reklama

Październikowe Mamy 2010

reklama
no dobra, nadrabiam wczoraj co tam pisałyście kochane moje :-)
Rysia masz rację, że póki co listopad ładny, ale mogłaby być ciągle wiosna i lato i byłabym szczęśliwa :-)
Emiliab i jak Franuś? Doczytałam i gratuluję ząbka :-)
Happy to co pisałaś o północy fajne :-) nie pomyślałam o tym, ale tak na co dzień to jakoś mnie Skandynawia i te tereny nie kręcą.
ooo, Sheeney potwierdza, że szaro :-( fajny pomysł z tym prysznicem i świętami w łazience ;-) :-p
Kania i jak z biegunką u Oliwki? Doczytałam. Zdrówka życzę! A czemu mamą po raz ostatni???? :-(
Mi się też jakoś kupki Pudzianka nie podobają. Chyba muszę jednak wyeliminować wszystko co zawiera coś mlecznego.
Kroma jak Arek?
Dobranocka dobrze, że poziom bilirubiny spada. Nawet nie wiedziałam, że macie z tym problem :-( a że jesteś zmęczona to nie dziwne :baffled:
Mamaagusi a co wczoraj fajnego robiliście? :-)
Happybeti super, że imprezka udana z Martini :-p Też miałam wczoraj kupić, ale już miałam dużo zakupów i zrezygnowałam
Ika216 co się dzieje? :-(
Wioli współczuję deszczu, bardzo nie lubię
Roxannka no fakt, na szczęście na razie nie ma pluchy i deszczu
Ikaa29 no to skoro potrafisz się postawić to spoko. Ja to z mamą jestem w takich relacjach, że jej wprost mówię co myślę. I jasno się wyrażam jak mi się coś nie podoba ;-)
Rysia i Kroma - dobrze rozumiem, że macie jakiś wspólnych znajomych? śmiesznie :-)
Czarodziejka jak Krzyś dzisiaj się czuje?
Dziulka to super fanka z Ciebie :-p fajnie, że w pracy jest OK, cieszę się
uwielbiam koty, więc rozczuliło mnie co napisałaś :-)
Mój to tylko ciągnie kota za sierść :baffled:
Elizabennett zazdroszczę 20 stopni! i tak jak Happybeti jestem ciekawa tego święta dziękczynienia :-)
co do jedzenia, a raczej niejedzenia w gorączce to też o tym słyszałam, że na siłę nie ma co dawać
Makuc jak dziś?
Elwirka Ty ciągle nie masz weny do pisania z nami :-(
 
Elwirka,to nieźle- jeszcze jakby tych trzech pobudek nie było...U nas tez dzień z wrażeniami pomógł",bo śpi do tej pory:szok:.chyba zaraz ją obudze,żeby po obiadku zasnęła ,a nie szaleństwa w łóżeczku odstawiała.
 
czesc dziewczyny ja tak szybciutko bo znowy zaspalam jakos od 2 dni mam straszny kryzys zeby wstac postaram sie poznie wpasc i nadrobic to co napisalyscie dzis piatek wiec jade na duze zakupy i robie generalne porzadki do tego wszystkiego jutro czeka mnie kolejny dziec samej z dziecmi bo moj k tez pracuje takze juz mam dosc wszystkiego nienawidze byc sama od rana do nocy!
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry