witam poludniowo. nocka przespana. mloda sie przebudzila z rykiem o 8h ale zanim wstalam to ona juz sie uspila...dospalysmy prawie do 9h wiec niezle. w nocy jakos nei moglam spac, chyba wczoraj przegielam pale ze spaniem po poludniu. rano sie bawilam z glizdusiem ile tylko moglam ale tez musialam ugotowac jej papu, i co poszlam do kuchni to ona mi wlaczala mende. wrrrr. szlam do kibla, ona biegusiem na kolankach za mna, szlam do sypialni po cos to ona tez, jak cien. na wersalce w salonie sobie kawe pilam rano to ona musiala siedziec obok mnie i jeszcze na dodatek wziela z podlogi zabawke do draznienia kota, i trza bylo kota budzic bo Leane chciala. ogolnie juz blizej poludnia doczekac sie nei moglam zeby zaprowadzic mloda do niania bo czuje sie fatalnie. od samego rana tak tragicznie mi sie kreci w glowie ze masakra.... zaraz zapodam sobie cos na bol glowy i sie poloze spac. mam nadzieje ze do srody bedzie juz dobrze bo w czwartek do roboty:///// i na rozprawe do sadu zaraz potem.
a tak poza tym to na dworze 2 stopnie w + i snieg ma byc.... jaaak mi zle.... juz sie zastanawialam czy nie pieprznac diety i normalnie jesc bo biore antybiotyki, ale nie chce... zostalo mi 5 dni w sumie...a w glowie mam jak na karuzeli... niania Leane stwierdzila ze jestem biala jak sciana....
MAKUC nie wiem ile schudlam ale mysle ze tak ze 3-4 kilo, widze po twarzy duza roznice, po brzuchu, juz nie mam takich wielkich opon-mam ale ze spodni sie nei wylewaja. przy okazji te schaby spod stanika z tylu sie zmniejszyly bo ich nie czuje tak jak wczesniej.... oj przytylo sie w zimke przytylo... a cwiczyc teraz to chyba nie bede bo jestem tak slaba ze padne....
DORIS normalnie mnie pokrecic chce jak czytam te opisy

)))))))) ja tez chce!!!!!!!!!!
RENATA ty masz 60 kg przy 171?? to ty chudzina jestes jak szlak!!!! matko jedyna.... ja mam 170 ale o ponad 30 kg wiecej niz ty.... wez ty przestan glupoty gadac z odchudzaniem....
LADYGAB wspolczuje nocki, a co do mnie to mi jest przede wszystkim potrzebny odpoczynek bez marudzenia kogokolwiek, bo jakby Leane w domu siedziala ze man to na sekunde nie mam odpoczynku. sa momenty ze slicznei sama sie bawi neiraz i pol dnia a tak jak dzisiaj to bylo "baw sie ze mna teraz i natychmiast i nigdzie nie idz". nazbieralo mi sie zmeczenie z pracy + choroba i wygladam jak kupa neiszczescia....
DORIS juz ja wykorzystam ten czas... zaraz wskakuje pod kolderke na godzinke lub dwie.... no i szkoda ze jednak to zlamanie a MIKI dzielny chlop ze wytrzymal

) a jak mialam 14 lat to zlamalam noge -peknieta kosc srodstopia- i z ta zlamana noga gralam z chlopakami w noge, w palanta, lazilam po drzewach i ukrywalam opuchlizne jak bania przed rodzicami ktorzy niczego nei zauwazyli z 5 dni,dokad nie trzeba bylo jechac na imieniny do dziadkow i wlozyc pantofelki na obcasiku..... jak moja mama zobaczyla noge to prawie zawalu dostala. pojechalam w sandalach na impreze a w poneidzialek noga w gips na 4 tygodnie....i nic mnie nei powstrzymalo od wariactwa,kolezanki przychodzily zamiast isc na basen w srodku lata,i w bialy dzien muza na ful i zesmy tanczyly cale popoludnia u mnie w domu a moja mama nam piekla frytki na akord i ciastka jakies. kurde jak se przypomne

))))
NAT mnie jak telefon nie dzialal to ... rypnelam nim o sciane z impetem, i.... dziala

)))))))))) maz go uzywa teraz i dziala super.
SARISKA zobaczymy co bedzie z tym a6w bo puki co to mam takie odczucie jakbym zemdlec miala....
i mam pytanie do tych co cwicza a6w, czy przy tych cwiczeniach ginie czesc brzucha pod pepkiem?? tzw " nadcipek poporodowy"???? nie umialam sprecyzowac bardziej zeby to okreslic

))