smoniq co do orzechow to pranie wyprane, pachnie czystoscia i powiem, ze jak dla mnie bomba, wiec proszek idzie w odstawke, zobaczymy jeszcze jak z ekonomia i czy dzidzia zaakceptuje, ale podobno orzechy nie uczulaja, mutsy natomiast kupilam w sklepie mamaija, maja tez sklep internetowy
a teraz sie wyzale...
jak masz cos zrobic to zrob to sam, przyjechal znajomy z angli, ktorego wyslalam do asdy po monitor oddechy dla dzidzi, zaznaczajac, ze jest w promocji.... i przywiozl ... tylko, ze nie monitor a zwykla nianie i jeszcze dumny z siebie, ze byly dwie jedna za 40 a druga za 35 i "taki same", tylko ta za 35 to niania i nie byla w promocji
normalnie rece mi opadly i chce mi sie plakac, a ja tak czekalam na ten monitor oddechu...
a wogole to taki rozgarniety czlowiek i sam ma dwojke dzieci
i na monitor juz kasy nie mamy, wiec ide poplakac...