Roxi Kinia już ok od czwartkowego wieczora nie ma już gorączki, poza tym nic więcej się nie działo więc myśle ze już powinno być dobrze.
Jeśli chodzi o wydarzenia we Francji to jestem przerażona...w ogóle sytuacją na świecie, te rosnące konflikty między krajami mogę doprowadzić do czegoś bardzo złego

(((
Dziś dzień spędziłam w kuchni bo jutro robię urodzinki Kini...kilka ciast popiekłam, bo rodzinka się zjedzie..Wercia zadowolona bo kuzyni przyjada

)) będzie wesoło

)
A poza tym to od kilku dni mam problem z Kinią. Może to jakiś skok, nie wiem

((( może któraś ma podobne doświadczenia.
Zawsze jak rano szykowałam się do pracy to Kinia wstawała, biegała, bawiła się lub oglądała sobie bajeczkę a teraz siedzi mi na kolanach i kurczowo się mnie trzyma... jak tylko odejdę kawałek to wpada w mega histerię, jak wychodzę to też przeraźliwie krzyczy, w dzien nie ma problemu żebym wyszła na chwile z domu.
Wieczorem przy usypianiu jest podobnie....ogólnei Kinia zasypia sama, ale przed spaniem zawsze bierze łyk wody, przytulasek i do łózeczka...robimy to na zmianę z mężem jeden dzien ja odkładam Kinie w drugi dzień mój mąż... a od wczoraj przy mężu jest ogromna histeria tylko mama może ją kłaść do łózka

((
Przy kąpieli tez się wyrywa, nie daje sie wytrzeć ręcznikiem.....nie wiem co sie dzieje

((