reklama

Październikowe Mamy 2010

reklama
kania dziękuję, pomógł bo już chociaż pranie wstawiłam a to już coś :-):-)
kroma i jak Ci się film podobał? Warto iść do kina?
doris a no widzisz nie wiedziałam że to już teraz,bo odkąd zmieniłam województwo to nie orientuję się za bardzo:-)
ladygab a bo myślałam że coś z biologią chcesz robić:-D
 
Moriam jak to dodatek mają na dzieci zabrać? Chodzi o ten coroczny?
Na obiad może pizza będzie, albo coś wyszperam z zamrażarki, a może ziemniaki, ogórek kiszony i jajo sadzone.
 
Halo Halo

Powiem Wam, że jakoś malo ogarnięta dziś jestem ;-)...........................porobiłam foty mojemu dzieciowi dlatego dopiero teraz tu zaglądam. Dorisek dziękuje bardzo za tak miłe słowa ...........ale chyba nie było tak pięknie jak pisałaś ;-). Jak nie beznadziejna włoska knajpka, to sąsiedzi którzy nawet w sobotę umilali nas czas od 21 młotkiem i wiertarką, a jedni nawet o 00:20 włączyli muzę na FULL, dobrze, że Dodek smacznie spał, bo u nas Zuza załączyła syrenę i płakała trochę :-(. Wychwaliłaś moją Zuzę, że aż w piórka urosłam. A tak na poważnie to ja niewiem co Ty od Doda chcesz. Przecież on jest taki kochaniutki :-) i jaki grzeczny, nie to co mój urwis i histeryk ;-). Pozatym dziewczyny dzieciaki bawiły się super :-) i już nie mogę się doczekać aż nasze drugie będzie chodzące ;-). Doriski są przewesołe i to nie jest tak wcale, że to my tacy fajni jesteśmy, tylko to ich zasługa, że my tacy uchachani jesteśmy. Jeszcze raz Ci dziękuje :* kochana..... I wybacz, że mój opis nie jest taki rewelacyjny, ale cosik ze mną nie tak (oczy, głowa mnie bolą ) i żałuję, że wczoraj nie napisałam tego co chciałam, bo byś mnie nie przebiła ;-)
Emiś trzymam kciuki za wysłane CV...no przecież muszą się odezwać :-)
Kania współczuję nocki ......ehh u nas coraz krótsze histerie, ale jednak nadal się budzi z płaczem i winowajce znalazłam, przebijającą sie górną4
Mała mi a ja zdrówko u Ciebie? I małżem się nie przejmuj...ja z moim też ostatnio na ścieżce wojennej i zastanawiam się co z tym zrobić, żeby dobrze było ehh
Nat tel wytrzyj paiperem wyciągnij baterie i połóż na kaloryferze na pół godzinki(tylko nie za bardzo gorącym) potem chwile suszarką i jeśli jest to nokia to powinien działać :-)... Mój nie raz się skąpał w kałuży i tak jak u Makucia w kibelku( więc był w głebokiej wodzie- i na szczęście wtedy sprzątałam tylko i z kieszeni mi wypadł , a nie załatwiłam wiadomo co ;-))
Ladygab współczuję takiej trasy. Zdrówka
E-lona, Alicja to Wy teraz ferie macie? :-)
Alicja jak już pisałam do Ciebie. Podpatrzyłam pomysł na bałwanka, ale wyszedł mi niestety bocian ;-) heheh i nie takie foty jak Twoje :-(..........buuuu
Dziulka zdrówka kochana i odpoczywaj ile się da do środy sama ze sobą popołudniami wow zazdraszczam bardzo :-). No to fajnie, że dieta efekty już daje....ja na 13 dopiero 10 dnia zauważyłam jakiekolwiek zmiany na plus i tak chudłam 5-6 kg. A Ty pisałaś, że chcesz przedłużyć :-) i jeszcze A6W zapodać. Trzymam kciukasy
Kromcia pamiętałam :-) ale na BB nie wchodziłam :-(...dlatego wpisik na Faca wrzuciałm(jak fotki zamawiałam ;-))
Roxi Oxi ależ się cieszę, że TEN lizak dostałaś właśnie SUPERRRRRRRR

to chyba tyle chciałam jeszcze o wiele wiele więcej, ale jakoś tel od M. mnie rozkojarzył :-(
 
witam poludniowo. nocka przespana. mloda sie przebudzila z rykiem o 8h ale zanim wstalam to ona juz sie uspila...dospalysmy prawie do 9h wiec niezle. w nocy jakos nei moglam spac, chyba wczoraj przegielam pale ze spaniem po poludniu. rano sie bawilam z glizdusiem ile tylko moglam ale tez musialam ugotowac jej papu, i co poszlam do kuchni to ona mi wlaczala mende. wrrrr. szlam do kibla, ona biegusiem na kolankach za mna, szlam do sypialni po cos to ona tez, jak cien. na wersalce w salonie sobie kawe pilam rano to ona musiala siedziec obok mnie i jeszcze na dodatek wziela z podlogi zabawke do draznienia kota, i trza bylo kota budzic bo Leane chciala. ogolnie juz blizej poludnia doczekac sie nei moglam zeby zaprowadzic mloda do niania bo czuje sie fatalnie. od samego rana tak tragicznie mi sie kreci w glowie ze masakra.... zaraz zapodam sobie cos na bol glowy i sie poloze spac. mam nadzieje ze do srody bedzie juz dobrze bo w czwartek do roboty:///// i na rozprawe do sadu zaraz potem.

a tak poza tym to na dworze 2 stopnie w + i snieg ma byc.... jaaak mi zle.... juz sie zastanawialam czy nie pieprznac diety i normalnie jesc bo biore antybiotyki, ale nie chce... zostalo mi 5 dni w sumie...a w glowie mam jak na karuzeli... niania Leane stwierdzila ze jestem biala jak sciana....

MAKUC nie wiem ile schudlam ale mysle ze tak ze 3-4 kilo, widze po twarzy duza roznice, po brzuchu, juz nie mam takich wielkich opon-mam ale ze spodni sie nei wylewaja. przy okazji te schaby spod stanika z tylu sie zmniejszyly bo ich nie czuje tak jak wczesniej.... oj przytylo sie w zimke przytylo... a cwiczyc teraz to chyba nie bede bo jestem tak slaba ze padne....

DORIS normalnie mnie pokrecic chce jak czytam te opisy:))))))))) ja tez chce!!!!!!!!!!

RENATA ty masz 60 kg przy 171?? to ty chudzina jestes jak szlak!!!! matko jedyna.... ja mam 170 ale o ponad 30 kg wiecej niz ty.... wez ty przestan glupoty gadac z odchudzaniem....

LADYGAB wspolczuje nocki, a co do mnie to mi jest przede wszystkim potrzebny odpoczynek bez marudzenia kogokolwiek, bo jakby Leane w domu siedziala ze man to na sekunde nie mam odpoczynku. sa momenty ze slicznei sama sie bawi neiraz i pol dnia a tak jak dzisiaj to bylo "baw sie ze mna teraz i natychmiast i nigdzie nie idz". nazbieralo mi sie zmeczenie z pracy + choroba i wygladam jak kupa neiszczescia....

DORIS juz ja wykorzystam ten czas... zaraz wskakuje pod kolderke na godzinke lub dwie.... no i szkoda ze jednak to zlamanie a MIKI dzielny chlop ze wytrzymal:)) a jak mialam 14 lat to zlamalam noge -peknieta kosc srodstopia- i z ta zlamana noga gralam z chlopakami w noge, w palanta, lazilam po drzewach i ukrywalam opuchlizne jak bania przed rodzicami ktorzy niczego nei zauwazyli z 5 dni,dokad nie trzeba bylo jechac na imieniny do dziadkow i wlozyc pantofelki na obcasiku..... jak moja mama zobaczyla noge to prawie zawalu dostala. pojechalam w sandalach na impreze a w poneidzialek noga w gips na 4 tygodnie....i nic mnie nei powstrzymalo od wariactwa,kolezanki przychodzily zamiast isc na basen w srodku lata,i w bialy dzien muza na ful i zesmy tanczyly cale popoludnia u mnie w domu a moja mama nam piekla frytki na akord i ciastka jakies. kurde jak se przypomne :)))))

NAT mnie jak telefon nie dzialal to ... rypnelam nim o sciane z impetem, i.... dziala:))))))))))) maz go uzywa teraz i dziala super.

SARISKA zobaczymy co bedzie z tym a6w bo puki co to mam takie odczucie jakbym zemdlec miala....

i mam pytanie do tych co cwicza a6w, czy przy tych cwiczeniach ginie czesc brzucha pod pepkiem?? tzw " nadcipek poporodowy"???? nie umialam sprecyzowac bardziej zeby to okreslic:)))
 
kaniu dziękuję że pytasz :* E-lonka, mała mi, emiś :*** chyba sie przestraszyły lekarza i dziś mi już odpuściły :-) czuje się duuuużo lepiej :-)

kaniu
współczuję nocki :-( :*

Chciałam się tylko ładnie przywitać i powiedzieć, że z tym ptasim mleczkiem to najlepsze było to, że mój mąż był pewny, że ja tego nie zjem :-D:-D:-D:-D

:-D :-D :-D

dorisek, sariska ciesze się ze spotkanie Wam wypaliło :-) i super że tak wszystko super wyszło :-)

KANIU nie, na szczęscie nie pilne. Mleko w lodówce mam, kawa wypita a to najważniejsze :biggrin2:

jeszcze ciacha, zapomniałaś o ciachach :tak: :-) jak są ciacha to jest wszystko :-p

natuś oj, wiesz może Piotruś ma dryg do nowości i postanowił że mamusia musi mieć nowy tel i tego chciał sie jakoś pozbyć ;-)

mała mi
fajnie ze sie wybawiliście na sankach :-) tylko ta kłótnia, eh.... :*

E-lona wycałuj Chorowitka od nas :*

wyziembionym współczuję temperatur w mieszkankach. ja Wam powiem ze psioczyłam na to ocieplanie budynku i cały bałagan z nim związany ale teraz mamy naprawdę cieplutko. Odkręcony mamy jeden grzejnik cały czas - u Isi , a w naszym pokoju wieczorem tylko i powiem Wam że jest tak ciepło że co jakiś czas wietrze...

makuc spacer? rispekt :-)

ladygab
zdrówka dla dzieciaczków!

emiś mam nadzieje ze uda Ci sie coś fajnego znaleźć, mocno ściskam za to kciuki :tak: :***

doris biedny Mikuś :-( mam nadzieje że szybko dojdzie łapka do siebie

mała mi tylko nie mów ze teraz sie za prasowanie weźmiesz :-) ? ferie są ;-) trzeba sobie poleniuchować :-p

Sariska oj tam ważne żeby coś na pamiątkę było, a czy to bocian, bałwanek czy wiewiórka to mniej istotne ;-)

my oficjalnie ferii nie mamy, ale nieoficjalnie są w przedszkolu dyżury bo jest mało dzieci (żadnego z moich dziś nie było ;-) ) dyżury czyli ze jest tylko kilka nauczycielek i dzielimy między siebie wszystkie dzieciaczki. Dzięki temu na 10 dni pracuję tylko 5 ;-)
 
reklama
Nat sprzątanie nie zając, nie ucieknie.
Sarisa ano feriuję się teraz. Czwórka niech już się Zuzinkowi szybko przebije. U Laury dolne dwójki wychodzą, właściwie to na dniach już się przebiją i jedna czwórka tylko troszkę wyszła. Pokaż fotki bocianka. :-)
Dziulka ćwiczenia rzeczywiście odłóż na potem jak już odzyskasz siły po chorobie i diecie. No i boskie określenie brzucha. :-D:-D:-D
Alicja super, że dziśjuż lepiej. Dyżury też mam, ale 2 dni.

Lecę coś na obiad wykombinować, bo mi w końcu Laurencja zasnęła.
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry