Ragna
Fanka BB :)
Hej,
No to ja też się melduję. Przed chwilą wróciłyśmy ze spacerku, na którym zaskoczyła nas konkretna ulewa. Hania teraz śpi, a ja zasiadłam do kompa
Sheeney, a gdzie koniec końców jedziecie?
U nas z myciem zębów jest nie za ciekawie, bo Hania chce je sobie myć sama i w praktyce robi to mało dokładnie. Pewnie polega to głównie na wysysaniu pasty... Ja jej trochę myję, jak już ona sama skończy, ale nie zawsze mi pozwala... No ale coś tam pewnie sama lekko poczyści...
Dziś na spacerku Hania wsadziła rękę w zgromadzoną na ławce deszczówkę i zaczęła sobie myć buzię i włosy...
Ma czasem pomysły...
No to ja też się melduję. Przed chwilą wróciłyśmy ze spacerku, na którym zaskoczyła nas konkretna ulewa. Hania teraz śpi, a ja zasiadłam do kompa
Sheeney, a gdzie koniec końców jedziecie?
U nas z myciem zębów jest nie za ciekawie, bo Hania chce je sobie myć sama i w praktyce robi to mało dokładnie. Pewnie polega to głównie na wysysaniu pasty... Ja jej trochę myję, jak już ona sama skończy, ale nie zawsze mi pozwala... No ale coś tam pewnie sama lekko poczyści...
Dziś na spacerku Hania wsadziła rękę w zgromadzoną na ławce deszczówkę i zaczęła sobie myć buzię i włosy...
Ma czasem pomysły...
Mamy na podwoku taki duzy kamien z wglebieniem,w ktorym zbiera sie woda jak pada i jak tylko to zobaczy to musi wypic...
rano jak tylko wstaliśmy od razu ubrałam jego i siebie i popędziliśmy do lekarza u którego czekaliśmy do 11
stwierdziła że ma zapalenie oskrzeli i krtań i dała skierowanie na dzienny i tam pediatra dał mu zastrzyk i inhalacje wieczorem tzn ok.17 znowu no i jutro idę z deklaracją przepisać małego do tego pediatry.dobra uciekam bo umieram z głodu nic nie jadłam nawet kawy nie piłam,gdzież to tyle czasu czekać

mały zaraz po wejściu do domu zjadł butle i zasnął od 8.30 czekaliśmy do 11 i jeszcze na oddziale ale tam tylko pół godzinki.
Dziulka u Nas tak ciepło nie jest a wolę jak jest tak ciepło jak zimno