reklama

Październikowe Mamy 2010

Ragna- jak mi dwójka zacznie biegać po sklepie to nie wiek w którą stronę iść, ja zazwyczaj sama chodzę do sklepu. Szybko robię zakupy i wychodzę, Nie lubię dzieci męczyć w sklepie, szczególnie tych wielkich galeriach. Ale jak idę po mleko i bułki to biorę a niech się uczą jak się mają zachować. Raz już miałam problem bo Olka ruszała zabawki i coś oderwała i no na chemii uważam, co dotykają, żeby nic nie wylały i nie wypiły. No ja też lubię radosne dzieci, a nie histeryzujące ale nie narzekam jak jakieś inne ryczą w sklepie, bo sama mam takie dzieci co wpadają w szał z byle powodu i mi wtedy nie jest do śmiechu jak się na mnie wszyscy patrzą.

Kania
- ja tez spadam poczytać książkę, tak mnie wciągnęła, ze wczoraj o 12 poszłam spać. Natolin- nie wiem jak film w ciemności ale książka rewelacja, czyta się jednym tchem i płacze.
 
reklama
Rysia naprawdę ci nie zazdroszczę tych nocnych zabaw niewyobrazam sobie bawić sie o drugiej w nocy:no:Przynajmniej z dziecmi;-)
Nat nie pojechałam bo tabletki mi pomogły uff wiedziałam ze męża gra wciagnie faceci to jednak ciagle dzieci uważaj zeby nie przecholowal bo pózniej cieżko odciagnac mój czasem dwie godziny spo bo woli pograc:szok:
Doris jak tam dalsza czesc dnia kawę donioslas?
Sariska super ze z fasolka ok czekam na wieci po USG i obstawiam chlopca:-)
Sheeney fajnie ze jesteś znowu
Makuc doczytalam o szefie to ci piernik co on myśli ze sile na loteri wygra as?ze niemasz życia poza praca?co do zastępstwa to przy iż oj go do ściany i niech gada jak na spowiedzi co jest grane
Ida ja tez z chęcią zobaczę was no bardziej misie nie ukrywam;-):-p
Kahaa zaginelas w akcji czy co?a pewnie dalej rozmyslasz o kumplu doris;-)
Ragna hani przydałoby sie odwagi a kubusiowi rozwagi:-)Fajnie ze z wujkiem lepiej:tak:
Kroma choroba cię bierze?zdrowka pochwal sie nowymi fryzurkami dzieciaczkow


U nas leje jak z cebra:wściekła/y:Kubuś zakatarzony pewnie przez ta pogodę raz -4 a zaraz +12 oszalec mozna:crazy:przypomnialyscie mi ze jutro dzień babci:szok:Nic nie kupiłam bo zapomnialam trudno kupię kwiatki Bartek zrobi laurke i juz do drugiej zadwoni i złoży życzenia ona i tak rzadko o nich pamięta wiec niech sie cieszy ze wogole zadzwoni:-DBajzel mam w domu niesamowity a siedzę i pije kawke:-DCo masz zrobić dziś zrób jutro moje dzisiejsze motto
 
moje dziecko właśnie otworzyło lodówkę i wyciągnęło z niej martini. oszaleję ;-)
oczywiście jak mu zabrałam to poleciał do przedpokoju i się położył przed drzwiami na podłodze.
dlatego doczytam później ;-)
 
Ostatnia edycja:
Ragna, widocznie prawdziwe kobiety nam rosną - sklep to raj:-D:rofl2:;-)

PRZYZNAĆ MI SIĘ, KTÓRA UŻYWA PIELUSZEK WIELORAZOWYCH????????!!!!!!!!!!???????????
potrzebuję info:tak:z tego co pamiętam to Ulisia, ale któraś jeszcze chyba:sorry2:
 
Rysia naprawdę ci nie zazdroszczę tych nocnych zabaw niewyobrazam sobie bawić sie o drugiej w nocy:no:Przynajmniej z dziecmi;-)
Bajzel mam w domu niesamowity a siedzę i pije kawke:-DCo masz zrobić dziś zrób jutro moje dzisiejsze motto

Kochana a ja tam wolę bawić się z Miłoszem niż miałabym bawić się z mym chłopiną:-D

a co do bajzlu to mam napewno jeszcze bardziej niesamowity niż Ty,więc jeśli pozwolisz to Twoje motto będzie również moim:-D

co do sklepów to mój Miłosz czuje się w nich wyśmienicie...rośnie mi mały zakupocholik po matce:-Da odnośnie pieluch to niestety Iduś Ci nie pomogę bo się nie znam;-):-Da powiedz mi czy masz się zamiar (a raczej Michalinka) na nie przerzucić??

edit:Miłosz mi śpi już jakieś 20 minut więc idę se przynajmniej wytrzeć podłogi bo jak tego nie zrobię to jeszcze się do nich przykleje i będzie klops:szok:
 
Ostatnio edytowane przez moderatora:
rysiulek, Misialinka ma akurat mało do gadania w tej kwestii:-D:-D:-Da ja owszem, zamierzam:tak:zakupione już, tylko doświadczenie na poziomie -1, więc ODZYWAĆ SIĘ W SPRAWIE MOJEGO ZAPYTANIA:-)W ramach sprostowania: nie że całkiem się przerzucam, ale w warunkach domowych chcę jej wielorazowe zakładać. mam dość zakładania nowego pampersiaka np. godzinę przed kąpielą;-)a może mi sie spodoba i tylko ich będziemy używać:-D
 
wioli, pralka będzie prała a nie ja więc co mi tam:-p:-Da ja freak jestem i lubię robić pranie, i naprawdę czasem jak mi ładunku brakowało to ręczniki raz użyte wrzucałam:rofl2:
pierożki prawie ugotowane tylko jeszcze temat zajęć wymyślić + przeżyć 2 h korków i luzik:sorry2:
 
reklama
No trochę już odgruzowałam chatę...została mi "tylko" łazienka i pokój Miłosza do sprzątnięcia (ale to zrobię jak już dziecie wstanie;-))teraz mogę poleniuchować se na bb:-D
Iduś
powiem Ci że uważam że dobry pomysł z tymi wielorazowymi pieluchami.U mnie jest tak,że jak jesteśmy w domu to Miłosz często chodzi bez pieluchy (albo w majtakch,albo z "ptaszkiem" na wolności)i co jakiś czas wysadzam go na nocnik.Oczywiście zdarzają się "wpadki" w postaci jakiś niezłapanych na czas sików,ale co tam;-)do czego służy pralka:-Dhihi i widzę że mamy takie samo "zamiłowanie" do prania...ja też lubię je robić:-Daaa i życzę by korki szybko zleciały i byś miała już luuuuuuuzzz:-)
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry