reklama

Pielegnacja naszych kruszynek

reklama
Wiecie co ogólnie nic mi nie sprawia takiego problemu jak pojęcie tego co w końcu trzeba dla tego dziecka (kosmetyki)
Aż mnie to zaczyna wkurzać.
Każda z was kupuje cos innego-każda uważa, że czegos tam nie można. OBŁĘD.
Tzn nie denerwuję się na was tylko na to, że tyle tych rzeczy jest, że człowiek głupieje.....

Trudno najwyzej uczulę Malwinę (krem dla dzieci Linomag, masć Linomag, mydło Bambino, Parafina do kąpania, oliwka Bambino, krem bambino)
to fakt. Ile ludzi tyle opinii. To tak jak z kosmetykami dla doroslych, nie każdemu dany kosmetyk odpowiada.
Tez podczytuję ale i tak robię po swojemu, choc część informacji wykorzystuję. Ja np. upieram się przy oliwce ze względu na masaż już od pierwszych dnia itp.
Warto poczytać, a i tak trzeba wyciągnąć własne wnioski
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry