reklama

Październikowe Mamy 2010

DZIULKA powtarzam raz jeszcze- NIE WIADOMO NA 100%, ŻE ONA TO DZIECKO ZABIŁA więc nie pisz tak prosze.
poza tym tematem nie wiem co mam więcej pisac (WIOLI witaj w klubie) ech.
 
reklama
Póki niema ciała jest nadzieja ja w to wierze i wszyscy powinnismy wiara czyni cuda moze odnajdzie sie cała i zdrowa!!!!

Makuc dokładnie mam pustkę w głowie tylko o tym myśle jakos nie potrafię pisać i myśleć o normalnym życiu gdyby Niebylo południe to z chęcią napilabym sie czegoś mocniejszego
 
MAKUC zobaczysz ... zobaczymy co sie okaze prawda.... jak dla mnie to ta matka jest zimna wyrachowana suka i jak peirwszy raz ja widzialam na zdjeciach na wp to normalnie na gebie ma wypisane. nie wierze w ani jedno jej zeznanie z tym wypadkiem. nawet jesli by tak bylo to dziecko mogloby miec wstrzas, jakis uraz ale na pewno nei smierc na miejscu.

ja za to dzisiaj wydurnialam sie z Leane na lozku i nadziala sie na moj pierscionek zareczynowy i ma lekko odrapany nosek, doslownei kropeczke. stala na lozku i buuum (specjalnie upada na dupe albo na kolanka) na moja reke. maz wrocil ze sklepu i zdziwiony coz to jej sie stalo. ale w sumie to kropeczka tylko.
 
ja wuazam jedno: jesli nei dawala sobie rady z wychowaniem dziecka, cierpiala np na depresje poporodowa itp, lub cokolwiek innego to pytam gdzie byl ojciec??? nei wspieral jej??? z drugiej strony chyba lepiej oddac dziecko do adopcji jesli sie go nei chce, nie kocha itp niz odebrac mu zycie ??? jeju w glowie mi sie to nie miesci....


a u nas zimno jak cholera -8, wiatr z polnocy i takiiieee slonce ze az oczy bola.
 
WIOLI prawda i tak wyjdzie na jaw. nie wierze ze to byl przypadek. patrzac na ta babe nei wierze w to i koniec.

a moj klusek wlasnie zakaszlal..... jejuuu ze tez musiala zlapac takiego syfa ode mnie.... jeszcze jak na zlosc jak wyjda od pediatry to apteka juz bedzie zamknieta.... dopiero rano leki bedzie mozna wykupic.

ide sie polozyc. kurde slaba jestem. te antybiotyki sa mocne bo troche mniej w glowie mi sie kreci....


aaa!! zapomnialam wam pwoiedziec ze 18 lutego przyjezdza moj tata wiec bede bardziej z doskoku na bb bo wkurza mnie jak czyta mi przez ramie co pisze itp. bedzie prawie 3 tygodnie..... chociaz i tak wpadne chcociaz na chwile zeby cos napisac i poczytac.
 
Dziulka niewiem czy dobrze czytasz ale według jej relacji to był wypadek nie zrobiła tego specjalnie ach szkoda słów

WIOLI przypomnial mi sie kawal jak baca stoi przed sadem za morderstwo tesciowej i sad pyta:
- baco no i jak doszlo do wypadku?
- ano nadziala sie na noz
-jak to nadziala sie na noz ???
- upadla no i nadziala sie... 3 razy z rzedu.
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry