reklama

Październikowe Mamy 2010

ja chce powiedzieć że sie nie poddam ;-) choćbym miałam sama z roxi pisać ;-) laski, nie da sie już cofnąć tego co było, ale możemy chociaż spróbować odbudować to wszystko, wystarczy tylko znaleźć w sobie odrobine chęci :tak:

ooo roxi, kurde no wiedziałam ze o czymś zapomniałam :baffled: lece do łazienki :baffled:
 
reklama
Ponieważ padły tu słowa personalnie skierowane do mnie to chcę tej osobie odpisać, że nie zamierzam przejmować się "dobrymi radami" kierowanymi przez nią w moim kierunku.
 
Hej ja też jestem tylko że w dzień to ja nie bardzo jak mam pisać,już musi być że mi się uda do południa coś skrobnąć ale ja tam pewnę ginę i tak między waszymi postami.
 
no i to chyba będzie już mój ostatni post bo jakiś formularz zgłoszeniowy o usunięcie konta został przeze mnie wysłany (a jeślli coś zrobiłam źle to napisałam do Makucka by się tym zajęła...i z góry już jej za to serdecznie dziękuje:tak:).A więc jeszcze raz Wam napiszę że było mi tu bardzo fajnie i cieszę się że wiele z Was poznałam (w sumie większość tylko wirtualnie a jednak się przywiązałam)i żeby nie było że to dziecinada że usuwam konto itp to chciałam Wam powiedzieć że niestety w moim prostym myśleniu uważam że też za bardzo emocjonalnie podchodze do niektórych spraw i niestety nie potrafię się tu już odnaleść bo mimo wszystko jest tu dla mnie za dużo zakłamania i niewyjaśnionych spraw (ale jak Wy tak wolicie i Wam to nie przeszkadza,to ja to jak najbardziej rozumiem).
BUZIAKI DLA WSZYSTKICH BEZ WYJĄTKU!!!!PAPA:-D
 
Ostatnio edytowane przez moderatora:
no to jakie plany na wieczór, dziewczyny?

reszta wina wczoraj poszła więc dziś zadowalam sie lodami z popcornem :-p

no i dzieki roxi będe jutro wyglądać jak człowiek, zapomniało mi sie o włosach

kroma jak tam dzisiaj Twoje maluchy? nic nie wykombinowały? ja w końcu odkryłam zagadkę, dlaczego Ty taka szczuplutka jesteś - latasz za nimi, sprzątasz, widzisz one dbają o twoją figurkę :-p ja mam nadzieje że bałaganiarstwo Is też tak na mnie podziała :-D

dawidowe jak tam dzionek minął?

kania
daj znać jak Oliwcia? wymiotowała też w dzień? jak sie czuje? mam nadzieje że dzisiejszej nocy będzie już dobrze :***

ikaa co tam u Was?
 
melduje sie i ja na warcie...
przemilcze to , co tu sie dzieje.Nieobecnosci nie nadrobilam, moze i lepiej.. ale smutno i przykro, ze taka atmosferka tu zawitala.

powiem wam ze na wyjezdzie bylo super, pogoda piekna, 10 st, a w ostatni dzien 16. Piekne widoki gor, rewelka. Na stoku bylam tylko dwa razy, ale calapalam bakcyla do snpwboardu, nawey moj malz mnie pochwalil:)) Samo wesele takie sobie, szczegolnie, ze Maura dostala 38st goraczki i szybko ewakuowalysmy sie z imprezy. Wiec i fot nie mam za duzo:)) ta obiecana sukienke to wam chyba na sucho obfoce. Ale ze obiecalam, to cos wybiore i wstawie zaraz, tylko gdzie, na modowy chyba???
 
reklama
alicja my to dzis dzień praktycznie w domu spędziłyśmy,S w pracy cały dzień.Jedynie popołuniu babcię wyciągłyśmy do tesco tak dla relaksu i na dzień dobry po wejściu do sklepu było ''am'' i najpierw po wafelka dla Lenki a później objazd po całym ale i tak nic ciekawego nie kupiłyśmy.
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry