reklama

Październikowe Mamy 2010

Ida rzeczywiście nikt cię nie pobije z twojim wstawaniem:no:.
Wczoraj bardzo szybko zasnęłam; nie obejrzałam nawet 2 odcinka dr Housa buuuuu
Dziulka wózek w super kolorze!Trzymam dzisiaj kciuki za ciebie:tak:
dobranocka mi wczoraj moja gin też nie podała wagi dziecka, ale obliczyłam sobie na tym kalkulatorze:
http://mediweb.pl/interactive/calc24.php

To chyba na podstawie tych danych lekarz podaje wagę dziecka
 
reklama
Hej hej hej .. zapraszam na poranną kawkę która chce?

Dagisu nie olewaj sobie takich rzeczy ... to że narazie minęło nie znaczy że to już po wszystkim i dalej nie napisałaś jaki to był rodzaj krwi ...
Jedź z tym albo dzwoń do lekarki nie rozumiem jak mozesz to olać ?
Potem rodzą się przepraszam cię martwe dzieci i rodzice są oburzeni że to wina lekarzy... jedź i zapytaj ! Niecch cię zbadają przecież nic cię to nie kosztuje.
Pozdrawiam

Dziulka powodzenia wózek zajeeeeeeefajny!!!!!
 
Witam Was z rana

.... ale widzę ,ze niektóre to tu juz nad ranem zawitały. Ida współczuję Ci kochana ,ze tak cierpisz. Nie wiem jakby Ci tu pomóc :-(

Dziulka - wózeczek fajowy !!! powodzenia dziś

Sparr - ja za kawę podziękuję , przez tą moją zgagę :-(

A mnie noc minęła znów kiepsko. Bardzo bolał mnie brzuch , ale tak jednostajnie ... nie wiem co to bylo. Nic nie jadłam na wieczór,żeby cos tam z tego powodu. Dziś jest lepiej. Małż dzis mnie wyreczył i odwiózł Mikolaja do szkoly takze ja piję herbatkę i leżę jeszcze w łóżeczku.
 
lolisza, ale dagisu chyba pisała, że nie była na IP...

Ja to jakas mega zawieszona jestem ostatnio...jak w I trymestrze normalnie...
To dagisu jak nie byłas to chociaż z ginem skonsultuj, jak pisałam nawet minimalne krwawienie na tym etapie może byc albo super normalne albo super nienormalne. Ja bym pewnie poleciała od razu, nie wiem czy bym zdążyła gacie na tyłek ubrać...

Hmm popijam herbatke z liści malin i zastanawiam sie czy sprzatać dzis czy jutro, niby mi sie nie chce ale z drugiej strony jutro by zostały tylko zakupy i luzik...może pościeram dzis kurze a podłogi i łazienke zostawie dla M.

Wieczorem tak mi mały główką na szyjke naciskał że myslałam że wylezie normalnie, cóż za dziwne uczucie, smieszne jest to że kłucie w szyjce mam bardzo często, czasami zaraz jak wstane i kilka kroków zrobie a twardnień brzucha zupełnie nic. Jakies cuda normalnie sie dzieją.
 
Witam na głównym:)

Ja też już dostaję do głowy, mam już bolesne twardnienia brzucha i wczoraj sobie ubzdurałam, że urodzę wcześniej - efekt - sen z porodem w roli głównej, a urodziłam w Moskwie;) haha nieźle było:) Ale stracha mam, w sumie nie wiem dlaczego, bo nastawienie pozytywne, ale na dobrą sprawę nie wiem z czym się je te bóle, bo poprzedni poród totalnie bez świadomości, że rodzę i jak wylądowałam na porodówce od razu zaczęły się parte. I teraz nie wiem - robić badania do zzo, czy spokojnie wytrzymam, bo ból był znośny do tego stopnia, że nie miałam pojęcia, że poród już tak zaawansowany. Z drugiej strony boję się czy zdążę dojechać do szpitala. A może znów zrobić podejście do rodzenia w wodzie? Ostatnio się nie udało, bo nawet korka do wanny położne nie zdążyły włożyć... i tak się głowię, a potem śnię:) A najlepsze mąż dzisiaj mówi, że miał sen, że Ala urodziła się w... samolocie i wybrała amerykańskie obywatelstwo, no nieźle;) :)

Co do krwawienia - ja miałam w poprzedniej ciąży w 8 miesiącu i to było po badaniu ginekologicznym, natychmiast wróciłam, okazało się, że gin coś naruszył podczas badania, bo wszystko w środku przekrwione i rozpulchnione - dał mi jakieś tabletki na kilka dni i kazał się oszczędzać. Pewnie w tym przypadku to też nic groźnego, ale świeżą krew skonsultować trzeba.

Co do nadgarstków - dokładnie jak piszecie to tzw. zespół cieśni. Moja kuzynka miała i dostała skierowanie na rehabilitację! Z uwagi na terminy nfz w ciąży już się nie załapała, ale po ciąży chodziła na zabiegi przez kilka tygodni, więc i tego bym nie bagatelizowała.
 
dzień dobry :-D

lolisza doskonale rozumiem - moja mała tez mi strasznie napiera na szyjkę normalnie jakby chciała już wyskoczyć ;-) wczesniej miałam tak tylko przy dłuższym chodzeniu a teraz co chwila się zdarza..no i brzuszek wtedy cały twardnieje - okropne uczucie:baffled:

Dziulka - powodzenia dzisiaj, trzymamy poczwórne kciukasy abyście całe wróciły do domku a małej niech świat stanie na głowie :-D

dagisu - ja bym na Twoim miejscu chociaż zadzwoniła do swojego lekarza, z takimi sprawami lepiej nie ryzykować..

sparr ja niestety kawy nie mogę pić za to wiem, że do kawci zawsze coś słodkiego się przyda więc ta dam!
 
Hej dziewczynki. Właśnie pościel piorę naszą bo małż się spocił w nocy okrutnie. Wziął Fervex. Dziwne takie przyklejenie czegoś do żołądka. Najpierw objawy jak przy grypie żołądkowej a potem jak przy zwykłej grypie. Ale dzisiaj wstał rano i o wiele lepiej wyglądał. Mam nadzieję że będzie zdrowy.
Wczoraj w końcu sama wylądowałam w szkole rodzenia. Cieszę się że poszłam. Położne mówiły o porodzie naturalnym a ja miałam łzy w oczach ze wzruszenia. Beksa ze mnie się zrobiła. Potem przyszła rehabilitantka i pokazywała masaż malucha a potem trochę poćwiczyłyśmy na piłkach. Fajnie tylko potem brzuch mnie bolał i cały wieczór twardniał :-(
A i jeszcze nie uwierzycie. Pająki się na mnie uwzięły!! Siedzę sobie w szkole rodzenia, patrzę a po torebce która leży obok mnie łazi duży gruby czarny pająk. Grrrr! Wredne stworzenia!! Nie wiem czy one mnie tak kochają czy co?? Zrzuciłam go ulotką którą akurat dostałam, wcisnęłam między materace i patrzyłam czy nie wyłazi. Normalnie pecha mam do tych stworzeń jak nie wiem co. Koleżanka się śmiała że z domu przyniosłam. Grrr. Ale co dziwne, jak go zobaczyłam to nie krzyknęłam jak to miałam w zwyczaju.
A dzisiaj wreszcie rolety nam zamontują. Hurraa koniec cyrku dla ubogich. Mają też przywieźć sprzęt bo okazało się że facet zajmujący się zamówieniami, pominął nasze :angry: Napisałam maila i opierdzieliłam i rezultat jest taki że za dowóz i wniesienie zamiast 65 zł zapłacimy 1 zł :-D
Dziulka wózek super. Trzymam kciuki żeby okazało się że mała dupkę przerzuciła do góry :-D
Dagisu ja bym chyba jednak pojechała do szpitala albo chociaż do gina żeby sprawdził co tam się dzieje. Nam w szkole rodzenia mówili że jak jest krew żywa to trzeba skonsultować.
U nas dzisiaj pochmurno i pewnie będzie padać (wieczorem i w nocy padało). Miłego dnia wszystkim życzę.
 
Ostatnia edycja:
reklama
Alicja tak od rana drażnisz? Niedobra jesteś;-).
Ja właśnie zjadłam kanapki z jajkiem i popiłam szklanką mleka. Gdzieś za godzinkę zrobię sobie kawę.

Alez mnie natchnęłaś - kanapki z jajkiem to jest to a ja od 7:00 sie głowie co zjem na sniadanie...
A totalnie dziwnym objawem u mnie jest to, że zdjęcie od Alicji nie robi na mnie zadnego wrazenia, a normlanie to bym juz cała osliniona była...hmm
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry