Hej! I ja już nie śpię od 7.00, bo mnie dziecko obudziło, a mąż ciśnienie lekko podniósł. Chyba zaraz ubiorę się i pójdę po chleb, bo nie mam co na śniadanie zjeść. A tak nie chce mi się wychodzić.
Doris no to kiepsko z tym kalendarzem wyszło. Ja też ostatnio miałam podobną sytuację i wkurza mnie bardzo jak sprzedawca nie raczy poinformować, że wysyłka opóźni się. A jak tam z J.? Poprawił się chłopina i o zdrowie zapytał? Lepiej już dziś się czujesz?
Nat super, że z mężem zgoda i udało Ci się wszystko posprzątać i zrobić to co chciałaś.
Rysia współczuję najazdu teściowej, ale masz rację, trzeba to wykorzystać. :-)
Ragna u mnie lekarze podobnie, jeden uważa, że antybiotyk konieczny, a drugi, że nie i w sumie to leczę wg tego drugiego. Cieszę się, że Hania ma się już dobrze.
Wioli masz rację, że zasłużyłaś na ciasto, ale nie na kawałek, ale na kawał, bo zrobiłaś kawał dobrej roboty. :-) A jak tam masaż? Zrelaksowałaś się? ;-)
Mała_mi zdrówka. Mam nadzieję, że po świętach już zapomnisz o tym co tu się działo i wrócisz.
Sheeney a Ty masz teraz odpocząć i dbać o siebie.
Roxi jak się dzisiaj czujecie?
Kania przykro mi, że tak wszystko się skomplikowało na święta. Trzymam kciuki, żeby było teraz już tylko lepiej.
No i chyba lecę po tyn chleb, bo mąż wstanie dopiero jak Laura się obudzi, czyli może to jeszcze godzinę minimum potrwać.