witam sie wieczornie i zanim zaczne odpisywac to mam dylemat... mam w domu zarypiste oliwki w ostrej marynacie, mam truskawki, i piwo... i jak to zrobic zeby to pomiescic

)))
poza tym nocka z pobudka... wyrzyna sie nam golna trojka ktora juz na suwaczku zaznaczylam kiedys ( pomylila mi sie z dwojka) tak wiec 11 zabkow bedzie. te dwie dolne 4 sie pna ladnie do gory. rano wstalam ja do Leane a potem psozlam na targ po serki kozie, oliwki i warzywka, kupilam sobie bluzke a tatus mi zaplacil hehe

pp i taka sama mamie tez

)) po powrocie z targu pobawilam sie z glizdusiem, przekochana jest lobuzica

)) dzis udalo mi sie ja uczesac w dwa kucyki i zrobilam kilka fotek ale nie chce mi sie zrzucac dzisiaj. slodziasznie wygladala. po moim powrocie z pracy oczywiscie dziecko jeszcze nie spalo. przykeilo sie do mnei i se pogadalysmy:
Leane: (klepiac mnie po ramieniu jak kobyle) papa!
ja: nie papa tylko MAMA
Leane (usmieszek) papi?? (dziadek

)
ja: nie papi, tylko MAMA
Leane: (pokazujac na moje oczy) oczko!
ja: tak mama ma oczko
Leane: papa oczko
ja: mama
Leane: papa
ja: powiedz w koncu mama bo cie ugryze w ta misiata dupke
Leane: hiiiiiii lampa?????(pokazuje na lampe)
ja: Leane nagrabisz se glizdusiu maly
Leane: (wsadzajac mi smoczek swoj do mojej geby) BUZIA!!! (czyzby chcialap owiedziec " zamknij sie"??)
ja: tak buzia, a ty powiedz lobuzie w koncu MAMA
Leane (kiwajac glowa na nie i walac usmiech )la bas au lit? ( tam do lozka??) au revoir!! (do widzenia!)
no i zanioslam glizdusia.
ja piernicze, jaka nocna dyskusja byla uuuuuuuuuuuuuuuuuuuu!!!!! szok


ELONA ty wez mi tu nie piernicz ze wrocisz za rok za dwa.. o niee!!!!!!
MAKUC coz to za awek??

)
ALICJA ja mam problem chyba nawjiekszy z was.... bo lubie was wszystkie bez wyjatku

taka juz jestem DZIULASEK PRZYTULASEK

)))) a co do pieczarek to ja ogolnie grzyby uwazam jako dosc ciezkostrawne i tymbardziej wole unikac w posilkach Leane.wspolczuje meczarni wn ocy....
AGULA witamy w naszym gronie

))
MAKUC twoje posty sa dobrze przemyslane i przeanalizowane i podoba mi sie twoje " streszczenie"

)a co do NAT ja nie uwazam ze od tej chwili co by nie napisala to bedzie ZLE i bedzie zle odbierana. tak jak napisalam ALICJI ja tutaj lubie wszystkich i szanuje zdanie kazdego.
KANIA nooo mojego meza poprosilam ladnie zeby "grzebnal" cos wdomu bo mnei doby brakuje....kiedy moge wszystko zrobic to robie ale jednak nauczylam sie cczegos co ie nazywa " dac sobie pomoc" a nie orac jak w kieracie.
HAPPY czyzby ci chodzilo o moje niecenzuralne slowa wobec ciebie kiedy to MONI byla "modkiem" i sie odezwala ze przeginam?? bo cos mi sie zdaje ze chyba ci sie " oberwalo" z mojej strony

)
no i zobacz: pochlastalysmy sie i na drugi dzien bylo juz dobrze i nawet pozostalo bez obrazania sie 
):-)
ROXI wspolczuje zlego samopoczucia ucaluj mocno Ptysia od cioci Dziulencji

)
RYSIA fajne porownanie.... tak jak kiedys rzucilam na glerie poszczegolne okresy z zeszlego roku az do teraz jak LEane rosla

)
KAHAAAAA tym postem naczerwono to sobie nochala wytrzyj, wracaj tu stawiaj mi drina bo ja zaczne mieszac wodke z nerwosolem za niedlugo. wracaj lobuzie!!!!!:-)
ROXI nadrabialam was... znowu godzina zzeszla!!!!!
a tak poza tym to ja juz nie bede pisac ani o tej klotni z wczoraj, ani o NAT ani o tych nieprzyjemnych rzeczach. po rpostu chce zeby wrocilo wszystko do normy....
PS
zezarlam miske zelkow....