Kania78
...
Witam się z rana z ogromnym bólem kręgosłupa, jak ja dziś wysiedzę 8 h ???
Oliwia poszła dziś do żłobka po 1,5 tyg nieobecności, i całkiem w dobrym humorze :-)
Baśka to faktycznie Kamilek mógł sie na tatę pozłościć jak go caly dzień nie widział :-(
Ragna moja boogie uwielbia i razem tanczymy, teraz kaczuszek się uczymy. A z tym moczem to u Nas było podobnie, też się łapała i mówiła że boli, ale dwa dni i przeszło samo.
Roxannka zdrówka dla Was, obyście się dop urlopu wykurowali a dziś Ptyś z kim został w domu? Widzę, że często też u Was tak jest że jak Ptyś choruje to Ciebie dopada, mój mąż też często choruje jak Oliwia coś złapie. Moja jeszcze nie była u dentysty, ale myjemy zęby odkąd się pojawiły z różnym rezulatatem ale teraz chętnie to robi więc pomagam jej, myjemy nenedentem bo nadal lubi sobie pastę podjeść :-) Co Cię tak nabuzowało???
Dziulka ucałuj Leane w wielkiego guzola, bidulka ale do wesela się zagoi ;-)
Oliwia poszła dziś do żłobka po 1,5 tyg nieobecności, i całkiem w dobrym humorze :-)
Baśka to faktycznie Kamilek mógł sie na tatę pozłościć jak go caly dzień nie widział :-(
Ragna moja boogie uwielbia i razem tanczymy, teraz kaczuszek się uczymy. A z tym moczem to u Nas było podobnie, też się łapała i mówiła że boli, ale dwa dni i przeszło samo.
Roxannka zdrówka dla Was, obyście się dop urlopu wykurowali a dziś Ptyś z kim został w domu? Widzę, że często też u Was tak jest że jak Ptyś choruje to Ciebie dopada, mój mąż też często choruje jak Oliwia coś złapie. Moja jeszcze nie była u dentysty, ale myjemy zęby odkąd się pojawiły z różnym rezulatatem ale teraz chętnie to robi więc pomagam jej, myjemy nenedentem bo nadal lubi sobie pastę podjeść :-) Co Cię tak nabuzowało???
Dziulka ucałuj Leane w wielkiego guzola, bidulka ale do wesela się zagoi ;-)
Ostatnia edycja:

? Ja alicjuszowi myję odkąd sie tylko pojawiły, najpierw była szczoteczka taka gumowa nakladana na palec i myłam samą wodą, a odkąd jest tych zębisk zdecydowanie więcej to tak jak KANIA mamy już normalna dzieciową szczoteczkę + pastę bez fluoru, gdyż młoda lubi szamać to co jest na szczoteczce
i powiem Wam, że nie wyobrażam sobie nie myć Alicji teraz zębów, tym bardziej, że ona je już praktycznie normalne (dorosłe) potrawy, więc i na zębach się to wszystko osadza przecież (pomiędzy nimi tyż) no i ten momentami nieciekawy zapach z buzi jak sobie jakiegoś czegoś o "smrodkowym" zapachu poje 



jak nie urok to sraczka (za przeproszeniem). Smutek? nostalgia? ech. mam nadzieję, że szybko dobry nastrój do Ciebie wróci. a takie gorsze dni i ja mam ostatnio. I źle mi z tym okropnie, bo myśli które gdzieśtam się w głowie kłębić zaczynają potrafią dobić człowieka na dobre.
) a że mi nie ma kto ich zrobić (a sama potrafię tylko takie z torebki bez zawijania robić) to muszę się tylko smakiem obejść :-( bo ja to znowu gołąbki tradycyjne uwielbiam. mniam.
a o malowaniu ścian kredkami nawet mi nie wspominaj 
, więc śliwa w porównaniu z tym to nic takiego ;-) aczkolwiek wielkiego buziaka daj ode mnie Leane i mam nadzieję, że szybko do swej "pierwotnej" bezsiniakowej wersji wróci.