reklama

Październikowe Mamy 2010

ALICJA proponuje spac w pampersie przynajmniej przetestujesz ile moze zniesc :))))

A ja teraz walcze ze soba: musze isc po chleb a nie mam ochoty sie ubierac.... w pizamie glupi pomysl:pppp tak wiec szykuje sie psychicznie do wyjscia z domu po chleb....
 
reklama
DZIULKA - nie ma to jak leniwiec pospolity, który się człowiekowi z rana włączy:)
Mnie ostatnio średnio obchodzi co sobie ludki o mnie myślą i do sklepu w spodenkach i bluzie D. potrafię wyjść. D. się śmieje, że wyglądam wtedy jak chłopiec w piłką schowaną pod koszulką ale co mi tam :D Liczy się wygoda hehe
ALICJA - ja mam ostatnio takie fazy, że kilka razy w nocy do WC chodzę i sprawdzam czy nic ze mnie nie cieknie. Paranoja jakaś. A z tą folią to śmiecham-żartem dobry pomysł. Przynajmniej materaca się nie zniszczy :cool2:
IDA - czyżby Ci się syndrom "wicia gniazda" włączył? :tak: Ja mam ochotę na dotlenienie poprzez mycie okien. Też ciekawie...
 
Ja też miałam sprzątać ale myślę że to bez sensu skoro jeszcze dzisiaj jak małż wróci z pracy będzie akcja kuchnia i dalej cięcie blatu. Już bym chciała żeby to było zamontowane wszystko i żeby teściu mi w każdy kąt nie zaglądał. Niby złoty człowiek bo pomaga jak może ale mnie wkurza to zaglądanie wszędzie, zadawanie pytań, lustrowanie każdej rzeczy po kolei itp. Kuźwa jeśli drzwi do pokoju są zamknięte to nie po to żeby tam włazić i mój burdel oglądać tylko po to żeby nie włazić. Ale rodzice mojego małża tego nie kumają. W dodatku czują się jak u siebie grrr.
W dodatku małż ze swoim ojcem jak coś robią to im strasznie długo schodzi. Jeśli małż jeszcze mi tu ludzi na wieczór zaprosił to się z nim pokłócę.
 
dawidowe super, że jesteś w domu i że córcia spokojna! wypoczywaj!
Iduś tą nutellą to mnie kusisz każdego dnia jak o tym piszesz, ale u mnie stanęłoby na tym, że zjadłabym jedną łyżeczkę, a resztę wygrzebała łyżeczką... więc może lepiej nie, bo i tak ostatnio na za dużo sobie pozwalam, a potem będę się użalać nad sobą.
ja spać mogę, ale mam schizę, że dziecko się nie rusza, więc nie jestem spokojna...
 
Dzień dobry kochane również mam lenia dziś, mąż odsypia bo miał imprezę służbową i chyba to wykorzystam i też będe sie lenić a co:)hehe

Ida podziwiam za chęci o sprzątania ,podziel sie trochę:P)
 
makuc, ja też o oknach myślałam:D ale chyba by mnie zlinczowali jakbym to zrobiła:D:D:D:D poprzestane na jakimś gruntowniejszym sprzątanku...:))))))
a co do syndromu... dziewczyny, to pewnie psycha mi juz wysiada, ale całą noc i jeszcze chwilami czuję sie, jakbym miała dostać okres... w sensie >>bólu<< brzucha... obstawiam mimo wszystko stres, ale jakby cos miało sie na dniach wydarzyć to niech ten dom jakos przygotowany bedzie:P:D:))))))))))
 
A mi się sprzątac nie chce i nie będę !!!


obstawione daty na tą chwilę

fasolkaania - 23.09
EFA - 27.09
monimoni - 28.09
Maga76 - 28.09
Alicja z K.Cz. 29.09
kasis - 30.09
LOLI77 - 1.10
dobranocka - 1.10
pszczylaszczka-2.10

także 1.10 oraz 28.09
już dwa razy obstawioną datą i nie można już ich obstawiać :D



Narazie nikt nie obstawił że nie wyrobię się do terminu i pójdę leżeć na wywoływaniu - dziękuję :D bardzo bym tego nie chciała
za tydzień spróbuję z olejem rycynowym jeśli do tego czasu nadal nic nie będzei narazie piję herbatkę z liści malin
Dziewczyny ale tam ładna pogoda .. a ja w domu siedzę bo mąż z lasu właśnie wrócił i śpi ... pewno wstanie zły ok 18 dopiero i będzie marudził że go wogóle budze .... błeee
 
reklama
Dzień dobry i ja mam nieprzespana noc jeszcze z alkoholowym wyziewem mego męża:D ale chyba trzeba było mu takiej odskoczni, jak wrócił to chyba ze sto razy powtórzył, że mnie mega kocha, że chciał się mną pochwalić, że tak bardzo jest dumny że jestem jego żoną i z naszego "włochacza":P od wczoraj odkąd lekarz powiedział że Aleks ma włosy to tak o nim mówi:)
Strasznie boli mnie krocze, nóg rozłożyć nie mogę przy wstawaniu z łóżka.
W sumie to koło 10ej na troszke mi się zasnęło i jeszcze się z łóżka oprócz na siku nie ruszyłam.
Ida 10sekund przed przeczytaniem twojego posta właśnie myślałam o kanapeczce z nutella i kawusi także jeszcze większej ochotki mi narobiłaś:D
Malutka tak z ciekawości chciałam zapytać ile Was kosztowała ta kuchnia? Bez sprzętu? Bo jesteśmy na etapie gdzie trzeba będzie zamówić kuchnie. Siostra jest moja architektem i zamawiać mamy zamiar tam gdzie ona pracuje, ale wydaje mi się kosmicznie drogo.

dobra ruszam się na ta kawe z kanapką z nutellą:D
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry