reklama

Październikowe Mamy 2010

reklama
Elo,
Ja też jestem, bo co mam nie być.
Kroma, kafelek jeszcze mąż nie zamówił, bo dopiero jutro musi podać babce od projektów wymiary łazienki. Ona coś tak zaprojektuje, w środę ma to mąż odebrać. Potem mamy to przedyskutować i ewentualne zmiany zostaną naniesione. Dopiero wtedy kobitka obliczy, ile płytek potrzeba. Czekanie na dostawę - do tygodnia. W ogóle daliśmy ogłoszenie na oferii, by znaleźć ekipę i już mamy 30 zgłoszeń! Teraz tylko trzeba coś z tego wybrać... Póki co mąż znalazł tylko stosowny kibelek na allegro. Teraz zabierzemy się za kabinę i baterie. A, no i meble mamy chyba obrane.
A, pamiętacie jeszcze o moim wujku, który miał wylew? W piątek przewieziono go to Rept, takiego centrum rehabilitacji. No i teraz pozostaje nam tylko trzymać kciuki, by rehabilitacja okazała się skuteczna i wujek odzyskał sprawność w jak największym stopniu.
Roxi, przyjemnego oglądania.
A ja kulturalnie popijam winko z kieliszka i zaraz zabieram się za szperanie po allegro pod hasłem łazienka.
 
moriam bardzo sie ciesze że wyjazd udany :-) biedna Maurunia, a skąd ta gorączka? snowboard? wow fajnie :-)
no i czekam na foty ;-)

ikaa ehh no to nieźle z ta pracą :-( mój jeszcze do niedawna też tak miał, teraz mu zmienili ze niedziela zawsze wolna i drugi dzień "do wyboru". a co do wyjścia do sklepu to dla mnie jest to zawsze rodzinny wypad ;-) o dziwo Is grzecznie siedzi ale nie w tym siedzonku z przodu dla dzieci, tylko w środku wózka zawsze chce i bawi sie tym co w koszyku ;-) co nie zawsze jest ok bo jak mi ostatnio zajęła sie pomidorami to zmieniły sie w przecier (postanowiła je zjeść przez foliówkę, jak nie patrzyłam :confused2:)no i zawsze standardowo jak kupuje bułki yto ona musi pół dostać, mega głód jej sie załącza więc podobnie jak u Was ;-)

roxi :-D mój bałamuci książkę ;-)

ragna fajnie ze już tyle ekpi sie zgłosiło. mam nadzieje ze uda Wam sie wybrac prawdziwych fachowców, a nie takich co robią sobie przerwe co pół godz ;-) a jakie winko popijasz?
mam nadzieje ze z wujkiem będzie coraz lepiej :***
 
Ostatnia edycja:
jest mi z tego powodu bardzo przykro bo nie miałam na myśli nic złego
nie chcę, żeby było Ci przykro, ale nie rozumiem też jak może być Ci tak przykro przez osobę, która jak sama napisałaś jest Ci obojętna
ciekawe czy atakując mnie publicznie i złośliwie przez cały wieczór piątkowy i pół nocy też nie miałaś nic złego na myśli
 
moriam super ze wyjazd udany,a gorączka u Maury od czego?
Alicja S nie ma wyboru służba to służba,a nasza jak narazie siedzi w tym siedzonku dopóki ma jedzenie:-)
ragna rechabilitacja napewno pomoże trzymam kciuki.
 
Natolin, jest niedzielny wieczór. Spędźmy go wszystkie spokojnie i zapomnijmy o sporach. Chyba wszystkie jesteśmy już tym zmęczone...
Alicja, wybór będzie niełatwy... Mam nadzieję, że trafimy na lepszych fachowców niż ci od drzwi, którzy w ogóle się nie pojawili. A winko, jakieś czerwone, które nam kiedyś znajomi przynieśli.
 
Alicja ja w piątek w nocy skończyłam już swoje pisanie w tym miejscu, ale skoro Ida do mnie wysnuła swoje pouczenia publicznie to i ja jej tutaj odpowiadam. Nie rozumiem czemu masz pretensje do mnie skoro ona tę dyskusję zaczęła??
 
ja pije białe ;-) kiedyś chciałam sie na czerwone przerzucić, bo zdrowsze, ale jakoś nie moge, cięższe mi sie wydaje i długo je czułam w sobie ;-)
nie przyszli? no nieźle :/

nam wspaniali "fachowcy" ocieplali dach, przez pół roku, co pół godziny przerwa i kur.. pod oknami leciały ze hej :/ do tego dach nam uszkodzili i przez całą długość sufitu nam sie wyrwa zrobiła ..i to w deszczowy dzien..ak więc ja wszelkich specjalistów tego typu unikam jak ognia ;-)

nat - wczoraj też pisałaś. Zwróciłam sie do Ciebie bo Ida oprócz tego co do Ciebie napisała też inne rzeczy a Ty w tym momencie personalnie tylko do niej sie zwracasz..ehh.. naprawde sie tu staramy zeby zrobiło sie normalnie, prosze mogłabyś spróbowac załatwić tą sprawę prywatnie?
 
Ostatnia edycja:
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry