dawidowe
Fanka BB :)
ja robię w Cerfie zakupy co trzeci dzień i jeszcze nigdy mi się nie zdarzyło żeby ,mnie ktoś przepuścił,a podobno jest tak że to kasjerka powinna poprosić kobietę w ciąży do przodu a nie my mamy znosić impertynenctwo tych co przed nami. Więc ostatnio, chamsko bo chamsko ale chodzę po zakupach do punktu obsługi i mówię o tym że nie zostałam obsłużona poza kolejnością a tu w całym sklepie trąbią że wspomagają akcję "więcej życzliwości dla kobiet w ciąży" może jak jedna z drugą reprymendę dostaną to w końcu się nauczą i może nie mi akurat ale innym z brzusiami będzie łatwiej..
ja jak narazie przeszłam albo jak była jedna osoba to sie juz nie przepychałam chyba ze ktos by miał cały kosz. Ale jeszcze nie została zauwazona przez kasjerke. Ale jak mnie ktos obrazi i nie przepusci a kasjerka nic nie powie napewno pode do obsługi klienta i zazadam ukrania jej i to natychmiast. Nie jest juz tak łatwo stac a zakupy kiedys musze zrobic szczegolnie jak jestem teraz sama. Wieksze jak robie to wtedy kiedy moj przyjaciel przyjedza po mnie samochodem, odwozi do domu i jeszcze wnosi to wtedy i mleczko i wode i ziemniaczki.

. Już kilka dni wcześniej powiedziałam mężowi,że umówiłam się z koleżanką z pracy,że przyjdę do naszej placówki pogadać. Jeszcze dzień wcześniej wieczorem mówię mu,że na 17 jestem umówiona. On jeszcze potwierdził,że będzie w domy o 16:30. I co? 16:45 i go nie ma
.