reklama

Październikowe Mamy 2010

inspiracja na dziś ;-)

5b5f3d91d784771ca1a3cf556e180a246.jpg
 
reklama
dawidowe, trzymam kciuki za poszukiwanie mieszkania :tak: a zapomniałam napisać że przeraziła mnie twoja opowieść o sąsiadce :baffled: współczuje takich akcji!

dziulka, to żeście sobie pogadały :-D no i rozbroiło mnie to jak napisałaś o oliwkach truskawkach i piwie, jak to pogodzić ... ja bym tam wszystko razem połączyła, wkońcu i tak wszystko w żoładku się zmiesza ;-):rofl2::-p

alicja, dla nas 6 to też luksus :tak: dzisiaj już myślałam że się załamie bo położyłam się jakoś ok północy a Patryk już po 4 zrobił pobudke :szok: ale wziełam go do nas do łóżka i dospaliśmy do 6, a to już była znośna pora :happy: Też uwielbiam mojego synka takiego rozczochranego i jeszcze takiego zaspanego, słodki widok :-) No i ja też kiedyś przeciwniczką tv byłam jeśli chodzi o dzieci ale niestety rzeczywistość weryfikuje pewne rzeczy i przyznam szczerze, że nie wyobrażam sobie teraz żeby Patrykowi od czasu do czasu nie włączyć bajki, czasem może za często ... nie jestem z tego dumna ale cóż ... życie :sorry:

kroma, aaa ty o takiej naturze mówiłaś hahaha :-D nie no, ziemniaczki albo jakieś marcheweczki to z chęcią przyjmiemy :-p a fryzjera zazdroszcze, ja wstyd przyznać ale już baaardzo dawno nie byłam, moja fryzjerka znikneła i nie mam do kogo pójść, zawsze nowych fryzjerów się boje, co mi na głowie zrobią :ninja2: Miłej niedzieli na wychodnym ;-)

ragna,
wow do 8 to u nas chyba nigdy spania nie było, ale 7 to już fajna pora i kiedyś tak sobie spaliśmy :tak: przypomniałas mi że to niedługo już zmiana czasu :szok:

kania, rysia, emiś, mała mi, mamaagusi, sarisa, jak wam mija weekend ?


kahaaa, happy i inne mamy, które się wycofują z naszego forumowego życia, pozwole sobie zacytować kaheee (mam nadzieje, że się nie pogniewasz ;-)) z przedwczoraj, bo bardzo mi to teraz pasuje :tak:

(...) zrobiło sie kwaśno, teraz musi jakiś czas upłynąć, żeby wszystko do normy wróciło.
(...) nie wygłupiaj się teraz ty!!!!!!!!!!!! wracaj tu natychmiast bo w ryło!!
:sorry:


alicja,
:*
 
Ostatnia edycja:
kurcze ja u fryzjera byłam...we wrześniu :cool2: z tym ze ja z tych co wolą z rana dłuzej pospac niż sie upiększać ;-) kurcze wtedy mnie tak fajnie wycieniowała ze nie musiałam nic robić...żeście mnie natchęły..kurcze no miałam już włosów nie ruszać :/
 
hej! melduje , ze wrocilismy!!!
BYlo fajnie mimo przeziebienia malej i wielkiej straty..zaginiecia kroliczka-przytulanki nierozlaczki, takiej co to od urodzenia Maura ja mialia i wszedzie ze soba targala:((( Mala przezywa, ale ja chyba bardziej..
lece szybko na poboczne,poki moi jeszcze spia, glownego nawet nie probuje nadrabiac...
ale doszly mnie sluchy, ze cos tu sie znowu dzialo, jakies nieporozumienia znow.. dajcie na priva znac o co kaman, albo odeslijcie do odpowiedniej strony, bo ciekawam , co tu sie dzialo.
buzka dla wszystkich!
 
Moriam, witaj ponownie:-) Tego, co się tutaj działo tak łatwo streścić się na da, ale może daruj sobie czytanie na ten temat, bo tylko humor sobie popsujesz.
A ja zabieram się za wyszukiwanie ekipy do łazienkowej roboty, a do tego brodzika i kibelka, no i umywalki. Wczoraj pooglądałam trochę mebli na necie, ale średnio to wygląda, bo ja dość wybredna jestem. Coś tam niby było OK. Dziś przyjrzymy się temu z mężem bliżej. Najgorsze jest to, że taki remont to minimum 10 dni. Masakra! Mnie i Hani wtedy w domu nie będzie, ale mężowi współczuję...
 
Pisze do was z telefonu wiec z góry sorki za formę i pisownie
Ja to zaczęłam wiec ja to powinnam skończyć moje posty niemialy na celu by wywołać jakaś nagonkę jak to zostało nazwane uważałam ze powinnam być szczera ze sobą i z cała reszta emocje klebily sie we mnie juz od dawna nie potrafię udawać ze coś inaczej czuje nie uważam tez by pisać prawdę można było na privie a na ogólnym sciemniac na każdym kroku taka jestem cóż nie zmienię sie liczylam sie z tym ze gdy to napisze trzeba będzie odejść warto było?niewiem wiem ze warto było wyrzucić to z siebie by być w zgodzie ze sobą niechcialam was urazić czy zmuszać do podobnego myślenia jak ja to były moje myśli i moje słowa z którymi nikt sie zgadzać nie musi życzę wam powodzenia zeby była tutaj taka atmosfera byście zagladaly tu z przyjemnością póki ja tu sie udzielam tak nie jest a niechce zeby przez moja osobę dziewczyny czuły sie zle przesylam buziaki bo choć wyszło jak wyszło zrzylam sie z niektórymi z was buziaki tez dla małych iskierek dla wszystkich bez wyjątku
 
wioli nie ma tu jednego winnego, każda ze stron jest po części winna za ta atmosferę. ja mam po prostu nadzieje że wszystko już wyszło, wszystko już powiedziano, napisano..i że to bedzie miało jakiś pozytywny skutek, ze atmosfera sie oczyści i pomalutku wrócimy tu do normalności. Ja wiem ze zrobie wszystko żeby tu znów było fajnie, miło, ciepło bo za bardzo mi zależy na tym forum żeby sie rozsypało przez to wszystko. I nie odchodź, nie chowaj sie tylko pisz. każda niech pisze, prosze.

tamto było minęło. A dziś jest nowy dzień. I niech on będzie uśmiechnięty, albo przynajmniej z nadzieją na uśmiech :tak:
 
reklama
wioli, po pierwsze nie ty to zaczęłaś, zrobiłam to ja, "wredna bicz":-)po drugie, dzieki naszym postom dziewczyny odważyły się powiedzieć, ze im też takie zachowanie na forum nie odpowiada. z tego co wiem to jest im dzięki temu troszkę lepiej;-) po trzecie, jak tu zaraz nie wrócisz to pojadę do ciebie za jakąś pożyczkę z providenta którą pewnie musiałabym do końca życia spłacać i ci nastukam:-ppo czwarte, miał już być koniec z odchodzeniem wartościowych i zajebistych lasek z forum, czy nie?!:tak::*
happy, a ty mysl intensywnie;-)

do wszystkich, nawet jeśli uważacie mnie teraz za, jak już wyżej napisałam, "wredna bicz", to muszę wam napisać, ze nie żałuję ani jednego słowa, które padło wiadomokiedy. nie traktujcie tego jak jakiś lincz itp. wcale nie chodziło nam o to, żeby nat odchodziła z forum (co i tak przecież nie nastąpiło, i dobrze), tylko żeby zrozumiała że swoim zachowaniem (mimo że to w celu "bycia w zgodzie z samą sobą") rani uczucia innych. (a propos, my też ten jeden raz byłyśmy "w zgodzie z samą sobą"). nasza moderatorka przejmują się swoją rolą (rozmawiałam z nią na temat tego, że uważam że też powinnam była dostać ostrzeżenie)i myślę, że nie będzie w przyszłości akcji podobnych do tych ostatnich, kiedy to naszymi moderatorkami były dziewczyny "nieaktywne" forumowo i nie zareagowały w odpowiednim momencie. przynajmniej bardzo liczę na to, że od tej pory wszelkie posty godzące w czyjąś godność, lub naruszające czyjeś wierzenia i poglądy będą związane z poniesieniem konsekwencji.
i tutaj zwrot do nat:
nie mam nic przeciwko temu (pomijając to że nawet gdybym miała to nie mam nic do gadania), że jesteś z nami dalej na forum, jest mi to zupełnie obojętne, tak jak już było w grudniu. natomiast chciałabym abyś w końcu przemyślała swoje zachowanie w stosunku do nie liczenia sie z uczuciami dziewczyn. wszystkie mamy jednakowe prawo uczestniczyć w tym forum i wszystkie mamy takie same prawa (do dzielenia się radościami, smutkami, poglądami ale i do oczekiwania wsparcia, zrozumienia i pocieszenia). ale podlegamy też takim samym zasadom (uszanowania uczuć i poglądów innych osób bez względu na "gorszy dzień" czy wszelkiego rodzaju "niedyspozycje").
pozdrawiam
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry