Hej dziewczyny
U nas dziś wspaniały dzień,mały był kochany,dużo się śmiał,trochę mało spał bo tylko rano po 10.00,ale mimo to,był taki kochany dzisiaj że szok.Bardzo miła odmiana po ostatnich dniach marudzenia i płakania o cokolwiek.żeby nie było wszystko tak pięknie,to Krzyś dostał wieczorem gorączki(38,6) Jedynie ciepłe czoło zdradzało tą gorączkę bo tak to szalał i śmiał się cały czas.Dziś dziewiąty dzień po szczepieniu,więc obstawiam,ze to przez to.Pielęgniarki mówiły nam własnie,że pomiędzy 5 a 12 dniem może wystąpić gorączka.Mam nadzieję,że nocka będzie spokojna.
Emila- gratuluję zębolka,możesz odetchnąć.:-)
Kroma dużo zdrówka dla Arka,no i zgadzam się z Tobą-odcinka z chińczykiem nic nie przebije.
Mamaagusi normalnie masz złote dziecko jeśli chodzi o spanko.
Mała_mi super,że roczek udany,ale pozwól że nie skomentuję Twoich szanownych teściów,ehh bidna Ty jesteś z nimi,no i mężowi też współczuję.A jeżeli chodzi o spanie naszych szkrabów,to mój Krzyś chyba się umówił z Łukaszkiem,bo spał identycznie,poszedł spać po 10,spał dokładnie 45 minut i do wieczora już nie zasnął.
Kaniu- zdrówka dla Oliwki,no i jak zjadła cos tego ryżu i marchewki?Buziaki dla was!
Roxi dla Was też dużo dużo zdrówka!No i siły też,bo te choroby to wykańczają nas psychicznie.
Doris w sumie to super,że Miki taki ciekawy,a to że nie znasz odpowiedzi na pewne pytania?Kochana ja to miałam kiedys problem z zadaniem z matematyki klasy chyba wtedy piatej podstawowej.Pomagałam córce siosrty ciotecznej i normalnie mózg mi się zawiesił

,bo nic nie mogłam wymyśleć:-)
Happy,Doris niezle historie z waszymi chłopakami miałyście hehe,fajnie że
Wioli rozpoczeła temat,bo przynajmniej się posmiałam,choc podejrzewam,że wam czasem do śmiechu nie było hehe
Dziulka współczuję bólu pleców.
Elwirka- gratki ząbka,no i niech to Twoje dziecię kochane zaczenie wreszcie spać.
Rysia- kciuki za bratanka!
Sarisa pewnie już nie możesz się doczekać efektu końcowego tych wszystkich remontów.Odetchniesz z ulgą zobaczysz,ja to przerabiałam i lekko nie było,za to jak fajnie później usiąść np w fotelu i podziwiać hehe
Dobranocka dobrze,że Wojtuś daje w miarę pospać,życzę aby poziom bilirubiny był jak najszybciej w normie
Natolin listopadowi mówimy nie;-)
Wioli ten mąż koleżanki to jakiś niedzisiejszy? Jakieś dziwne podejście ma do wychowywania dzieci.
Dobranocka suwaczkowe gratki dla Justynki.
Ikaa29 gratuluje nowych zabków.
Sheeney zazdroszczę normalnie tego "super mega wypasionego prysznica z wanną ze wszystkim bajerami,masazami,babelkami" !Będziesz mogła się wieczorkami relaksować po dniu z dwoma małymi szkrabami:-)No fajnie,że taka decyzja,bedziecie mieli na lata:-)
Makuc dałaś mi fajny pomysł na poprawę nastroju,zmiany i jeszcze raz zmiany,można zacząć od drobnostek w mieszkaniu a skończyć np na ...swoich włosach?Odświeżę sobie kolorek na głowie oooo!:-)
Dawidowe mam nadzieję że humorek lepszy.Co do przyjaciela,to może go zdradziła i ma wyrzuty sumienia...a nie chce powiedzieć prawdy.
Eliza chętnie obejrzę fotki.Mam też nadzieję,że Adasiowi przejdzie w końcu ten katar!
kahaaa zdrówka dla męża!
Ika216 nie smuć się,może to jesień tak na Ciebie działa,trochę zmęczenie...głowa do góry.;-)