No i jestem już po :-) Suszarka użyta została i wyglądam jak człowiek, powiedzmy ;-)
happy, kiedyś tylko tak suszyłam włosy, a właściwie suszyły się same, ale dokąd mam wycieniowane to niestety idzie w ruch szczotka i suszarka bo inaczej to mi każdy włos w inną strone się wykręca, w dodatku strasznie się puszą i wyglądam jakbym jakiegoś nieuczesanego pieska na głowie nosiła


w dodatku moje włosy straszne długo schną a w ciągu dnia to u mnie zawsze czasu mało na umycie i wieczór tylko zostaje, a nie daj boziu żebym się z mokrymi położyła spać, rano masakra
makuc, no pod wrażeniem jestem twojego posta, widać chcieć to móc :-) wychodować włosy jest bardzo łatwo, wystarczy ich nie obcinać
co do diety to u mnie zdecydowanie MŻ musi być zastosowane i to w trybie pilnym
dziulka, współczuje alarmu, oby to był pierwszy i ostatni dzisiejszej nocy!
Wszystkim spokojnej i przespanej nocki życze (sobie również

) i uciekam lulupapa bo pobudka o nieludzkiej porze mnie czeka, o ile wogóle dane będzie mi pospać
