reklama

Październikowe Mamy 2010

Rysiolku ojej a widzisz jak mi napisałaś o koleżance to się popłakałam i nie mogę sobie wyobrazić co ona czuje :-( i jeszcze widziała tą kruszynkę buuuu.............
 
reklama
witam wieczornie. nastroj masakra... nocka masakra....wszystko do dupy... rycze z bezradnosci.....

czoraj od 22.30 -2.30 ostra jazda... krzyk, placz i wogole.... wiedzialam ze cos sie mldoej dzieje... dostala syropek na bole bo widzialam po niej ze glowa ja boli.... potem w koncu usnela... w miedzyczasie budzila sie co chwila... nas juz cholera brala... o 8h wstala z rykiem. dalam mleczka polozylam bo tarla oczy, dospalismy do 10.20. miedzy 10.20-12.30 szl odostac swiar bo taka maruda....

zeby zycie bylo cudniejsze to dostalam okres....

na obiad zrobilam jej rybke i ziemniaczki. zjadla 2 widelczyki. zrobilam sloiczek- zjadla. potem siesta. ja tez padlam bo ilez mozna. dospalam do 4h. potem bawilam sie z mloda. nic jej nie pasowalo wrrrrr. wzielam ja do sypialni- full energia, wariuje, bawi sie cieszy. wzielam potem do zabawek-zabawki beeee. no coz. potem jedzenie kapiel poszla spac. do tej pory juz 2 razy sie budzila... boje sie nocy....boje sie isc spac.... goraczki nei ma.... z nosa kipi ale maz "odkurzyl" zawartosc:pp zebow nowych nie widze bo sie jakos nie da zobaczyc.... palca nei wsadze bo ostatnio jak mnie uzarla to jak rasowy rotwajler....wiem tylko ze mam przerypane.... odkad maz poszedl do pracy wszystko spadlo na mnie.... wysiadam....siedze i rycze.... maz mowi zeby znalazla sobie czas np dwa wyjscia w tygodniu tylko ja sama dla siebie. pytam go "kiedy qrwa?????????????" w nocy??? a moze po 8h np zapierdzielania jeszcze pojde silownie??? rzygam wszystkim...chyba mam zmeczenie jakies nagle bo wszystko mnie dobija i naprawde jak analizuje to ostatnio nawet godziny nie mam dla siebie.... chce wynagrodzic Leane moje nieobecnosci wiec jak moge to z nia sie bawie itp. ona non stop na mnei wisi ostatnio... mowi papa a idzie do mnie... maz sie wkurza ze przeciez mam nieraz dopoludnia dla siebie. jasne ....dla siebie??? Leane, robienie obiadu, jakeis pranie , prasoawnie, podloga do przemycia, przygotowac sie do pracy.... taki mam fajny zywocik.... typowo DLA MNIE cale dopoludnie.... wysiadam i wiem ze daleko tak nei zajade....

tera ugotowalam kapusniak zeby zarcia bylo na dwa dni, a od czwartku ide na diete kopenhaska!!! postanowilam i tego dokonam!!!!!!!
 
Dziulka życzę CI naprawdę błyskawicznej poprawy nastroju...trzymaj się jakoś bo przecież silna KOBITA jesteś:*a co do diety to trzymam kciuki za wytrwałość:rofl2:
Moriam ja CIę nie zmotywuje bo sama jestem w tym względzie bardzo leniwa (hihi a odnośnie nóg (stóp) to życzę by buciki rozbiły się tak jak potrzeba:sorry:):-D
Sarisko :*

no nic uciekam bo chłopina chce bym obejrzała z nim jakiś tam film (czyli pewnie w trakcie niego uderze w kimono)dlatego mówię Wam DOBRANOC:-D
 
Ostatnio edytowane przez moderatora:
Moriam na bank się rozbiją :-)....skóra się zawsze rozbija... załóż sobie dwie pary skarpetek ;-). A jeśli chodzi o ćwiczonka to malutka daje Ci 12 minut, bo z tego co pamietam na poczatku nie schodzi aż tak długo pamiętaj(choć wiem, że Ty profesional jesteś) oddychaj :-)
 
oj...staram sie trzymac, zacisnac zeby i do przodu jak to w zawsze bylo i jest ale czuje ze juz nie daje rady..... poza tym za tydzien w sobote mloda ma dwa szczepienia przypominajace i z mezem idzie bo ja pracuje w sobote o 8.30-20.40 z przerwa 2h... zajebiscie co???? wtedy tez okaze sie ile glizdus wazy i ile urosl. czuje sie po prostu jakas bezsilna i rycze z bezradnosci.... maz tylko mowi ze po co rycze bo to i tak nic nei zmienia... wiec pytam do jasnej cholery to jak mam wyladowac ten smutek, stres, zmeczenie???? pierd... mu w zeby???? pragne zeby Leane byla zdrowa bo tak jak krzyczala wczoraj z bolu to mialam ochote wyc razem z nia, ale ona czyta z mojej twarzy wszystkie nastroje i np teraz wieczorem poszlam ryczec do kibla zeby nie przy niej. przy niej staram byc usmiechnieta zawsze....
spadam juz...nie bede wam mendzic....
 
reklama
Moriam no to faktycznie małe kupiłaś hahaha.........ale nic się nie martw na bank się rozbiją...Dobranoc i Dziula dla Ciebie też i Rysiolku 4U too no i ja się żegnam skoro każda znika ;-)

EDIT: Musiałam wrócić właśnie poczułam dzidziusia :-)
 
Ostatnia edycja:

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry