Jestem z powrotem :-)
ooo, widzę, że nawet Makuc zajrzała od rodziców :-) Szkoda, że nie możesz być całych Świąt u rodziców.
Roxannka dzięki za zrozumienie odnośnie ewentualnego samodzielnego szykowania wigilii :-)
Sariska dzięki za przekazanie wieści od Efy. Wprawdzie nie wiem kto to ruska księżniczka ;-) ale cieszę się, że nie zniknęła, chociaż smutno mi, że chora i zdrowia życzę.
Moriam zaglądaj w wolnych chwilach, ja na pewno będę ;-)
Czarodziejka nawet nie wiesz jak się ucieszyłam jak zobaczyłam ostatni post od Ciebie, ale widzę, że to "tylko" życzonka ;-)
Miniu jesteś! Oczom nie wierzę! Bardzo się cieszę! Jak już jesteś to byś coś więcej napisała ;-)
Dobra, nic nie piszecie to pójdę już chyba spać, co tu będę tak sama siedziała ;-)
Mam nadzieję, że z siostrą Kani lepiej.
Że Roxannka i Makuc mimo wszystko choć trochę w uśmiechu spędziły ten dzień.
Że wioli kupiła prezent i wszystko pięknie się udało :-)
i że Dziulka za bardzo się nie spiła tym winkiem i szampanem ;-)
Więcej nie pamiętam, bo ledwo patrzę na oczy... Przekrwione oczy :-/
Dobranoc.