kahaaa
Fanka BB :)
alicja - mnie sie wydaje, ze to nawet nie chodzilo o odsuniecie od siebie mysli o smierci dziecka, ale ze ona sie zwyczajnie bala przyznac co sie stalo. a potem to juz za daleko zaszlo, zeby to odkrecic i znow sie bala przyznac. ja jej nie bronie absolutnie, ale zanim zaczne na niej psy wieszac jak dziulka chce wiedziec wiecej. bo na razie to wiele nie wiemy ani co sie naprawde stalo, ani jak wygladalo jej zycie przed "porwaniem". nic. dlatego wstrzymalabym sie wielce oburzonymi sądami. najlatwiej kogos osadzic znajac tylko garstke faktow.
poza tym ta kobieta juz zaplacila za wszystko najwyzsza cene. zal mi jej. tak zwyczajnie po ludzku zal.
elona - boska rada z ta muzyką.
mała mi - moj m. tez nie chce mi pomagac jak sie musze uczyc, ale ja z nim nie dyskutuje, sadzam mu dzieciaka na glowie i odchodze. wkrecam stopery w uszy i udaje, ze mnie nie ma.
poza tym ta kobieta juz zaplacila za wszystko najwyzsza cene. zal mi jej. tak zwyczajnie po ludzku zal.
elona - boska rada z ta muzyką.
mała mi - moj m. tez nie chce mi pomagac jak sie musze uczyc, ale ja z nim nie dyskutuje, sadzam mu dzieciaka na glowie i odchodze. wkrecam stopery w uszy i udaje, ze mnie nie ma.
jej jest troche łatwiej bo weźmie Iś w wózek, opatuli i na spacer wyjdzie to Iś bez problemu zaśnie, a to już zawsze coś. Tak więc już troche spokojniej patrze na to.


