reklama

Październikowe Mamy 2010

E-lona to dobrze że już wszystko z ręką dobrze, Oliwia podobno szybko zasnęła i spała też całkiem dobrze. Teraz też trwało to jakieś max 5-10 minut. Więc na pewno krócej niż ze smoczkiem. A wizyta dobrze, ale niestety póki jestem w ciąży niewiele może zrobić, dostałam skierowanie na badania i to wszystko póki co.
A reszta nie wiem gdzie, aż zaczyna mnie to niepokoić...:-(
 
reklama
melduju:rofl2:
Kania, jestem Ci winna meeeeega buziaki za cierpliwość i wyrozumiałość... ja chyba niereformowalna juz jestem... ale pamietam i wciąż gorąco o Was myślę!!! mam nadzieję ze jeszcze trochę cierpliwości do mnie masz:zawstydzona/y::***
Dziulas, ty szalona kobito!!!:-D:***
"wtedy" szykowałam się do pracy, którą zaczynam o 7:-p pracoholizm - nieeeeeeeeeeet:-pale podoba mi się to co robię, mimo że dla 3/4 ludzisk to spadek ambicji moich przeogromny:-pa do mnie dzwonili ponownie i choć pół etatu proponowali - nie chcę:sorry2:dla mnie najważniejszy jest w tym momencie spokój, komfort pracy - reszta mi :rofl2:
na forum brak natchnienia bo jak już mam chwilę dla siebie to aż zachłystuję się nią i w końcu mija zanim ją na coś konkretnego spożytkuję:crazy:
więc: gratuluję nowych chatek i wizji na nowe chatki :)
spóźnione życzenia imieninowo/urodzinowo/rocznicowe ślę:tak:
zdrówka życzę!!! i spadam:happy2:
 
witojcie:ppp

ja ranek przebawilam sie z mloda w laleczke itp i.. nie widzialam kiedy zrobila sie 11h!!! cholera!! bieg, czas sie szykowac do niani i pracy... a tu cos dla was:


jak mloda zaprowadzilam to odkurzylam chate zmylam podlogi i zrobilam sobie amu i powiesilam dwa prania... tyle u nas...

w robocie jakis dziwny dzien dzisiaj byl bo nikomu sie pracowac nei chcialo a ludzie mnei przyprawiali o mega nerwa.... ehhhhhhhhhhhh

wieczorem za to Leane nas rozsmieszala do lez!! jedzac jogurt specjalnei gadala z nim w buzi i jak widziala ze ja brechtam to ona sie smiala az do lez. normalnie masakra:)))))))))))))
 
Ostatnia edycja:
Jakby kto pytal to zyjemy:-p choc dzisiaj ledwo kuba spal z nami tzn krecil sie cala noc wbijal mi stope w lopatki glowa robil dziure w brzuchu noc masakra:no:tak to wszystko dobrze niemam teraz czasu ale postaram sie zagladac bo widze ze wszystkie sue stesknilyscie:-p
 
Ja też jestem. Urodziny Kuby wypadły dobrze,chociaż prezentu od nas nie dostał. Był jedynie tort,ale prezent jest obiecany,jak nadejdą lepsze czasy, czyli niewiadomokiedy:no:.

U nas po staremu:-(:no::-(:no:. I na razie tyle...
 
E-lona ja już zapomniałam, a Oliwia hmmm czasami przypomni sobie ale sama sobie tłumaczy że go oddała dziewczynce :-) A co do kręgosłupa to fakt po porodzie zabieram się za siebie i zgadzam się na pełną diagnostykę. Mąż jest zazdrosny, heh jak zobaczył doktorka (jak z żurnala) :-) Także mam z Niego teraz polewkę.
Ida cierpliwa to ja jestem do czasu :-)))))) Cieszę się, że praca sprawia Ci przyjemność :-) Jak mam Cię natchnąć???
A Ciebie Makucku???
Wioli współczuję połamania, powyginania, dziury w brzuchu z powodu złego ułożenia Kubusia w nocy, ale niestety nasze pociechy już takowe są że w jednym miejscu nawet spać nie będą ;-)
Emilia tort to też prezent jak dla mnie więc Kuba na pewno to docenia :-) Buziaki dla Was, trzymajcie się, ja myślami jestem z Wami.
O każej z Was myślę ciepło, jak Was tu nie ma, to wciąż się zastanawiam co u Was???
Wczoraj dostałam natchnienia i pomyłam okna, a dziś muszę powiesić nowe firanki, właśnie się piorą :-)
 
Emis zycze wam by klopoty poszly precz:-) spoznione zyczenia dla kubusia:zawstydzona/y:
idus powiesz wkoncu co to za biznes?tak trzymasz w tajemnicy ze sie juz boje co ty tam wyrabiasz:-D

Makuc musza nadejsc:tak:
kania mezowi dobrze zrobi troche zazdrosci;-) a twoje natchnienie i by mi sie przydalo ale teraz mam rusztowania wiec luz a jak skoncza robic to maja myc okna takze :happy2: Ja w niedzieke dostalam weny i upieklam dwa ciasta i babeczki:szok: wyszly pyszne ale szybko znikly


Jutro jade do stolicy zlozyc wnioski o paszporty
 
reklama
Wioli to przylecę pomyć Ci te okna jak tylko pogoda będzie :-) Ja na pieczenie weny nie mam, od soboty Dawidowe ciastka piekę ale w myślach... Ogólnie znów mnie mdli od wczoraj... Na nic ochoty nie mam :-( Trzymam kciuki za sprawne załatwienie spraw paszportowych.
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry