mała_mi88
30.09.2010; 3970g; 58cm
Emilab w takim razie gratki zębowe dla Franka, dobrze że to zęby a nie żadne choróbsko paskudne.
mamaagusi Twoja Agusia to naprawdę szybko chodzi spać, a tym bardziej jestem pod wrażeniem że przecież wcześnie rano aż tak nie wstaje mimo to.
natolin w takim razie czekam tu na ciebie:-)
wioli83 z Tobą jeszcze okazji nie miałam się przywitać tak więc Witam Cię serdecznie i kurde muszę chyba cofnąć się w Twoje posty żeby coś więcej o Tobie wiedzieć, bo jak się tu zjawiłaś to mnie nie było na forum.
happybeti fajnie że imprezka udana, no a te wybryki Amelki to chyba normalne, założę się że mój rozrabiaka tez byłby zainteresowany tym sposobem wchodzenia na zjeżdżalnię. W takim razie kolorowych snów i czekamy rano na długiego posta :*
kroma a Oli nic nie bierze mimo choroby Arka?
Uf nie było tak źle z tym moim Łukaszem mimo tej krótkiej drzemki w ciągu dnia, dał radę. W wannie tak dzisiaj buszował że nie mogłam nawet się obrócić w drugą stronę bo bałam się że sobie krzywdę zrobi. Tupie nogami w wannie. Kładł się buzią na wodę z pianą i chyba wodę popijał sobie
.
Ja też dzisiaj czekam na Kuchenne Rewolucje:-) i na Szpilki na Giewoncie.
mamaagusi Twoja Agusia to naprawdę szybko chodzi spać, a tym bardziej jestem pod wrażeniem że przecież wcześnie rano aż tak nie wstaje mimo to.
natolin w takim razie czekam tu na ciebie:-)
wioli83 z Tobą jeszcze okazji nie miałam się przywitać tak więc Witam Cię serdecznie i kurde muszę chyba cofnąć się w Twoje posty żeby coś więcej o Tobie wiedzieć, bo jak się tu zjawiłaś to mnie nie było na forum.
happybeti fajnie że imprezka udana, no a te wybryki Amelki to chyba normalne, założę się że mój rozrabiaka tez byłby zainteresowany tym sposobem wchodzenia na zjeżdżalnię. W takim razie kolorowych snów i czekamy rano na długiego posta :*
kroma a Oli nic nie bierze mimo choroby Arka?
Uf nie było tak źle z tym moim Łukaszem mimo tej krótkiej drzemki w ciągu dnia, dał radę. W wannie tak dzisiaj buszował że nie mogłam nawet się obrócić w drugą stronę bo bałam się że sobie krzywdę zrobi. Tupie nogami w wannie. Kładł się buzią na wodę z pianą i chyba wodę popijał sobie
.Ja też dzisiaj czekam na Kuchenne Rewolucje:-) i na Szpilki na Giewoncie.
nieomieszkam jutro przed szkola przeczytac tego megawypasionego posta;-)dzieci wykapane teraz buszuja mamaagusi nie powiem ze nie zazdroszcze u nas deszcz to staly element dnia codziennego
gratki zębolkowe dla Oli, idzie z tymi zębami jak burza 





