reklama

Październikowe Mamy 2010

Melduję się po dziadkowych urodzino-imieninach :) Kupiliśmy zestaw narzędzi w walizce bo nam się przypomniało że ostatnio dziadek pół dnia śrubokręta krzyżakowego szukał :)
Obżarta jestem jak trzy słonie :) Najpierw gołąbki dwa z sosem, potem bigos, 2 razy dokładka sałatki, kiełbaski, schabowe kurczaczek na wychodne lodzik :) Niestety placek i tort musiałam wziąć na wynos hahahah Ledwo żyję :)
Odebrałam też z apteki zamówienie i tak patrzę na osłonki na brodawki silikonowe i stwierdzam że w jedną to ja dwa suty wetkam :D Chyba że to się tak powiekszą przy karmieniu :D Do mycia kupiłam płyn J&J i nic więcej nie kupuję, dla noworodka im mniej kosmetyki tym lepiej :) a ten płyn jest superowy :) Podpachy giganty 2 paczki wzięłam i podkłady na łóżko ... pierdół a pierdół..... teraz dycham na kanapie i trawię :) I mam tylko siłę palcami pukać w klawisze :P
 
reklama
i jeszcze jedno pytanie: po co rozmieniać sie na drobne??????????????????????????
no ja właśnie też nie wiem, nie wiedziałam nawet, że jest jakieś drugie forum, chyba pozostanę przy jednym, bo i tak nie mam już na nic innego czasu ;)
a jutro jadę na wesele... więc jakbym tam zaczęła rodzić ;) to będę pisała do Idy :)
concita ja też właśnie nie wiem co z tymi osłonkami na brodawki, bo też mogłabym do jednej dwie włożyć...
 
Dziulka.... jak mam teraz spust jak pułk wojskowy :D Jadłam w jednym tempie z moim TŻ i jego kuzynem a oboje to chłopy po prawie 2 metry i ponad 100kg wagi :D I jakoś nie odstawałam.... :D

natolin... ja liczę po cichu że sutki się trochę powiększą, bo ja to tak stwierdziłam patrząc na moje jak ci się zimno zrobi i tak "staną" :P może potem inaczej wyglądają przy karmieniu :D
 
CONCITA ja bym jadla wszystko ale bardziej dziobala po troszku wszystkiego i co chwila cos innego, a jak zjem tresciwy obiad to potem dluuugo mi sie nic nie chce:)) jedynie lody albo slodkosci jak na kompie siedze:)
 
U mnie zależy od dnia, bo czasem to na chlebie i płatkach śniadaniowych jestem cały dzień, ale dziś to specjalnie nic cały dzień konkretów nie jadłam co by mieć miejsce :)
 
reklama
Nawet mały się wiele nie wiercił.... hihih pewnie przytkałam go jedzeniem :D

dawidowe... u mnie naszczęście chwilowo nie pada, ale też ponuro i nic się nie chce, jutro rano muszę wstawić pranie bo deficyt ciuchowy mi się zrobił, a małemu do chyba w niedzielę wszystko popiorę. Pralkę mam wsad 8kg to wsadzę całą komodę na raz hahahhahaha
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry