nie tylko
kahaaa ciezko pracowala dzis na forum, naprawde tempo mamy nie ziemskie, wrocilam po calym dniu poza domem i nadrabiam nadrabiam

daje rade
ida, dorisday moze to przejsciowe i jak sie malenstwo pojawi to przyjdas zmiany na lepsze,
ida, ktoras z dziewczyn pisala odnosnie rozmowy z psychologiem, aby nie przeszlo to w depresje poporodowa, czy jak to sie zwie, zycze by jednak usmiech goscil na twej twarzy i te odczucia poszly tam gdzie pieprz rosnie
mala mi tesiowa to ty masz z tych wszytskich kawalow jednak, ale na pewno mimo, iz twoja mama bedzie w szpitalu biedziesz mial w niej oparcie i w mezu, tylko zeby tego arbuza nie zaczal jesc :-)
sparrowkot a moze ty sie przywiaz jakos z tymi nogami, choc wspulczuje i zycze by byly dzis spokojne
bylam dzis na spotkaniu z anestezjologiem odnosnie zzo (i chyba jeszcze z 30 kobitek w zaawansowanej ciazy) i sie od rana zastanawiam jaki ja mam prog bolu
a teraz historia z tesco
pojechalam potem do tesco po lovele i zastalam pusta pulke, a potem sie poplakalam przy kasie, zrobilam zakupy a ze kolejki wiec ide do tej z pierszenstwem i grzecznie, przepraszam kasa pierszenstwa, na co baba lat 4o i kilka z mezem, ale ona na mnie, ze gdzie sie pcham, bo ona juz wszytko wylozyla i wogole kultury nie mam, na co mowie, ze kasa z pierszenstwem i dam sobie rade, po czym jakos tak pomyslalam, ze moze juz kasjerka ja kasuje, wiec za nimi zaczelam rzeczy wykladac, a facet z tylu mnie za ramie szarpna, ze to szyt chamstwa i jak ja smiem w kolejke mu sie wcinac, na co pokazuje zanczek i ze jak nie dowidzi to bedzie stal.... i wiecie co powiedzial, ze obrzydzenie ma do takich jak ja/ owakich i wogole i on z tad idzie bo na mnie haftnie z tego obrzydzienia i etc. az mnie zamurowalo, a ta baba z przodu, ze jak wogole mam czelnosc tak dziecko denerwowac etc, na co mowie, ze mowi sie, ze mlodzi nie wychowani i jak by sama byla w ciazy to by pewnie tez jej bylo ciezko stac, a ona do mnie, ze gowniara nie bedzie jej mowic jak to w ciazy bo ona nie w jednej byla i stala wiec ja tez moge postac i nic mi nie bedzie, w miedzyczasie kasierka przeprosila ta babke i mowi, ze ja mam tu pierszenstwo i nie musze sie tlumaczyc i maja mnie przepuscic, ale juz wylozylam te swoej rzeczy i mowie niech ich kasuje, bo mi sie tego przekladac nie chcialo, wyszlam i w bek,



juz jakos ochlonelam,