idę. Ja to niestety jestem padnięta tym wstawaniem i ja bym tak nie mogła jak powiedzmy
Roxannka, że idzie spać o 1, a wstaje o 6 do pracy, a po drodze jeszcze pobudka dziecka. Ja bym padła i do pracy nie poszła. Dla mnie sen to niestety podstawa...
a historia siostry niezła...

Dobrze, że dzisiaj fajnie pospałyście
Margerrita co Ty wczoraj piłaś ze spritem? Bo jakoś nie zajarzyłam :-(
a wiecie, że mnie nigdzie na północ nie ciągnie? Ja kocham ciepło i słoneczko, więc tylko południe mnie kręci
Makuc gdybym miała czekoladę to może i bym nie poszła

ale niestety za gruba jestem na czekoladę o tej godzinie
Kroma biedny Arek :-( Jak dziś się czuje? Jak noc?
Dziulka masz rację - to lepiej chyba bez odwiedzin

Ty to mi zawsze na coś ochoty narobisz

Teraz na te chrupki

A co do siedzenia na BB to tak jak już pisałam - moje dziecko potrafi bawić się dużo samo :-) a poza tym jak jest mąż to on się też bawi z małym :-)
Serio chodzisz w szaliku kibicowskim? Super :-)
Ikaa wydaje mi się, że mimo wszystko łatwiej jest postawić się swojej mamie niż teściowej
Rysia 
Miłoszek przez cały dzień nie spał i poszedł spać o 22:30??

a o której wstał wczoraj rano?
cytrynóweczkę z colą też bardzo lubię tylko o ile gin z tonikiem mogę wypić zawsze, bo toniku samego nie wypiję, więc w domu jest to o tyle colę uwielbiam i tak na zapas by stać nie mogła
Ida zastanawiałam się czy zawitałaś na ogólnym, bo na zamkniętym Cię "widziałam" zanim poszłam spać.
U nas niestety późniejsze pójście spać niczego nie załatwia, więc ja już wolę jak on przed 19 idzie spać, a ja mam wolny wieczór
Elizabennet fajnie, że wpadłaś :-) No rozumiem, jakoś nie skojarzyłam, że jeszcze teściowa jest. Dobrze, że miło spędziliście czas. I że w pracy lepiej, spokojniej.
Elwirka nie dziwię się, że jesteś padnięta.
a i jeszcze Wam coś powiem - chyba najbardziej z całego roku nie lubię listopada :-(