reklama

Październikowe Mamy 2010

roxi bo tu wszystko trzeba sposobem ;-) :-p
hehe ile się trzeba nakombinować żeby te nasze drugie połówki jako tako z nami funkcjonowały :-D

kroma, to zdrówko, a co pijesz dobrego ? Eeee w naturze to nie bo jeszcze by mu się spodobało :-p ja tylko kase przyjmuje ;-)

dawidowe, dziulka,
a co wy tak po cichaczu siedzicie ?
p.gif



Dobra, chyba pora już na mnie, gorączka jak była tak jest, cytrynka się w drinku skończyła tfu tzn drink w szklaneczce się skończył :cool: ide spać i mam nadzieje, że obudze się zdrowa :sorry: Kolorowych snów życze!
 
Ostatnia edycja:
reklama
witam sie wieczornie i zanim zaczne odpisywac to mam dylemat... mam w domu zarypiste oliwki w ostrej marynacie, mam truskawki, i piwo... i jak to zrobic zeby to pomiescic:))))

poza tym nocka z pobudka... wyrzyna sie nam golna trojka ktora juz na suwaczku zaznaczylam kiedys ( pomylila mi sie z dwojka) tak wiec 11 zabkow bedzie. te dwie dolne 4 sie pna ladnie do gory. rano wstalam ja do Leane a potem psozlam na targ po serki kozie, oliwki i warzywka, kupilam sobie bluzke a tatus mi zaplacil hehe:ppp i taka sama mamie tez:))) po powrocie z targu pobawilam sie z glizdusiem, przekochana jest lobuzica:))) dzis udalo mi sie ja uczesac w dwa kucyki i zrobilam kilka fotek ale nie chce mi sie zrzucac dzisiaj. slodziasznie wygladala. po moim powrocie z pracy oczywiscie dziecko jeszcze nie spalo. przykeilo sie do mnei i se pogadalysmy:
Leane: (klepiac mnie po ramieniu jak kobyle) papa!
ja: nie papa tylko MAMA
Leane (usmieszek) papi?? (dziadek:crazy:)
ja: nie papi, tylko MAMA
Leane: (pokazujac na moje oczy) oczko!
ja: tak mama ma oczko
Leane: papa oczko
ja: mama
Leane: papa
ja: powiedz w koncu mama bo cie ugryze w ta misiata dupke
Leane: hiiiiiii lampa?????(pokazuje na lampe)
ja: Leane nagrabisz se glizdusiu maly
Leane: (wsadzajac mi smoczek swoj do mojej geby) BUZIA!!! (czyzby chcialap owiedziec " zamknij sie"??)
ja: tak buzia, a ty powiedz lobuzie w koncu MAMA
Leane (kiwajac glowa na nie i walac usmiech )la bas au lit? ( tam do lozka??) au revoir!! (do widzenia!)
no i zanioslam glizdusia.

ja piernicze, jaka nocna dyskusja byla uuuuuuuuuuuuuuuuuuuu!!!!! szok :szok::szok::szok:

ELONA ty wez mi tu nie piernicz ze wrocisz za rok za dwa.. o niee!!!!!!

MAKUC coz to za awek??:))

ALICJA ja mam problem chyba nawjiekszy z was.... bo lubie was wszystkie bez wyjatku:zawstydzona/y: taka juz jestem DZIULASEK PRZYTULASEK:))))) a co do pieczarek to ja ogolnie grzyby uwazam jako dosc ciezkostrawne i tymbardziej wole unikac w posilkach Leane.wspolczuje meczarni wn ocy....

AGULA witamy w naszym gronie:)))

MAKUC twoje posty sa dobrze przemyslane i przeanalizowane i podoba mi sie twoje " streszczenie":))a co do NAT ja nie uwazam ze od tej chwili co by nie napisala to bedzie ZLE i bedzie zle odbierana. tak jak napisalam ALICJI ja tutaj lubie wszystkich i szanuje zdanie kazdego.

KANIA nooo mojego meza poprosilam ladnie zeby "grzebnal" cos wdomu bo mnei doby brakuje....kiedy moge wszystko zrobic to robie ale jednak nauczylam sie cczegos co ie nazywa " dac sobie pomoc" a nie orac jak w kieracie.


HAPPY czyzby ci chodzilo o moje niecenzuralne slowa wobec ciebie kiedy to MONI byla "modkiem" i sie odezwala ze przeginam?? bo cos mi sie zdaje ze chyba ci sie " oberwalo" z mojej strony:)) no i zobacz: pochlastalysmy sie i na drugi dzien bylo juz dobrze i nawet pozostalo bez obrazania sie :)):-)

ROXI wspolczuje zlego samopoczucia ucaluj mocno Ptysia od cioci Dziulencji:))

RYSIA fajne porownanie.... tak jak kiedys rzucilam na glerie poszczegolne okresy z zeszlego roku az do teraz jak LEane rosla:))

KAHAAAAA tym postem naczerwono to sobie nochala wytrzyj, wracaj tu stawiaj mi drina bo ja zaczne mieszac wodke z nerwosolem za niedlugo. wracaj lobuzie!!!!!:-)

ROXI nadrabialam was... znowu godzina zzeszla!!!!!


a tak poza tym to ja juz nie bede pisac ani o tej klotni z wczoraj, ani o NAT ani o tych nieprzyjemnych rzeczach. po rpostu chce zeby wrocilo wszystko do normy....

PS

zezarlam miske zelkow....
 
witam i zmeczona zmykam.

troche nadganiam ale nie mam siły myśleć o bb bo narazie mysle nad kupnem mieszkania i zaczyna mnie to męczyć. W tygodniu zabieram się za konkretne poszukiwania.

a teraz jeszcze popatrze na tv i zmykam. jutro będe.
 
Dzień dobry.
Siedzę od 4.00 i myślę...
Doszłam do wniosku,ze powinnam to napisac,aby nie było niejasności .
Ponieważ dzieje się jak się dzieje,a ja nie potrafię przejść nad tym do porządku dziennego i udawać,że nic się nie stało,to na razie ,wybaczcie,ale nie umiem tu pisać.
Proszę,nie traktujcie tego jak jakiejś demonstracji .Potrzebuję zwyczajnie trochę czasu...by dojść do ładu ze sobą.By umieć "take it easy" - znów na jakiś czas,bo nie łudzę się,że mi się to uda "na zawsze".Na tyle siebie znam.
Ja wiem,że to "tylko forum" i nie powinnam aż tak się przejmować.Ale u mnie zawsze był problem niedogadania się serca z rozumem....
Dziulka,Sariska :***- wy wiecie za co:tak:.
 
Happy :-( to nie "tylko forum" ale coś znacznie więcej, inaczej tak byśmy sie w to wszystko nie angażowały :-( szanuje Twoją decyzje ale jest mi strasznie przykro że Ciebie tu zabraknie :-( będę na Ciebie czekać wróć szybciutko :******

nie podobuje mi sie to :-( wcale a wcale :-( coraz więcej mamuś odchodzi przez to wszystko :-( a ni dałoby sie zacząć od początku. Dzis jest nowy dzień, tamtego już nie ma NIE MA nie wracamy, nie odgrzebujemy, nie rozpamiętujemy? :-(


Iś pospała dziś o godzinę dłużej tak więc do 6.00 dla niektórych to nadal barbarzyńska pora ale dla mnie to niemal luksus ;-) Właśnie ogląda z tatą bajkę. Uwielbiam ją rano, jak jest taka rozczochrana, wymiętolona, z gołymi stópkami (bo przecież trzeba było sobie skarpetki ściągnąć) normalnie patrze na nia, patrze i mam ochote ją maksymalnie wyprzytulać i wycałować :-)

a jak tam Wasze nocki?

ragna
jak tam Hania i jej katarek?
kania jak Oliwcia sie czuje?
 
ja z rana na chwilkę i sprawdzają się słowa że osoby wartościowe odchodzą :no:

Dziulka- żeby wam ta górna 3 szybko się wyrznęła, a poczekaj jeszcze troszkę i ci powie mama, ale słownictwo pozostałe to ma opanowane do perfekcji.
ALicja- ja nawet wyspana, poszłam o 12 a obudziłam się raz do Arka i wstaliśmy po 6tej. Ja też lubię moje rozczochrane i obsiusiane dzieci z rana, no jedno ma tylko pieluchę. A jaką bajkę Isia oglądała.
Roxanka- no jak lubi owoce i warzywa to może mu się spodoba, ale ta natura to dla ciebie miała być, ty kasujesz ponoć a on wykonuje :-)


Spadam niedziela, mam dzisiaj wychodne., dzieci do dziadków idą, ja może odwiedzę mamę i jej mieszkanie nowe, a jutro mam w końcu po 2,5mcach fryzjera :-)
 
Dziulek to mała cwaniara z Leane :-)

kroma obsiusiane :-D ja długo byłam przeciwniczką tv ale w końcu małż wygrał i zawsze rano, jak ją już przyniesiemy do nas i nie chce spać tylko urządza sobie zapasy - rzuca sie na nas, kotłuje (aż dziw że mi jeszcze oka nie podbiła łepetynką :laugh2: ) to włączamy jej stacje baby first - tam są takie bardzo króciutkie, proste programy dla dzieci, bajki cieniowe, jakieś rysowanki, sekwencje, labirynty, generalnie takie edukacyjne ale dla najmłodszych ;-). Iś przeszczęśliwa ze coś tam kolorowego widzi a my możemy złapać chwile snu :-p

Idusia jak tam dziś Misia? też tak ładnie długo pospała?
Sariska co tam u Was, jak sie czujecie?

kroma do fryzjera, wow :-) ale jakas większa zmiana sie szykuje czy tylko podcinasz?
 
reklama
Happy, mam nadzieję, że szybko tutaj wrócisz.
Alicja, dziękuję za troskę i zaproszenie na fejsie;-) Hanka katarek ma dalej, ale nocka była dużo lepsza, co nie znaczy, że łatwo mi się wstawało. Jejku, nie wyobrażam sobie, jakby Hania wstawała o 6-tej albo jeszcze wcześniej... Ona długo miała taki okres, że wstawała ok. 8-8:30. Teraz przestawiła się na 7:00 i ubolewam z tego powodu... No ale z drugiej strony to dobrze, bo za miesiąc zmiana czasu i znów wróci do wstawania o 8:00:tak:
Kroma, przyłączam się do pytania Alicji odnośnie zmiany fryzury.
Dawidowe, owocnych poszukiwań mieszkania. Sama przechodziłam to rok temu. Trzymam kciuki!
Dziulka, ta Twoja Leane to naprawdę niezła aparatka:tak:
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry