reklama
Forum BabyBoom

Dzień dobry...

Starasz się o maleństwo, wiesz, że zostaniecie rodzicami a może masz już dziecko? Poszukujesz informacji, chcesz się podzielić swoim doświadczeniem? Dołącz do naszej społeczności. Rejestracja jest bezpieczna, darmowa i szybka. A wsparcie i wdzięczność, które otrzymasz - nieocenione. Podoba Ci się? Wskakuj na pokład! Zamiast być gościem korzystaj z wszystkich możliwości. A jeśli masz pytania - pisz śmiało.

Ania Ślusarczyk (aniaslu)

  • Weź udział w konkursie „Butelkowe S.O.S. - chwila, która uratowała nasz dzień” i opowiedz, jak butelka pomogła Ci w rodzicielskim kryzysie! 💖 Napisz koniecznie Do wygrania super nagrody, które ułatwią codzienne życie rodziców. Ekspres i sterylizator z osuszaczem od marki Baby Brezza

reklama

Październikowe Mamy 2010

Hej!
Ida u mnie to był już koniec świętowania. Laurę lulaliśmy do 22.30, potem obejrzałam Beara Gryllsa i poszłąm spać,bo padnięta byłam. Przykro mi z powodu Waszej nie do końca udanej Wigilii. W ogóle to co za praca, że w Boże Narodzenie się pracuje? :angry:
Cambria, Miniu zostańcie już z nami.

Nocka u mnie byłaby ok, gdyby nie to, że Laura zwymiotowała przed 5.00 i musiałam ją całą przebrać + zmienić całą pościel w łóżeczku. Daniel na szczęście spał całą noc mimo kataru, który go dopadł wczoraj. Mąż przeziębiony od kilku dni, a mnie coś na wardze się zaczyna pojawiać.
 
reklama
E-lona to zdrowia dla całej Twojej rodzinki!
A to wymiotowanie to jak myślisz dlaczego? Mój jeszcze nigdy nie wymiotował dlatego pytam.
Mój mąż też pracuje, ale ja nie mam z tego powodu jakiegoś bólu, tylko żal mi jego.
Tak się zastanawiam czy się z piżamy przebierać już ;-) ale chyba bez sensu ;-)
Mam już podobny bałagan jaki miałam przed sprzątaniem w piątek.
ooo, właśnie Pudzianek wysypał torbę orzechów na podłogę ;-)
 
Nat od pierożka, bo to było tylko, a dostała troche ciasta. Moze przykleilo sie w zoladq. U mnie z balaganem podobnie.

A jeszcze zapomnialam napisac, ze Laurze zrobilo sie cos w stylu jeczmienia na oku, a dzis maz obudzil siie tez z podpuchnietym okiem.
 
hej dziewczęta my już zaliczamy drzemkę a po drzemce wybywam z mała na resztę dnia do kuzynki.
wioli super ze wszystko się udalo i że prezent trafiony.
natolin mój S tez dziś w pracy cały dzień a jutro na nockę ale cóż służba nie drużba.
e-lona zdrówka dla was wszystkich
cambria witaj
 
hejka:)
Melduje się żyjemy,wigilia upłynęła nam w miłym (dużym) rodzinnym gronie (świętowaliśmy do 23)a dzisiaj odpoczywamy z dala od ludzi:tak:hihi i zdecydowanie wolę tą dzisiejszą opcję:-DKurewna opiekuje się Miłoszem (nawet bardzo mi nie przeszkadza-a to dziwne:szok:)a ja se leniuch.uje:laugh2:

E-lona zdrówka dla Laury,męża no i zapobiegawczo również dla Ciebie i synka coby Wam nic nie dolegało:tak:
Natolinko co do bałaganu to u mnie też już wszystko wróciło do stanu przed sprzątaniem:sorry:
Iduś no i jak spędziłaś samotny wigilijny wieczór??co jak co,ale ja to lubię taką samotnię gdy można se odpcząć od chłopiny:-D
Wioli super że Wigilia się Wam udała:tak:
Ikaa miłego dnia u kuzynki:tak:

no nic jak narazie uciekam bo teściowa z moim M wybywają do kościoła więc muszę przejąć opiekę nad Miłoszem:tak::-)
Miłego dnia!!!
 
Ostatnio edytowane przez moderatora:
no i pierwszy dzien Swiat rozpoczety..
dluzsze spanie z rana, bo Maura z babcia:) Moj mezulek, to nawet do tej pory spi:)) Wczoraj bylo sympatycznie, ale spokojnie, bylismy tylko z moimi rodzicami i bratem, prezentow byla cala masa. Prezenty dla Maury kupowal maz jak byl w Pt. Okazalo sie, ze nawet nie wiedzialam, a od nas coreczka dostala pare bzdurnych zabawek:baffled:, pilke!, autko!-co prawda slodkie i rozowe;-) i cala mase ciuchow z Primark:))Rozmiar tatus tak dobral, ze akurat beda na nastepny rok:)
AAAA, prezenty przyniosl do nas swiety mikolaj! Brat skombinowal taki profesjonalny stroj z brzuchem i wszystkim i sie przebral. Wstawie wam fotki na Galerie:)
rodzinnie siedzielismy do poznej nocy grajac w gre, ktora przywiozla dziewczyna brata- ni to scrable, ni to domino. Zapomnialma nazwy, ale bawilismy sie swietnie!
Dzisiaj siedzimy u rodzicow i leniu****emy, jutro wypad do rodzinki i na roczek kuzynka Maury.

Ida-
ty sie nas nie bojaj, tylko wracaj na relaksie:)
To samo tyczy sie Alicji i mamyagusi!! Come bak! Swieta sa!
 
e-lona, heh, no praca jak praca:baffled:nie tylko mój uszczęśliwiony pracujowaniem w święta jest:sorry:a co do Laury i jej pawika - moja też zjadła pierożka i potem dość ciekawa niespodzianka w pampersie była - ale z dwojga złego cieszę się że to było w tę stronę;-)a u was też już ok??? widzę że jakiś "oczny" wirus się rozprzestrzenia... a z wargą ostro: mi wczoraj rano już sie zaczerwieniło i pęchcerzyki zaczynały wyłazić, no to ja ją siup neomycyną, potem octenisept (a co mi tam:-podkaża? odkaża;) ), i tak 3 razy dziennie na zmianę i co? i dzisiaj już prawie nic nie widać, a pęcherzyki nawet nie odważyły się do końca wyleźć:-p

ikaa, to wy wczoraj też osobno wigilię spędzaliście???
ryśku, heh, poczytałam sobie, bombonierę opędzlowałam, pogadałam z małżem przez fołna, wypróbowałam prezent w postaci elektrycznej szczoteczki do paszczy i lulu pajszłam:rofl2:gdyby nie wycie młodej o 0:30 i 4:30 (przez sen - nie wiem o co kaman:confused2:) to nocka byłaby nawet ok... a tak to jakaś ledwo tomna łażę, a pogoda nastraja tylko do wbicia się pod kołderkę a nie do szykowania się na wyżerkę u teściowej:crazy:odpocząć też sobie lubię, nie powiem:rofl2:ale wczoraj jakoś nastroju na samotnię nie miałam:sorry:
wioli, nie pękłaś?:-Dja myślałam że jak żaba się rozpęknę:baffled:a tyle pyszności na stole zostało...
nic, lecę dupę odziać:oo2:

edit: moriam, tyle że ja bojidupa jezdem:-D
 
Iduś czy szczoteczka to ten prezent od męża,którego usilnie szukał zostawiając Cię na mieście samą??!!hihi smacznej wyżerki u teściowej:tak:
Moriam a Ty co dostałaś od mężulka-chwal nam się szybko:tak:a ubrań z primarka Maurze zazdroszczę-uwielbiam tą sieciówkę:tak:
 
reklama
Witam się świątecznie na momencik,
Wigilia udana, choć Hania nie bardzo chciała usiedzieć przy stole. Prezentów dostała mnóstwo i była nieco oszołomiona. Trochę wczoraj marudziła i wieczorem też nie było najlepiej, ale rano okazało się, że wyszedł jej szósty ząbek, więc to pewnie przez to humorek średnio dopisywał.
My, dorośli, prezenty otwarliśmy dopiero po 23:00, bo czekaliśmy, aż mój brat wróci z pracy do domu. Jest policjantem i trafiła mu się zmiana od 14:00 do 22:00. W oczekiwaniu na jego powrót obejrzałam 'Siedem dusz', bo jakoś wcześniej nigdy nie było okazji.
Dziś czeka nas kolejny dzień obżarstwa no i popijania :p Mąż chory - kaszel ma straszny, katar i stan podgorączkowy. Mam nadzieję, że choróbsko nie zatoczy koła i Hanka nie załapie na nowo...
Dobra, to tyle ode mnie. Mąż dostał grę Kolejka PRL i mamy właśnie zagrać, póki Hania śpi. TRzeba się tylko z instrukcją zapoznać. To miłego świętowania.
Ida, fajnie, że wróciłaś.
Makuc, oby wizyta u teściów upłynęła w miłej atmosferze i była krótka :p Dobrze, że moi mieszkają tak daleko...
E-lona, oby 'oczne problemy' szybko minęły.
 
Do góry