reklama

Październikowe Mamy 2010

rysia- to nie widziałam chyba ciebie, bo ja nie mieszkałam w Hawick, tylko w Berwick. A jej córcia to już chyba duża jest, bo ja widziałam ich ostatnio chyba jak Ania jeszcze w ciąży była, a Majkę to tylko na zdjęciach na nk, potem już konto zlikwidowałam. A jak wspomnienia z pobytu w Szkocji?
 
reklama
Kroma Szkocja mi się podoba (ale na chwile)mieszkać tam bym nie chciała,ale wyskoczyć do friendów na jakieś dobre whisky jak najbardziej;-)a ich córa już faktycznie duża...w kwietniu będzie miała już 5 lat,a teraz ma kolejne dzieciątko 4 miesięczne:-)a widzieć się może nie widziałyśmy ale przynajmniej widziałam na "żywo" gdzie pracowałaś-fajnie!!!:-)
 
ikaa, nie mam pojęcia jak ja daje rade, samo jakoś tak wychodzi :sorry2: chociaż oczywiście codziennie sobie obiecuje, że położe się wcześniej ;-)

rysia, kroma, jak fajnie że macie wspólnych znajomych :-) i znowu potwierdza się że świat jest bardzo mały, ja bardzo często się o tym przekonuje :tak:
 
Rysia- ja wiem czy tam fajnie było w tej rybiarni, chyba, że ona gdzie indziej jeszcze robiła, a i tak mało z nią gadałam, może przez to że ona zaraz w ciąże zaszła i potem nie pracowała i wow 5 lat, jak ten czas leci. Podejrzewam, że ja do Szkocji chyba nie pojadę, może za rok jak namówię M, ale on nie bardzo tam chce, co mieliśmy widzieć to widzieliśmy, większość znajomych wróciła. Chyba że do jednych przyjaciół zapraszają nas, u nas byli dwa razy a my jakoś nie możemy się zabrać.

Roxi- też czasem myślę czemu ja szybciej spać nie idę

A ja oglądam W11 i tam jest o mordowaniu niemowląt, rodziła i je mordowała. To sobie włączyłam żeby się schizować.,
 
Ostatnia edycja:
Kroma chodziło mi o "fajnie" że widziałam to miejsce,a że taka praca do fajnych nie należy to wiem już z opowiadań...a co do jej teściów to oni tam cały czas pracują...
Roxi no faktycznie świat jest bardzo mały...hihi może my też mamy w Wawie jakiś wspólnych znajomych po suma sumarum spędziłam tam 7 lat życia:-)
 
Rysia- łapię :-), a mam jeszcze też znajomych co ciągle tam w zimnie. W sumie jak płacą i da się za to przeżyć to czemu nie, chociaż jak tam robiłam 1,5 roku. Nie wiem jak ja dałam radę w takich ekstremalnych warunkach.
Roxi- a ja mam rodzinę w Wawie :-)


idę na Gotowanie

narazie Zobacz załącznik 404436
 
Hej dziewczyny


U nas dziś wspaniały dzień,mały był kochany,dużo się śmiał,trochę mało spał bo tylko rano po 10.00,ale mimo to,był taki kochany dzisiaj że szok.Bardzo miła odmiana po ostatnich dniach marudzenia i płakania o cokolwiek.żeby nie było wszystko tak pięknie,to Krzyś dostał wieczorem gorączki(38,6) Jedynie ciepłe czoło zdradzało tą gorączkę bo tak to szalał i śmiał się cały czas.Dziś dziewiąty dzień po szczepieniu,więc obstawiam,ze to przez to.Pielęgniarki mówiły nam własnie,że pomiędzy 5 a 12 dniem może wystąpić gorączka.Mam nadzieję,że nocka będzie spokojna.

Emila- gratuluję zębolka,możesz odetchnąć.:-)
Kroma dużo zdrówka dla Arka,no i zgadzam się z Tobą-odcinka z chińczykiem nic nie przebije.:tak:
Mamaagusi normalnie masz złote dziecko jeśli chodzi o spanko.:tak:
Mała_mi super,że roczek udany,ale pozwól że nie skomentuję Twoich szanownych teściów,ehh bidna Ty jesteś z nimi,no i mężowi też współczuję.A jeżeli chodzi o spanie naszych szkrabów,to mój Krzyś chyba się umówił z Łukaszkiem,bo spał identycznie,poszedł spać po 10,spał dokładnie 45 minut i do wieczora już nie zasnął.:baffled:
Kaniu- zdrówka dla Oliwki,no i jak zjadła cos tego ryżu i marchewki?Buziaki dla was!
Roxi dla Was też dużo dużo zdrówka!No i siły też,bo te choroby to wykańczają nas psychicznie.
Doris w sumie to super,że Miki taki ciekawy,a to że nie znasz odpowiedzi na pewne pytania?Kochana ja to miałam kiedys problem z zadaniem z matematyki klasy chyba wtedy piatej podstawowej.Pomagałam córce siosrty ciotecznej i normalnie mózg mi się zawiesił :confused:,bo nic nie mogłam wymyśleć:-)
Happy,Doris niezle historie z waszymi chłopakami miałyście hehe,fajnie że Wioli rozpoczeła temat,bo przynajmniej się posmiałam,choc podejrzewam,że wam czasem do śmiechu nie było hehe
Dziulka współczuję bólu pleców.
Elwirka- gratki ząbka,no i niech to Twoje dziecię kochane zaczenie wreszcie spać.
Rysia- kciuki za bratanka!
Sarisa pewnie już nie możesz się doczekać efektu końcowego tych wszystkich remontów.Odetchniesz z ulgą zobaczysz,ja to przerabiałam i lekko nie było,za to jak fajnie później usiąść np w fotelu i podziwiać hehe
Dobranocka dobrze,że Wojtuś daje w miarę pospać,życzę aby poziom bilirubiny był jak najszybciej w normie
Natolin listopadowi mówimy nie;-)
Wioli ten mąż koleżanki to jakiś niedzisiejszy? Jakieś dziwne podejście ma do wychowywania dzieci.:szok:
Dobranocka suwaczkowe gratki dla Justynki.
Ikaa29 gratuluje nowych zabków.
Sheeney zazdroszczę normalnie tego "super mega wypasionego prysznica z wanną ze wszystkim bajerami,masazami,babelkami" !Będziesz mogła się wieczorkami relaksować po dniu z dwoma małymi szkrabami:-)No fajnie,że taka decyzja,bedziecie mieli na lata:-)
Makuc dałaś mi fajny pomysł na poprawę nastroju,zmiany i jeszcze raz zmiany,można zacząć od drobnostek w mieszkaniu a skończyć np na ...swoich włosach?Odświeżę sobie kolorek na głowie oooo!:-):rofl2:
Dawidowe mam nadzieję że humorek lepszy.Co do przyjaciela,to może go zdradziła i ma wyrzuty sumienia...a nie chce powiedzieć prawdy.
Eliza chętnie obejrzę fotki.Mam też nadzieję,że Adasiowi przejdzie w końcu ten katar!
kahaaa zdrówka dla męża!
Ika216 nie smuć się,może to jesień tak na Ciebie działa,trochę zmęczenie...głowa do góry.;-)
 
cd
doris jestem tego samego zdania co do spania i pierwsze słysze z tym niejedzeniem przy temperaturze,no i te dwa litry picia?w szoku jestem.
kania to ja ci współczuje mamy, ja z moją mieszkam i jakimś cudem jest ok,wiadomo czasami jakis zgrzyt jest ale nie wpier... sie do wychowania małej a predzej doradzi jak mam jakieś wątpliwości.Zdrówka dla Oliwki.
shenney faktycznie lepiej coś innego za te pieniądze kupić a święta jeszcze nie jedne będą.
mała mi ja mam wiatrówkę jak chcesz:tak::-Da i dzieki za przypomnienie o geslerowej bo mi kompletnie wylecialo ze łba
emilab gratki zębolka
roxannka tak kieloszki to ząbki:-D
czarodziejka super że dzionek udany tylko zakonczenie nieciekawe no ale pewnie tak jak piszesz po tym szczepieniu,zdrówka mimo wszystko życzę i spokojnej nocki.

a mnie glowa boli chyba doopa mi rośnie:no:
 
kania, zdrówka dla Oliwki!!!
emiś, gratki:-)
Jesli i dietka nie pomoże to polecam NIFUROKSAZYD - jest super (tylko ze na receptę).
nifuroksazyd to i na mnie nawet działa:-D
Ale kłuty być nie lubi - to już wiem na pewno...
kłuta to i ja nie lubię być:-p:rofl2::-D:***

dorisku, ikaa, dziękuję:tak::***
jestem dzisiaj normalnie zmęczona... weny więc brak, chyba że siczjuejszyn się zmieni jak wypiję UWAGA!!! redds'a żurawinowego:rofl2:
 
reklama
Dziś już Was nie nadrobię - wybaczcie, może jutro w ciągu dnia jak córcia i praca pozwoli.
Zmykam do łóżka bo nie wiem co mnie czeka dzisiejszej nocki, dobranoc Wam mówię i mam nadzieję, że jutro będzie lepsze dla Nas Wszystkich, buziole !!!
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry