R
rysia85
Gość
kochane ja też już uciekam spać (bo nie wiem jakie niespodzianki mnie dzisiaj w nocy czekają) życząc Wam wszystkim spokojnej nocy (oby dzisiejsza nocka była dla wszystkich przespana do późnego ranka):-)
Obejrzyj wideo poniżej, aby zobaczyć, jak zainstalować naszą stronę internetową jako aplikację internetową na ekranie domowym.
Notka: Funkcja ta może nie być dostępna w niektórych przeglądarkach.
i ciele
) i spadam podążam w wasze ślady


w srode ma byc wolne bo angole strajkuja wiec jest szansa ze ten tydz szybko zleci.teraz uciekam spac zeby rano wstac hehe
.Tylko Wioli jak zwykle ostatnia z posterunku zeszła
.Kochana,ale to normalne,ze jak chłopina w domu,to czasu mniej...jakos tak wychodzi,że się ta ich "pomoc" tak dziwnie kalkuluje



.A włosy długie masz,że tak cięzko rozczesać?Ja znam jeden patent na takie splątane ,oporne włosy-nie czeszemy od góry,bo to tylko bardziej je splątuje,tylko od końcówek zaczynamy i coraz wyżej,nie wiem,czy jasno to ujęłam
.
- mnie Amelka raz dopadła nawet siedząc w krzesełku i Z PREMEDYTACJĄ wytarła łapki o moja bluzkę
.

;-)
- na pewno podobna nie jestem
.No,ale że ją dość lubie,to potraktuje to jako komplement;-)




.Czy ta dziewczyna w ogóle ma coś pod tą kopułką,czy jej sie nigdy mmmsy nie zderzają????
.No,ale fajnie,że dzięki temu żarełko "skapnęło"
.
.




.No,ale nocka jakos minęła,zrobiło się ładnie i cicho,więc nie jest źle
.
.I tak "przepychanka" do północy trwała- ja ja kladałam,ona wstawała,zwyczajnie bawic się chciała.Ale sie nie dałam w to wciągnąć,jak płakała to podchodziłam i kładłam,a jak gadała,to udawałam,że nie słysze i nie reagowałam.Ale...spała całą noc- wstałysmy o 7.00,zrobiłam mleko i jeszcze śpi.A że mnie kolezanka namolna godzine w kuchni trzymała,bo przeciez nie zaprosze jej do pokoju,jak dziecko spi,to teraz łooo- nadrabiam i nadrobic nie mogę
.